Wybory? Brak wyboru…

W wyborach samorządowych wygrał brak wyboru. Ludzie mają dość kłamstw polityków, więc głosować nie chodzą. Stąd niska frekwencja.
Przegrały partie rządowe. Kandydaci SLD na prezydenta przegrali w dotychczas bezpiecznych dużych miastach - w Łodzi (twierdzy Millera), Bydgoszczy, Włocławku, Radomiu, Zielonej Górze. Miller próbował winić za to kłótnie w szeregach lokalnych organizacji partyjnych. Jednak cięcia, wzrost liczby bezrobotnych i prowadzenie polityki kościoła katolickiego w takich sprawach, jak aborcja to bardziej prawdopodobne powody porażki rządzącej koalicji.

Neoliberalizm rządu, który udaje że nie jest neoliberalny, przegrał. Podobnie neoliberalizm niekrytych neoliberałów - Platformy Obywatelskiej i Unii Wolności. Duma Platformy, Andrzej Olechowski, został zmiażdżony w Warszawie a Unia Wolności praktycznie znikła ze sceny politycznej.

Oczywiście, zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego w Warszawie nie jest żadnym powodem do radości. Kaczyński wierzy, że odpowiedz na wszystko to więcej więzień i policjantów. Górnicy stoczniowcy i pielęgniarki (zob. s. 2 i 4) doświadczyli na własnej skórze co oznacza "więcej policji".

Dobry wynik odnotowała Liga Polskich Rodzin, partia powstała z antysemickiej i nacjonalistycznej propagandy Radia Maryja. Ligą dowodzi endecka rodzina Giertychów (w latach przed drugą wojną światowej gangi endeckie m. in. napadały na Żydów). Giertychowie mają nadzieję, że skrajna prawica może osiągnąć masowe poparcie w przyszłości. Musimy budować antyrasistowskie wpływy na związkowych demonstracjach i w kampanii przeciwko Unii Europejskiej, by nie oddać pola LPR.

Samoobrona również odnotowała sukcesy. Na Samoobronę głosowali ludzie, którzy lubią sprzeciw Leppera wobec neoliberalizmu. Jednak niektórzy kandydaci partii Leppera to ludzie skrajnie prawicowi, przeciw których trzeba organizować protesty.

W różnych województwach widzimy koalicje i sojusze, które mogą na pierwszy rzut oka zaskoczyć - w Koszalinie PO - PiS z Samoobroną, w wielkopolskim sejmiku koalicja rządowych partii plus PO, w podlaskim PSL i Samoobrona, w sejmiku lubelskim SLD i Samoobrona, która ma przeciwników w koalicji LPR i PSL i wreszcie SLD, UW i Samoobrona w warmińsko-mazurskim, co spowodowało wystąpienie Tadeusza Mazowieckiego z UW.

Ludzie widzą, że samo głosowanie doprowadza tylko do przetasowań i dziwnych sojuszy. Trzeba czegoś więcej. Nowa lewica oddolna może powstać tylko przez oparcie się na aktywnych i masowych protestach przeciwko neoliberalizmowi, wojnie i rasizmowi. Trzeba ją budować we współpracy z ludźmi, którzy dziś nie uważają się nawet za lewicowców, ale chcą działać w tych sprawach.