Wojna i sankcje

Jak niewinni Irakijczycy stali się celem


Bush i Blair nieustannie twierdzą, że nie mają nic przeciwko obywatelom Iraku. Mimo to w ciągu ponad dziesięciu lat z zimną krwią zabili ponad milion Irakijczyków:

* W styczniu 1991 roku rząd USA i jego sojusznicy wszczęli wojnę przeciwko Irakowi, po tym jak Saddam Hussein zaatakował Kuwejt. W ciągu sześciu tygodni samoloty wojskowe zrzuciły na Irak ponad 85 ton bomb - ilość równą pięciu wybuchom jądrowym w Hiroshimie. USA zniszczyły infrastrukturę kraju - zamieniając go w ruinę.

* Celem amerykańskich bombardowań podczas Wojny w Zatoce były między innymi woda, ścieki, dostawcy prądu i transport. Od tego czasu zaczęły się rozprzestrzeniać choroby spowodowane skażeniem wody: zapalenie żołądka i jelit, cholera, dur plamisty i dur brzuszny. Gwałtownie wzrosła również umieralność wśród niemowląt.

* 12 lutego 1991 roku dwie amerykańskie bomby uderzyły w podziemny schron obywateli, Amarija. Wówczas około 400 cywilów - głównie kobiet, dzieci i ludzi starszych - spłonęło żywcem.

* Po wojnie ONZ nałożył sankcje na Irakijczyków. Według przeprowadzonych badań szacuje się, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat z powodu ubóstwa, braku lekarstw i opieki, głodu i chorób przedwcześnie zmarło ponad milion obywateli Iraku, w tym 500 000 dzieci.

* Podczas ostatniej Wojny w Zatoce Amerykanie i ich sojusznicy użyli broni zawierającej zubożały uran (DU). To wywołało epidemie białaczki i raka węzłów chłonnych wśród dzieci jak również "Syndrom Wojny w Zatoce", na który cierpiało dziesiątki tysięcy amerykańskich i brytyjskich żołnierzy.

Jak napisał John Pilger, dziennikarz biorący udział w kampanii antywojennej, "zamierzone bombardowanie infrastruktury w 1991 roku cofnęło Irak, nowoczesne państwo, do epoki sprzed rewolucji przemysłowej. Strategia brzmiała: bombarduj teraz, umieraj później".
Czy teraz Irakijczycy mają cierpieć jeszcze bardziej z rąk Busha i Blaira?