Największy antywojenny protest w historii świata
W TURCJI demonstracje odbyły się w Stambule, Adanie, Ankarze, Izmirze, Zonguldaku, Izmicie Antalyi i Mugli. W Stambule tysiące maszerowały w żywiołowym demo. Około połowę demonstrujących stanowili Kurdowie, którzy protestowali zarówno przeciwko wojnie w Iraku, jak i przeciw atakom na Kurdów w Turcji, które wzrosły wraz z przygotowaniami do wojny. Wiele osób aresztowano przed protestem. Policja zatrzymywała "śniadych ludzi" próbujących dostać się na demonstrację. Ich celem było powstrzymać Kurdów z plakatami w języku kurdyjskim, czy też opisujących problemy Kurdów. Były także starcia w miejscach zbiórek demonstrantów. Po marszu wszyscy mówcy zostali aresztowani, ale później ich zwolniono. Wśród aresztantów były dwie gwiazdy najpopularniejszego tureckiego serialu komediowego. W piątkowym odcinku telewizyjna rodzina zapowiedziała udział w proteście. W trakcie meczu pomiędzy drużynami z Turcji i Ukrainy, młodzi bezrobotni wbiegli na boisko z transparentem: "WOJNA TO BEZROBOCIE - NIE DLA WOJNY". Premier i minister spraw zagranicznych, obecni na meczu uśmiechali się z zakłopotaniem, kiedy stadion skandował "NIE DLA WOJNY!". W sobotni wieczór rozpoczęła się akcja "MINUTA CIEMNOŚCI". O godzinie dwudziestej ludzie gasili na minutę światła w antywojennym proteście. Wielu z nich wyszło na balkony i uderzało w garnki czy patelnie, albo organizowało lokalne marsze. Było mnóstwo takich marszy w sobotni wieczór w Stambule. ANTYKAPITALIST, Turcja.
AUSTRALIA została praktycznie "pochłonięta" przez największe protesty w historii. Prawie milion ludzi uczestniczyło w demonstracjach w miastach i miasteczkach w całym kraju. Oznacza to, że protestowało pięć procent całej populacji. Cztery demonstracje były ponad stutysięczne. Największa odbyła się w Sydney, gdzie protestujących było pomiędzy trzysta tysięcy a pół miliona. Masowy charakter protestów zepchnął konserwatywny rząd Johna Howarda do defensywy. Razem z Tony Blairem, Howard jest wiernym sojusznikiem Busha. Howard wysłał okręty wojenne, samoloty i żołnierzy do Zatoki. Badania wykazują, że tylko sześć procent Australijczyków popiera wojnę. W Sydney dziesięciotysięczny marsz związków zawodowych dołączył do głównej demonstracji. Związkowcy w Melbourne zgodzili się przerwać pracę, jeśli wojna się rozpocznie. JARVIS RYAN, INTERNATIONAL SOCIALIST ORGANISATION, Australia.
OKOŁO trzy tysiące ludzi odważnie pojawiło się pod amerykańską ambasadą w Kuala Lumpur, MALEZJI. Demonstracja była nielegalna. Radzono nie uczestniczyć w proteście i mówiono, że policja będzie reagować bardzo surowo. Ostrzeżenia nie powstrzymały tysięcy ludzi, którzy pojawili się tego dnia na ulicach. Demonstracja była wyjątkowa. Byli obok siebie muzułmanie i niemuzułmanie, anarchiści socjaliści, demokraci, liberałowie i islamiści. Hasła i śpiewy były w wielu różnych językach. Wszyscy zjednoczeni przeciwko wojnie w Iraku i pragnący światowego pokoju. PARTI SOCIALIS, Malezja.
PIĘĆ TYSIĘCY ludzi protestowało w Szibuja, JAPONII, jednym z najbardziej popularnych miast wśród młodych Japończyków. Jeszcze więcej ludzi oglądało marsz na ulicach i ze sklepów. Dramatyczny dzień, z młodymi ludźmi idącymi na protest przeciwko wojnie z Irakiem. W innych częściach Japonii także odbyło się wiele demonstracji. Wokół baz wojskowych USA wielu amerykańskich weteranów wojennych dołączało do protestów. My w Japonii naprawdę uczymy się być częścią świata. OTSUKA TERUYO, Japonia.
PONAD OSIEMSET osób maszerowało w wibrującej i żywiołowej manifestacji zorganizowanej przez STOP THE WAR ALLIANCE w brytyjskiej bazie wojskowej w Dhekelii na CYPRZE. Lokalizacja protestu nie była przypadkowa - ze względu na rolę bazy w nadchodzącej wojnie, jak i na umiejscowienie na granicy pomiędzy północnym a południowym Cyprem. Demonstrujący zablokowali wojskową drogę na godzinę i używając białej farby napisali na płycie lotniska "NIE WOJNIE". Następnie przemaszerowali do wioski Pyla, gdzie był ogromny ekran pokazujący wielkie manifestacje w ważniejszych stolicach świata. Były problemy z komunikacją z północną, turecką częścią Cypru, ze względu na sytuację polityczną, ale kilku tureckim Cypryjczykom udało się pokonać przeszkody i wraz z tureckimi mieszkańcami Pyli dołączyli do demonstracji. Po raz pierwszy tureccy i greccy Cypryjczycy razem uczestniczyli w antyimperialistycznej manifestacji. PRACOWNICZA DEMOKRACJA,Cypr.
NAJWIĘKSZY PROTEST, jaki się kiedykolwiek
odbył w Oslo, stolicy NORWEGII - ponad sześćdziesiąt
tysięcy ludzi. W sobotę nie było na ulicach nikogo, kto by nie uczestniczył
w wielkiej antywojennej demonstracji. Nie było wystarczająco dużo miejsca dla
wszystkich na wielkim placu, gdzie rozpoczęła się manifestacja, więc ludzie
wypełnili wszystkie ulice naokoło placu, krzycząc, tańcząc, śpiewając, skacząc
i klaszcząc. Byli oni częścią globalnego protestu. Mogli poczuć, że tworzą historię.
Po piętnaście tysięcy protestowało w Bergen i Trondheim, dziesięć tysięcy w
Stavanger, odbyło się także wiele mniejszych protestów w przynajmniej trzydziestu
miastach w całym kraju. Ponad sto tysięcy maszerowało w całej Norwegii w sobotę.
Był to największy protest od 1917 roku. Wiceprzewodniczący LO (norweskie związki
zawodowe) był jednym z mówców. Powiedział: "Bush dba tylko o amerykańskie
interesy naftowe".
JON SANDVEN, Norwegia.
MY TAKŻE odnieśliśmy sukces. To była największa pokojowa demonstracja w historii LUKSEMBURGA Było nas czternaście tysięcy zjednoczonych ludzi dla pokoju i sprawiedliwości. JEAN-LAURENT REDONDO, Luksemburg.
Ponad trzydzieści tysięcy ludzi wyszło na ulice Wiednia, stolicy AUSTRII,
w naszym największym marszu antywojennym. Jakie piękne było czoło tego marszu!
Transparent "WOJNIE STOP" zrobiony przez Austriackie Forum Społeczne
był niesiony przez społeczność arabską, zmieszaną ze związkowcami z sektora
publicznego, metalowego, kolejowego i chemicznego. "Ten system jest zepsuty"
- wszędzie to było słychać. Wielu uczniów było przekonanych, że musimy zwalczyć
system, który wywołuje wojny. Nowe antykapitalistyczne pokolenie ukształtowało
ten historyczny dzień. LINKSWENDE, Austria.
AŻ STO PIĘĆDZIESIĄT TYSIĘCY ludzi wypełniło ulice Dublina w największej od pokoleń
politycznej demonstracji w IRLANDII. Na
czele były transparenty związków zawodowych, później szły ruchy antywojenne,
zespoły samby i teatr uliczny. Autobusy z protestującymi przyjechały z całego
kraju, między innymi z Waterford, Galway i Corcu. Orla, studentka, powiedziała:
"Na uczelni budowaliśmy protest od tygodni. Zgromadzenie jest o wiele większe
niż się spodziewaliśmy. Ten pochód opozycji pokazał irlandzkiemu taoiseach (premierowi),
Bertiemu Ahernowi, aby jeszcze raz przemyślał udostępnienie amerykańskim samolotom
wojskowym lotniska w Shannon." Demonstranci usłyszeli wezwanie do dziesięciominutowej
przerwy w pracy w momencie ataku na Irak. W tym czasie na północy Belfast widział
największą taką demonstrację w historii - dwadzieścia tysięcy ludzi wyszło z
domów w proteście przeciw wojnie. Mnóstwo transparentów politycznych, związkowych
i innych dodało protestowi kolorów. SOCIALIST WORKER, Irlandia.
PÓŁ MILIONA ludzi zalało ulice Berlina w największej pokojowej demonstracji w powojennych NIEMCZECH. Protestujący nieśli własnoręcznie wykonane plakaty mówiące "STOP WOJNIE", "ŻADNEJ KRWI ZA ROPĘ". "Ta wojna nie jest sprawiedliwa. Irakijczycy nie zostaną wyzwoleni - oni będą bombardowani. Ta demonstracja pokazuje, że podżegacze wojenni są w odosobnieni, w przeciwieństwie do ruchu pokojowego.", powiedziała Jenny, studentka z Berlina. Willi jest emerytem ze wschodnioniemieckiego Gorlitz: "Jestem dumny z tego, że stanowię część globalnego ruchu przeciwko wojnie. Popieram postawę Gerharda Schrodera. Ale powinien nie tylko mówić, ale też coś zrobić - zamknąć amerykańskie bazy w Niemczech." LINKSRUCK, Niemcy.
CZECHY. BYŁO NAS ponad tysiąc na placu Jana Palacha w Pradze. Przyszło wielu różnych ludzi - młodzi aktywiści, rodzice z dziećmi, emeryci i cudzoziemcy z całego świata. To było coś nowego w Pradze. Były przemowy i muzyka, potem ruszyliśmy pod siedzibę czeskiego rządu, gdzie wręczyliśmy petycję. Następnie przemaszerowaliśmy pod ambasadę USA, gdzie ludzie krzyczeli: "Bush jest prawdziwym terrorystą!". Podobne protesty miały miejsce w Brnie i w Ostrawie, dwóch największych po Pradze miastach w Czechach. Czeski rząd popiera Busha. Wielu protestujących niosło własnoręcznie wykonane plakaty. SOCJALISTICKA SOLIDARITA, Czechy.
PONAD CZTERDZIEŚCI TYSIĘCY protestujących
przeciw wojnie zablokowało wąskie uliczki Berna, stolicy SZWAJCARII.
To była jedna z najważniejszych demonstracji od Drugiej Wojny Światowej. Ponad
dziewięćdziesiąt procent Szwajcarów jest przeciwko imperialistycznej wojnie
Busha i Blaira. Także 31 Stycznia cztery tysiące młodych ludzi strajkowało i
demonstrowało od ambasady USA po siedzibę ONZ w Genewie. Wzywali oni do ogólnokrajowych
przerw w pracy i demonstracji, jeśli Bush i Blair rozpoczną swoją zbrodniczą
wojnę. Szwajcarski ruch antywojenny nie uważa sobotniej demonstracji za zakończoną
- to wielki początek! PIERRE VANEK, Szwajcaria.
Buenos Aires, stolica ARGENTYNY
WŁOCHY. W Rzymie już na godzinę przed demonstracją plac, na którym miał mieć miejsce końcowy wiec był już wypełniony milionem ludzi. W sumie w proteście uczestniczyło ok. trzech milionów - była to więc w tym dniu największa demonstracja na świecie. Po 15 lutego miało miejsce szereg lokalnych akcji antywojennych. Tysiące ludzi blokowało kolejowe transporty wojskowe. Dokerzy w Genui i Livorno zapowiedzieli strajki w dniu wybuchu wojny i odmowę pracy przy transportowaniu ludzi i sprzętu służącego wojnie. Największa centrala związkowa, CGIL, zapowiedziała poparcie strajków w dniu wybuchu wojny. Tom Behan
Co dziesiąta osoba na proteście w
HISZPANII!
"Tutejsze protesty były ogromne, zgromadziły być może jednej dziesiątej
populacji (niektórzy mówią nawet o 4, 5 - 5 mln ludzi). Prawicowy rząd popiera
Busha, ale przygniatająca większość ludzi, 90%, jest przeciw wojnie. W Hiszpanii
istnieje silna tradycja oporu wobec USA. Mieliśmy bowiem przez 40 lat wspieraną
przez USA dyktaturę". Na zdjęciu protest w Madrycie. Andreu Duran
W Warszawie, 15 lutego bylismy świadkami
największego protestu antywojennego w historii POLSKI.
Przez ponad trzy godziny 10 tysięcy ludzi protestowało przeciw planowanemu atakowi
na Irak. Demonstracja, zorganizowana przez Inicjatywę „Stop Wojnie“ i szereg
organizacji muzułmańskich i arabskich, była bardzo zróżnicowana. Obok socjalistów
i anarchistów maszerowali ludzie z portretami papieża. Zauwazyć było można obrońców
praw człowieka z Amnesty International, jak i ekologów. Ludzie z Polski stali
ramie w ramie z ludźmi z Iraku i innych krajów muzułmaskich. Obecna była także
grupa Czeczeńców.
Przede wszystkim jednak przyszło mnóstwo ludzi politycznie niezaangażowanych,
którzy często pierwszy raz w życiu byli na demonstracji.
W czasie przemarszu na przemian leciała muzyka w duchu antywojennego karnawału
i wznoszona hasła. Do najpopularniejszych należały: „Żadnej krwi za ropę“, „Świat
dla ludzi, nie dla Busha“, „Miller, Kwaśniewski - dwa Busha pieski“. Wznoszono
także, wzorem demonstracji na Europejskim Forum Społecznym we Florencji, nazwiska
możnych tego świata (Bush, Putin, Szaron, Blair itp.), po których demonstranci
odpowiadali: „terrorysta“.
Ruch antywojenny w Polsce zrobił ogromny krok naprzód. Przeszliśmy od setek
do 10 tysięcy. Następnym krokiem jest zwielokrotnienie także tej liczby.
Opracował Stefan Kiełczyński