Jak organizować ruch antywojenny w Twoim mieście?
Kluczem do większych demonstracji antywojennych jest docieranie z informacją o niej do szerszej grupy mieszkańców danego miasta a nie tylko do kręgu lewicowców czy anarchistów. Istnieje duży potencjał antywojenny wśród ludzi, którzy nie są zrzeszeni w żadnej organizacji politycznej. Wiadomo, że ruch antywojenny nie kontroluje żadnych mediów (oprócz własnej strony internetowej - www.stopwojnie.w.pl) - więc trzeba polegać na własnych środków przekazu: przede wszystkim plakatach i ulotkach (klej do plakatów robi się z mąki ziemniaczanej lub z kleju do tapet). Oczywiście kontakt z mediami też jest przydatny jeśli istnieje taka możliwość.

Należy założyć lokalną Inicjatywę „Stop Wojnie“!
Jeśli jest tylko kilka osób w danym mieście - to dobrym sposobem na znaleźć nowych współpracowników jest organizowanie małej "pikiety" w centralnym punkcie miasta (zgromadzenie do 15 osób nie wymaga pozwolenia), żeby rozdawać ulotki, zbierać podpisy przeciw wojnie i nazwiska czy numery telefonu do ludzi, chętnych do działania antywojennego - i przyłączenia się do Inicjatywy "Stop Wojnie". Warto zrobić mały transparent z prześcieradła lub tektury, żeby być bardziej widocznym. Jak już istnieje jakaś większa grupa zainteresowanych można zacząć organizować większe demonstracje, spotkania dyskusyjne itp. W ten sam sposób można założyć grupę ISW w szkole czy na uczelni.

Ta wojna się jeszcze nie skończyła - teraz będzie trwała okupacja Iraku. Działanie antywojenne jest w dalszym ciągu ogromnie ważne - też z myślą o przyszłych wojnach, które administracja Busha chciałaby rozpocząć. Trzeba zapewnić że sprzeciw wobec wojny, który jest duży, jest wyrażany nie tylko w domu przed telewizorem, ale również na ulicy, przed urzędami władzy polskiej, amerykańskiej i brytyjskiej.