"Do wszystkich dowódców palestyńskich organizacji militarnych, paramilitarnych i partyzanckich; Do wszystkich żołnierzy palestyńskich organizacji bojowych"
W 2002 roku w Izraelu sądzony był lider Fatahu Marwan Bargouthi. Na początku sierpnia 2002 r. Marek Edelman w liście do bojowników palestyńskich stwierdził, iż Żydzi w getcie także byli osamotnieni w walce, ale nawet potężna armia nie zdołała złamać słabo uzbrojonych chłopców i dziewcząt. Walczyli oni później w podziemiu i Powstaniu Warszawskim.
List ten uznaje Palestyńczyków za ludzi walczących o wolność. Odwołując się do swych doświadczeń podczas Powstania w Getcie Warszawskim, Edelman pisze do Palestyńczyków w duchu solidarności z nimi.
List wywołał oburzenie ówczesnego izraelskiego rządu i prasy. Izraelczycy krytykowali to, że Edelman solidaryzował się z Palestyńczykami i nazwał ich partyzantami a nie „terrorystami”.
Oto początkowy fragment listu Marka Edelmana, który najbardziej rozwścieczył tych, którzy twierdzą że Izrael reprezentuje wszystkich Żydów: "Do wszystkich dowódców palestyńskich organizacji militarnych, paramilitarnych i partyzanckich; Do wszystkich żołnierzy palestyńskich organizacji bojowych".