UCZNIOWIE STUDENCI W REWOLCIE
Chile
Zwycięstwo uczniów!

Trzy tygodnie powszechnych okupacji szkół i dwa strajki ogólnokrajowe zapewniły, że uczniowie w Chile osiągnęli zwycięstwo w sprawie większości swoich żądań „ekonomicznych”. Ok. 800 tys. uczniów zastrajkowało, ponad 100 szkół było okupowanych. Miały też miejsce starcia demonstrantów z policją.
Tak, jak w przypadku protestów francuskiej młodzieży wcześniej w tym roku, chilijski ruch walczy przeciw skutkom neoliberalizmu i prywatyzacji systemu edukacyjnego.
Państwowa oświata w Chile została sprywatyzowana w 1990 r., kiedy niektóre szkoły trafiły do rąk firm. Inne szkoły skierowano pod kontrolę samorządów lokalnych, gdzie zostały „wygłodzone” z powodu braku funduszy. Prywatne szkoły wydają pięć razy więcej na jednego ucznia niż szkoły prowadzone przez gminy.
Uczniowie zawarli sojusz ze studentami uniwersyteckimi i nauczycielami, aby kontynuować walkę o nowy system edukacji.
Protesty wymusiły od rządu bezpłatne egzaminy końcowe oraz darmowy transport autobusowy dla najbiedniejszych 60 procent uczniów. Więcej pieniędzy przeznaczonych ma być na remonty szkół.
Prasa dziwi się, jak krajowe zgromadzenie studenckie może być tak demokratyczne i szuka „wpływów z zewnątrz”. Dziennikarze nie rozumieją, że demokracja jest potrzebna, by zbudować wielki, energiczny i uczciwy ruch.
Rozumieją to za to setki tysięcy ludzi w Chile.