GIERTYCH MUSI ODEJŚĆ

Kaczyńscy wiedzieli

Faszystowskie „wybryki” członków Młodzieży Wszechpolskiej są znane od lat. Kto jak kto, ale człowiek nadzorujący służby wywiadowcze w Polsce – czyli premier Jarosław Kaczyński – najlepiej o nich wie. Dlaczego więc dopiero teraz, po ukazaniu przez stronę internetową dziennik.pl faszystowskiego pikniku ze swastyką w tle, Kaczyński powiedział: „to skandal”.

Dlaczego dopiero teraz mówi, że będzie chciał ustalić, czy "są jakieś związki między tym wydarzeniem a ludźmi, którzy dziś pełnią władzę" i potępia "gesty tego typu w kraju, gdzie wymordowano sześć milionów obywateli".

Kaczyński postanowił zaatakować Giertycha. Pomogła mu w tym gazeta Dziennik, która mocno popiera PiS, ujawniając słynny film przedstawiający młodych faszystów, m.in. asystentkę ojca Romana Giertycha wykonującą gest „Sieg heil!”.

Być może ostatnie ruchy lidera LPR tłumaczą, dlaczego oczywista prawda o związkach Romana i MW z promowaniem faszyzmu wreszcie jest ujawniana. Tuż przed tym ujawnieniem Giertych próbował uderzyć w PiS. Według "Rzeczpospolitej" Roman Giertych polecił radnym LPR z Podkarpacia, by nie dopuścili do koalicji z PiS w sejmiku i włączyli się do koalicji z PO, PSL i SLD. Jeden go nie posłuchał (25 listopada) i usłyszał, że „zdradził Polskę”. PiS obsadził we władzach sejmiku wszystkie stanowiska.

W dniu 26 listopada Giertych jeszcze bardziej rozdrażnił PiS. Zadzwonił do zwycięzcy wyborczej walki o prezydenturę Krakowa Jacka Majchrowskiego kojarzonego z SLD. Majchrowski powiedział, że Giertych był pierwszą osobą, która zadzwoniła do niego z gratulacjami. Przeciwnikiem Majchrowskiego w drugiej turze był kandydat PiS Ryszard Terlecki. Jak pisze Rzeczpospolita: „zachowanie Giertycha zdenerwowało polityków PiS. - Jeżeli rzeczywiście namawiał do antypisowskiej koalicji, to jest to złamanie umowy koalicyjnej. Będzie musiał się z tego wytłumaczyć - mówi szef Klubu Parlamentarnego PiS Marek Kuchciński”. 29 listopada dziennik.pl ujawnił film kojarzący Młodzież Wszechpolską ze swastyką.

Być może to przypadek, ale jest całkiem możliwe, że tu chodziło o ukaranie i Giertycha.

Skoro ataki na Giertycha, Wierzejskiego i MW są na rękę Kaczyńskim, może powinniśmy być neutralni w tym konflikcie? Oczywiście, że nie. Trzeba dalej osłabiać faszyzującego wicepremiera Giertycha, bo trzeba zapobiec wzrostowi jego popularności

Jednocześnie trzeba przypominać ludziom o skandalicznej polityce Kaczyńskich. To Lech Kaczyński zakazywał Parad Równości i zezwolił na kontrdemonstracje faszystów. To Jarosław Kaczyński stworzył koalicję z Giertychem, oddając w jego ręce ministerstwo edukacji i pozwalając na zasilanie różnych stanowisk w państwie przez działaczy lub byłych działaczy Młodzieży Wszechpolskiej. Tym samym wzmocnili skrajną prawicę i wszystkich faszystów w kraju.