HOLANDIA
Rewolta, która ukształtowała nowy rodzaj sztuki
Nie zwykliśmy postrzegać Holandii jako wiodącego gracza na światowej scenie politycznej. Z populacją cztery razy mniejsza niż Wielka Brytania i obszarem stanowiącym jedną ósmą powierzchni Francji, przez ostatnie dwieście lat Holandia odgrywała drugoplanową role.
Był jednak czas, kiedy Holandia, przez niecałe 100 lat, była w czołówce światowej polityki. Okres ten, pomiędzy 1600 a 1675 rokiem, nazywany jest “Złotym Wiekiem”. Dzisiaj znany jest przede wszystkim ze sztuki, która była wyraźnie inna od tworzonej wcześniej.
Witalność
Jest to jeden z najwspanialszych epizodów w całej historii sztuki. Przypuszczalnie nie ma w dziejach ludzkości okresu, kiedy tak duża część populacji posiadała własne portrety i oryginalne obrazy. Ta wyjątkowa żywotność sztuki była tylko jednym aspektem witalności holenderskiego społeczeństwa w XVII wieku. Wszystko to spowodował niezwykły dynamizm holenderskiej gospodarki. Rolnictwo niderlandzkie było wówczas najbardziej produktywne w Europie, co miało też wpływ na rozwój przemysłu. Między 1600 a 1664 rokiem nastąpił pięciokrotny wzrost produkcji przemysłu włókienniczego.
W 1670 roku tonaż niderlandzkich statków handlowych i okrętów wojennych przewyższał floty Portugalii, Hiszpanii, Francji i Anglii razem wzięte.
Przez mniej niż 60 lat Holendrzy zbudowali imperium, którego wpływy rozciągały się od Moluccas (Indonezja) na Wschodzie po New Amsterdam (dzisiejszy Nowy York) i Pernambuco (Brazylia) na Zachodzie i od Spitzbergenu na Północy do Kapsztadu na Południu.
Złoty wiek to także okres szybkiego rozwoju holenderskich miast. Populacja Amsterdamu wzrosła z 30 tys. w 1570 r. do 200 tys. w 1672. W całych dziejach, od starożytnego Egiptu, Grecji i Rzymu, do XV-wiecznej Florencji i Wenecji, rozkwit sztuki był zawsze związany z akumulacją dóbr i Holandia nie była, niestety, wyjątkiem od tej zasady.
Rewolucja
Pozostaje pytanie, co tak naprawdę spowodowało ten nadzwyczajny rozwój gospodarczy w takim małym kraju? Odpowiedź jest bardzo prosta. Niderlandzkie społeczeństwo było produktem udanej rewolucji. Ten fakt, zwykle pomijany jest przez „popularnych” historyków.
Rewolucja owa, rozpoczęła się w roku wielkiego głodu – 1565, kiedy to Holendrzy obrócili się przeciwko hiszpańskim Habsburgom, bowiem w owym czasie ta właśnie dynastia władała Niderlandami.
Przez 40 lat walka z Hiszpanami toczyła się na lądzie i morzu. W końcu holenderska republika wyłoniła się zwycięska jako nowy niepodległy kraj. Była to pierwsza nowożytna wojna o charakterze narodowowyzwoleńczym. W wyniku tej walki o niepodległość doszło również do rewolucji socjalnej. Imperium Habsburgów było bastionem feudalnej reakcji i katolickiej kontrreformacji, która opanowała duże połacie Europy. Równolegle z porażką habsburskich armii powstała nowa silna klasa społeczna – holenderskie mieszczaństwo lub burżuazja. W taki sposób narodziło się właśnie pierwsze burżuazyjne kapitalistyczne państwo. Uwolniony został potencjał, tłumiony dotychczas przez stosunki feudalne i dzięki temu holenderska gospodarka uzyskała decydującą przewagę nad resztą Europy.
Rywalem ekonomicznym Holandii stała się także Anglia, która wkroczyła na ścieżkę kapitalistyczną.
Tolerancja religijna
Rewolucja holenderska uczyniła Niderlandy najbardziej wolnym i oświeconym krajem w Europie. Po pierwsze głową państwa został gubernator, a nie monarcha, jak w pozostałych krajach. Po drugie wprowadzono tolerancję religijną, włączającą zarówno katolików, jak też Żydów.
Miało to decydujące znaczenie w XVII wieku i wywodziło się z rewolucyjnej potrzeby jedności narodu i walki z Hiszpanią.
W sposób niesłychanie wzrósł poziom wolności wypowiedzi, myśli i badań naukowych., a także nastąpiła względna emancypacja kobiet. Takie połączenie wolności i prosperity spowodowało napływ emigrantów z krajów ościennych. Holandia zaczęła przyciągać wielu europejskich wolnomyślicieli - wielcy filozofowie: Kartezjusz, Spinoza i Locke żyli lub spędzili czas właśnie tam. Właśnie takie warunki spowodowały rozwój niderlandzkiej sztuki. Zrzucenie jarzma feudalizmu otworzyło wielki rynek obrazów, które mogli kupować przedstawiciele nowonarodzonej klasy średniej
Trzej malarze
Potęga morska Holandii zainspirowała van de Velde Młodszego i innych do malarstwa marynistycznego. Obrazy przedstawiające martwą naturę były wyrazem zainteresowania się burżuazji nabytym dobytkiem. “Straż nocna” Rembrandta to najsłynniejszy obraz przedstawiający walkę narodowowyzwoleńczą. Malarstwo krajobrazowe było reakcją na gwałtowną urbanizację. Sceny rodzajowe z tawerny przedstawiające życie niższych klas uosabiały troskę burżuazji o porządek i powszechny szacunek społeczny.
Trzej najwybitniejsi malarze – Hals, Rembrandt i Vermeer – byli wszyscy wytworami tych warunków, ale reagowali na nie na różny sposób. Hals malował, z ogromną werwą i świeżością, szeroki wachlarz reprezentacyjnych typów społecznych nowego porządku – m.in. “Śmiejący się jeździec”, “Wesoły pijak”, “Cyganka”. Rembrandt także przedstawiał ludzi swoich czasów, ale z większą emocjonalną głębią i siłą.
Dawał wyraz fundamentalnym sprzecznościom nowych czasów – konfliktom między bogactwem niektórych i nędzą reszty, miłością i wolnością z jednej strony a wyobcowaniem i tragedią z drugiej. Vermeer przejął burżuazyjne marzenie o wewnętrznym spokoju i podniósł je do poziomu wzniosłości.
Było to uczynione w dużej mierze poprzez sceny wnętrz o wielkiej prostocie – młoda kobieta szyjąca lub czytająca list w otoczeniu delikatnego światła. Klasa średnia wciąż łudzi się tym marzeniem, stąd istniejąca do dziś wielka popularność Vermeera.
Byłoby zbyt mechaniczne utrzymywać, że ta wielka sztuka zawsze związana jest z rewolucjami politycznymi i społecznymi lub vice versa, ale w przypadku sztuki holenderskiej z pewnością tak było. To klasyczny przykład rewolucyjnego wyzwolenia sił wytwórczych i kulturowych ze społeczeństwa poprzednio skrępowanego przez porządek społeczny i polityczny.
John Molyneux
Tłumaczył Maciej Bancarzewski