PYTANIA W RUCHU
Kapitalizm państwowy
Teoria, która napędza praktykę
Wraz z upadkiem Muru Berlińskiego wielu ludzi lewicy doszło do wniosku, że była to porażka socjalizmu. Inni widzieli te kraje jako kraje państwowego kapitalizmu i integralną część systemu światowego. Ta teoria zyskała obecnie na znaczeniu.

Gdy w 1961 zostałem członkiem Grupy Przeglądu Socjalistycznego, prekursora Socjalistycznej Partii Robotniczej, nasi przeciwnicy na lewicy nazywali nas „state caps” – co było skrótem od „state capitalists” – państwowych kapitalistów.  Nie dlatego, że popieraliśmy państwowy kapitalizm (choć krążyły plotki, że jeden z naszych członków przyłączył się właśnie z tego powodu). Nazywali nas tak, ponieważ odrzucaliśmy koncepcję, według której Związek Radziecki, Chiny i państwa Europy Wschodniej były w jakimś sensie socjalistyczne lub robotnicze.

Mniejszość
Naszym zdaniem skoro robotnicy nie mogli nawet dyskutować o polityce rządowej nie obawiając się aresztowania, jak ktokolwiek mógłby uwierzyć, że kontrolowali państwo i swobodnie budowali socjalizm?
W owym czasie była to pozycja, którą na lewicy zajmowało niewielu, zarówno w Wielkiej Brytanii jak i na całym świecie. Nawet ludzie, którzy byli krytyczni wobec niektórych aspektów Rosji lub Chin, uważali, że kraje te i tak muszą być bardziej postępowe niż zachodni kapitalizm.
Lecz w naszej teorii chodziło o coś więcej. Używanie przez nas terminu „państwowy kapitalizm” uczyniło nas mniejszością wśród mniejszości. Znaczna część tych, którzy zgadzali się z nami, że ZSRR nie był socjalistyczny, doszła do wniosku, że był to jednak radykalnie odmienny typ społeczeństwa niż zachodni kapitalizm – że było to społeczeństwo klasowe, lecz z klasą rządzącą i mechanizmem gospodarczym zupełnie innym, niż kapitalistyczny. Teoretyczną formę temu poglądowi nadał amerykański socjalista – Max Shachtman, od lat 30 - tych zwolennik Trockiego. Był on także zawarty w książce „Rok 1984” Georga Orwella.
Pogląd ten mógł mieć bardzo niebezpieczne praktyczne skutki. Mógł doprowadzić do uznania, że Związek Radziecki był nie tylko równie zły jak zachodni kapitalizm, lecz jakościowo gorszy. Jeśli zaś tak było, miało sens wspieranie zachodniego kapitalizmu przeciwko ZSRR – i przeciwko tym na lewicy, którzy się z nim identyfikowali. Taka logika doprowadziła Orwella do wydania władzom nazwisk sympatyków komunizmu, a Shachtmana do popierania planowanej inwazji USA na Kubę w 1961 r.

Konkurencja
Teoria „państwowego kapitalizmu” prowadziła do zupełnie odmiennych wniosków. Opierała się na spostrzeżeniu, że parametry, w ramach których działali rządzący w Bloku Wschodnim były określone przez konkurencję. Nie była to konkurencja wewnętrzna, lecz konkurencja zewnętrzna z państwami Europy Zachodniej. Istotna część tej konkurencji toczyła się o rynki, lecz większość miała charakter wojskowy. Może się to wydawać odmienne od tego, co działo się z konkurencją miedzy firmami w gospodarce zachodniej, lecz miało te same skutki dla gospodarczej dynamiki systemu.
Rządy Europy Wschodniej mogły przetrwać tę konkurencję tylko za cenę skrajniej eksploatacji robotników, wykorzystując uzyskaną w ten sposób nadwyżkę do budowy przemysłu. Był to dokładnie ten sam obraz, który przedstawiał Karol Marks w Kapitale, gdzie pokazał, że konkurencja pomiędzy kapitalistami prowadziła do tego, że każdy z nich podejmował „akumulację dla samej akumulacji”
Konkurencyjna akumulacja miała podwójne konsekwencje. Z jednej strony prowadziła do nowego okresu poważnych kryzysów gospodarczych, z drugiej zaś tworzyła klasę robotniczą, która była zdolna do obalenia klasy rządzącej. Żaden mechanizm państwowy, nieważne jak represyjny czy totalitarny, nie był w stanie bez końca kontrolować tej klasy robotniczej.
Twórca tej teorii – Tony Cliff – wyraził to w kategoriach ogólnych w książce, którą napisał w 1947. My zaś zaprezentowaliśmy ją na konkretnych przykładach w naszych przewidywaniach na nadchodzącą dekadę w 1970 roku. Naszym zdaniem ZSRR miał się ostatecznie załamać w skutek kryzysu gospodarczego o podobnych korzeniach, jak kryzysy zachodniego kapitalizmu.

Masowy opór
Większości ludzi lewicy wydawało się głęboko pesymistyczne skreślać państwa, które rządziły trzecią częścią świata. Lecz wraz z upadkiem muru berlińskiego w 1989, gdy już nie można było unikać prawdy, doszli do wniosku, że zawiódł socjalizm jako taki.
Dla nas, odwrotnie, rok 1989 pokazał, że kapitalizm w każdej swojej postaci jest wrażliwy na masowy opór tych, których wyzyskuje.
Jeden dodatkowy punkt wynikał z tej teorii. Jeśli kryzys państw wschodnich był skutkiem konkurencyjnej akumulacji wewnątrz systemu światowego, to proste przejście do zachodniego modelu kapitalizmu nie doprowadzi do jego zakończenia. Jak bardzo mieliśmy racje pokazało to, jak kryzys gospodarczy, który zaczął się za Breżniewa i Gorbaczowa pogłębił się we wczesnych latach 90 - tych – a teraz ponownie powrócił, w trakcie obecnego kryzysu światowego.
Ktoś może spytać – czy ma to znaczenie obecnie? Ma, na dwa sposoby. Po pierwsze kapitalizm państwowy, jako teoria nigdy po prostu nie stosował się wyłącznie do państw Europy Wschodniej. Ma także odniesienie na Zachodzie, gdyż przynajmniej trzecia część każdej zachodniej gospodarki należy do sektora państwowego. Gdy pod innymi względami znakomici marksiści, jak David Harvey, widzą ten sektor jako w pewien sposób oddzielony od kapitalizmu, my postrzegamy go jako integralną część systemu.
Prowadzi to do praktycznej konkluzji. Gdy przyłączyłem się do Grupy Przeglądu Socjalistycznego nasza deklaracja celów zaczynała się od zdania: „Wojna jest nieuchronnym skutkiem podziału społeczeństwa na klasy”. Wojny ciągle trwają dokładnie dlatego, że państwo jest częścią systemu kapitalistycznego, a jedną z form jaką przyjmuje konkurencja między państwami jest akumulacja sił zbrojnych.
Jak napisał kiedyś Lenin: „Bez rewolucyjnej teorii niemożliwy jest i ruch rewolucyjny”. Trochę przesadził. Lecz niewątpliwie lewica, jako całość, byłaby silniejsza, gdyby więcej ludzi zaakceptowałoby naszą teorię państwowego kapitalizmu.
Ten ostatni tekst  Chrisa Harmana ukazał się w listopadowym numerze brytyjskiego magazynu Socialist Review (Przegląd Socjalistyczny) . Harman zmarł 7 listopada w Kairze (patrz s.10)
Tłumaczył Tomasz Skoczylas