Francja

Pracownicy gotowi do walki

Listopadowy strajk transportowców sparaliżował Francję i zapoczątkował lawinę innych strajków w sektorze publicznym oraz protestów studenckich.

Po dziewięciu dniach  prawicowy rząd prezydenta Sarkozy'ego odetchnął z ulgą, gdy liderzy transportowych związków zawodowych zgodzili się na rozmowy. 20 listopada wielka manifestacja 700 tys. związkowców sektora publicznego odbyła się w Paryżu. Studenci protestujący przeciw prywatyzacji edukacji i pracownicy sektora publicznego walczący o wyższą płacę oraz przeciw zwolnieniom zapowiadają dalsze protesty w grudniu.

François Duval z największej organizacji radykalnej lewicy we Francji - Ligue communiste révolutionnaire  - powiedział, że obecna fala pracowniczych protestów we Francji ma miejsce mniej niż sześć miesięcy po wyborze Sarkozy'ego. Według niego  "to pokazuje, że klasa pracownicza we Francji wciąż jest gotowa do walki pomimo ostatniej porażki wyborczej". Dodał, że "podczas tej walki musieliśmy skonfrontować nie tylko rząd, prawicowe partie i szefów, ale także tę "lewicę", która zaakceptowała  neoliberalne idee. Parlamentarna lewica nie zdołała dać ruchowi przywództwa, ponieważ zgadza się z prawicową analizą i proponuje te same co prawica "rozwiązania". Dlatego tak wiele osób myśli, że przyszedł czas na prawdziwą lewicą odpowiedź polityczną. LCR zobowiązała się do budowania nowej, szerokiej antykapitalistycznej partii we Francji - partii, która angażuje się i popiera społeczny opór przeciwko neoliberalnej ofensywie."

Duval dodał, że "Olivier Besancenot, pocztowiec i kandydat LCR na prezydenta w tym roku, zainicjował wezwanie do tworzenia takiej nowej partii politycznej. Spotkania odbędą się w miastach i zakładach w całej Francji, by debatować o tej idei."

Trudno nie zgodzić się z Duvalem, kiedy mówi: "Walka o nową antykapitalistyczną partię to nie tylko francuska sprawa. W każdym kraju lewica musi znaleźć własny sposób na reorganizowanie się i tworzenie alternatyw wobec partii neoliberalnych. Coraz więcej ludzi zgadza się bowiem z naszym hasłem: "nasze życie jest warte więcej niż ich zyski!"".