WEEKEND ANTYKAPITALIZMU
Inspiracja do działania
Ok. 130 osób uczestniczyło w Weekendzie Antykapitalizmu 2007 (16-18 listopada) organizowanym przez Pracowniczą Demokrację w Warszawie. Ludzie z różnych organizacji i niezrzeszeni dyskutowali i debatowali na 12 spotkaniach.
Omówiono sprawy takie, jak: sytuacja powyborcza w Polsce, tzw. "wojna z terrorem" i walka z imperializmem, tworzenie politycznej alternatywy na lewo od socjaldemokracji, wyzwolenie kobiet, powiew nowego ruchu na przykładzie Białego Miasteczka, Rewolucja Boliwariańska Chaveza i fala antykapitalizmu w Ameryce Łacińskiej, Palestyna, zagrożenia wobec klimatu, ruch alterglobalistyczny i niestabilność światowej gospodarki. Odbył się także cykl trzech spotkań na temat 90. rocznicy Rewolucji Rosyjskiej.
Przyjechali ludzie z różnych miast: m.in z Krakowa, Szczecina i Gdańska.
Na spotkaniu o Palestynie, przeprowadzonym wspólnie z Viva Palestyna, przemawiała Anna Wajda, która dopiero co wróciła do Polski po prawie trzech tygodniach spędzonych w izraelskim areszcie. Daniel z Viva Palestyna pokazał film o wielkim "apartheidowskim" murze izraelskim, który robi więźniów z palestyńskiej ludności. Joanna Puszwacka z PD wyjaśniła, że Izrael jest państwem osadniczym i kolonialnym ściśle związanym z imperializmem USA, a rozwiązaniem, do którego należy dążyć, jest wspólne, demokratyczne państwo palestyńskie.
Jarosława Nowakowska i Alfreda Ostrowska z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych (przewodnicząca i wiceprzewodnicząca związku w publicznym ZOZ w Warszawie) przyjechały z koleżanką z pracy i wzruszająco opowiadały o Białym Miasteczku - o tym jak się organizowały, o poparciu ze strony innych związkowców i solidarności ze strony ludzi.
Na spotkaniu o Iraku, Afganistanie i tzw. "tarczy" antyrakietowej przemawiali Przemysław Wielgosz z Le Monde Diplomatique oraz Filip Ilkowski, (PD). Obaj mówcy tłumaczyli, że wojny USA są militarną stroną kapitalistycznej globalizacji.
Andrzej Żebrowski opisał ruchy oporu przeciw kapitalizmowi w Ameryce Łacińskiej skupiając się na Chavezie i Wenezueli. Najbardziej zgodził się z tymi socjalistami w Wenezueli, którzy mają strategię "z Chavezem, ale dalej niż Chavez" i wyśmiał propagandę w polskich i światowych mediach nazywających Chaveza "dyktatorem".
Wyświetlano także filmy i prezentacje nt. zagrożenia wobec klimatu oraz tegorocznych protestów alterglobalistów przeciwko G8 w Rostocku. Na spotkaniu o klimacie Joanna Puszwacka pokazała jak kapitalistyczna pogoń za zyskiem niszczy ziemię. Z drugim mówcą, Wojciechem Stępniewskim z WWF Polska, toczyła się dyskusja o strategii (indywidualnej czy antykapitalistycznej) walki przeciw zmianom klimatycznym.
W spotkaniu o alterglobalizmie Ellisiv Rognlien (PD) opisała historię ruchu przeciw kapitalistycznej globalizacji oraz kwestie dla niego istotne, takie jak stosunek do klasy pracowniczej i obalenia systemu jako całości.
Ellisiv Rognlien również omówiła temat "Kobiety w rodzinie i pracy - jaka droga do równości i wolności" z Ewą Dąbrowską- Szulc (Pro Femina). Dyskutowano o stosunku między klasowymi podziałami kapitalistycznymi a uciskiem kobiet.
Werner Halbauer, członek zarządu nowej niemieckiej partii Die Linke (Lewica) w Berlinie, spóźnił się na pierwsze spotkanie o alterglobalizmie, na którym był mówcą, ale to raczej cieszyło niż smuciło uczestników Weekendu. Halbauer musiał dojechać do polskiej granicy samochodem, ponieważ miał miejsce największy strajk kolejarzy w niemieckiej historii! Halbauer opowiadał o tym, jak powstanie Die Linke w Niemczech spowodowało spadek poparcia dla nazistów i wzmocniło ruch przeciwko polityce neoliberalizmu i wojny.
W trzech spotkaniach o Rewolucji Rosyjskiej Andrzej Witkowicz (PD) przedstawił panoramiczny obraz wpływów rewolucji na każdym kontynencie. Filip Ilkowski mówił o strategii Lenina i Trockiego polegającej m.in. na jednoczeniu się w działaniu z ludźmi. Kuba Olszewski (PD) pokazał że dojście Stalina do absolutnej władzy nie było naturalną kontynuacją rewolucji, lecz jej zniszczeniem i ustanowieniem państwowego kapitalizmu.
Największe spotkanie zakończyło Weekend. Piotr Ikonowicz (Nowa Lewica), Bartłomiej Kozek (Zieloni 2004), Maciej Gdula (Krytyka Polityczna), Łukasz Foltyn (twórca Gadu Gadu) i Andrzej Żebrowski (Pracownicza Demokracja) otworzyli dyskusje nt. tworzenia zjednoczonej lewicowej alternatywy na lewo od LiD.
Według Ikonowicza brak prawdziwej socjaldemokracji w Polsce utrudnia budowę radykalnej lewicy. Kozek określił się jako lewicowiec i twierdził, że polska scena polityczna przesunęła się na prawo. Gdula, przeciwnie, stwierdził, że we wszystkich ostatnich kampaniach wyborczych zwycięscy musieli podkreślić swoją "socjalność". Foltyn mówił o ważności internetu w dzisiejszej polityce i prognozował, że liberałowie się skompromitują. Dodał, że problemem nie jest kapitalizm jako taki, tylko polityczna władza kapitalistów. Żebrowski podkreślił, że postawa większości społeczeństwa jest antyneoliberalna i antywojenna, co daje nadzieję dla radykalnej lewicy. Ogólne nastroje uczestników spotkania były przychylne pomysłowi zjednoczenia się na lewo od SLD.
Weekend Antykapitalizmu był świetnym forum dla wymiany idei oraz inspiracją do działania. Jego celem było też umocnienie nurtu socjalistów oddolnych, który reprezentuje Pracownicza Demokracja, poprzez analizę głównych problemów, z którymi zmierzyć się muszą wszyscy chcący zmienić świat na lepsze. Nicią przewodnią przewijającą się przez wszystkie spotkania na Weekendzie było to, że aby osiągnąć sukces, muszą iść ze sobą w parze teoretyczna analiza i praktyczne działania. Po Weekendzie dwóch z uczestników wstąpiło do Pracowniczej Demokracji.