Co słychać?
Wywiad USA obalił główny argument za tarczą (i atakiem na Iran)
Czy poległ główny argument za budową tarczy antyrakietowej? - pyta czeski dziennik "Mlada fronta Dnes" w środę, dwa dni po ogłoszeniu przez wywiad USA raportu na temat irańskiego programu zbrojeń nuklearnych. Gazeta podkreśla na pierwszej stronie, że niektórzy z czeskich urzędników byli tak bardzo zaskoczeni wnioskami amerykańskich służb wywiadowczych, iż zaczęli - tak jak minister spraw zagranicznych Karel Schwarzenberg - zaprzeczać swym wcześniejszym wypowiedziom.
Ujawniony w poniedziałek raport amerykańskiego wywiadu National Intelligence Estimate (NIE) stwierdza, że Iran wstrzymał w 2003 roku swój program nuklearny pod międzynarodowym naciskiem dyplomatycznym.
Stany Zjednoczone z obawy przed zagrożeniem z państw nieprzewidywalnych, m.in. Iranu, chcą umieścić w Europie Środkowej elementy swojej tarczy antyrakietowej: w Polsce - 10 wyrzutni rakiet przechwytujących, a w Czechach - radar.
PAP 05.12.2007
Szefowie
ryzykują nową Halembą
Do związku Sierpień '80 zgłosili się we wtorek kolejni górnicy, którzy opowiadają, jak w kopalni Szczygłowice w Knurowie namawiano ich do fałszowania wskazań czujników metanu. Natomiast ABW przesłuchała górnika Jarosława J., który nagrał nadsztygara, gdy ten namawiał go, żeby kłamał w sprawie tych fałszerstw.
W kopalni Szczygłowice górnicy zaklejali taśmą czujniki mierzące stężenie metanu pod ziemią i instalowali je pod rurami doprowadzającymi do chodników świeże powietrze. To śmiertelne zagrożenie, bo "oślepiony" czujnik nie alarmuje, kiedy stężenie metanu grozi wybuchem. Górników zmuszali do tego pracownicy nadzoru.Podobne praktyki stosowano w kopalni Halemba w Rudzie Śląskiej, gdzie rok temu po wybuchu metanu zginęło 23 górników. I po tej katastrofie związkowcy z Sierpnia '80 powiadamiają o fałszerstwach w kopalni Szczygłowice prokuraturę.
Gazeta Wyborcza 28.11.2007
W
wiosce nie było talibów
"Polacy przyjechali, by zabić nasze kobiety i dzieci. Myśleliśmy, że przyjechali nam tu pomagać, ale widać, że jest inaczej" - mówi jeden z mieszkańców wioski afgańskiej Nangar Khel, ostrzelanej przez polskich żołnierzy. "W wiosce nie było talibów. Szykowaliśmy się do wesela" - dodaje. Dziennikarze "Superwizjera" dotarli na miejsce tragedii...
"Nikt nie strzelał do Polaków, w wiosce nie było talibów. Nie wiem, czy to była pomyłka, czy celowe działanie. Polacy są najeźdźcami" - mówi z kolei inny świadek masakry...
16 sierpnia polscy żołnierze ostrzelali z moździerza małą afgańską wioskę. Miała to być akcja przeciwko talibom, okazało się jednak, że terrorystów tam nie było. Zginęło sześciu cywilów, wśród których było dwoje dzieci.[Red.- Zginęło ośmiu cywilów. Sześciu poniosło śmierć na miejscu, dwoje - w wyniku odniesionych ran, ponadto kilka osóbzostało rannych, trzy z nich, kobiety, pozostaną trwale okaleczone.]
dziennik.pl 04.12.2007
Coraz więcej wypadków w kopalniach
Liczba wypadków w kopalniach w tym roku może być najwyższa od 2002 r. Tylko do końca października było ich 2791. To o 237 (9,3 proc.) więcej niż w tym samym okresie 2006 r. - wynika z najnowszego raportu Wyższego Urzędu Górniczego.
Rzeczpospolita - www.rp.pl 01.12.3007