Film*Film* Film* Film* Film* Film* Film* Film* Film*

Antywojenny manifest Kubricka

W dniu 7 listopada nasza brytyjska, siostrzana organizacja - Socialist Workers Party - przygotowała w Londynie pokaz filmu Stanleya Kubricka z 1957 roku pt: ‘Ścieżki chwały’. Dlaczego w ogóle warto przypominać teraz ten obraz? Nie jest on tak znany jak późniejsze dzieła Kubrcka: ‘Odyseja kosmiczna’ czy ‘Mechaniczna pomarańcza’. Nie jest także tak często kojarzony z nazwiskiem tego znakomitego reżysera.

‘Ścieżki chwały’ Kubrick oparł na książce Humphreya Cobba o tym samym tytule. Jest to autentyczna historia żołnierzy służących w armii francuskiej podczas pierwszej wojny światowej. Głównym bohaterem jest pułkownik Cox, który dostaje rozkaz zdobycia wzgórza zajmowanego przez Niemców. Oczywiście, rozkaz ten wydaje generał zaciszu swojego gabinetu. Szuka on szybkiego awansu, a zdobyte wzgórze byłby wystarczającym sukcesem. Nie liczy się on zupełnie z brakiem szans owej misji i bezsensownym narażaniem setek żołnierzy. Cox jest przyparty do muru, musi poprowadzić tę szaloną akcję, by zaspokoić ambicje generała Mireau. Bój o niemieckie pozycje staje się krwawą jatką - pułkownik Cox wycofuje resztki swoich żołnierzy. Generalicja ukrywająca się w luksusowych pałacach, nie znająca okopowego znoju, nie przejmuje się za bardzo stratami ludzkimi. Teraz najważniejsze dla przełożonych staje się skazanie winnych. General Mireau decyduje, by postawić przed sądem po jednym żołnierzu z trzech kompanii uczestniczących w ataku. Oficjalnym zarzutem jest tchórzostwo, a także domniemany bunt żołnierzy, którzy nie chcieli walczyć. Obrony swoich żołnierzy podejmuje się pułkownik Cox – zdaje sobie on doskonale sprawę z obłudy przełożonych i z farsy pokazowego procesu. Mimo tej tragicznej sytuacji stara się przekonać generałów prowadzących proces, iż misja była pozbawiona jakichkolwiek szans, a żołnierze nie stchórzyli. Wysiłki Coxa idą na nic - zapada jedynie słuszny wyrok, który zostaje błyskawicznie wykonany - kara śmierci dla trzech żołnierzy uczestniczących w walce.

‘Ścieżki chwały’ to rewelacyjny, antywojenny manifest. Kubrick w doskonały sposób ukazuje, jak przełożeni posługują się mięsem armatnim, by zaspokajać swoje chore ambicje. W filmie bardzo dobrze przedstawiono kontrast pomiędzy zamkami, w których bawi się sztab, a okopami w których giną zwykli żołnierze. Taki obraz nie spodobał się wielu rządom - zwłaszcza francuskiemu, który uznał film za obrazę armii. We Francji ‘Ścieżki chwały’ były zakazane aż do roku 1975. Również cenzura Franco nie pozwoliła na dystrybucje filmu w Hiszpanii. Wszedł on na ekrany dopiero 11 lat po śmierci caudillio w 1986 roku.

Stanley Kubrick nigdy nie sprzyjał establishmentowi. Gdyby żył teraz i chciałby zrobić film o wojnie w Iraku, rządy USA i Wielkiej Brytaniii miałyby się czego obawiać. ‘Ścieżki chwały’ w Polsce są ciężkie do zdobycia, a telewizja nie jest skłonna do emisji jakichkolwiek obrazów Kubricka (wyjątkami są tutaj tylko ‘komercyjne’ ‘Oczy szeroko zamknięte’ i ‘Odyseja kosmiczna’). ‘Ścieżki chwały’ warto obejrzeć również ze względu na fantastycznego Kirka Douglasa w roli pułkownika Coxa. Jego współpraca z Kubrickiem zaowocowała kolejnym filmem - ‘Spartakusem’ z 1960 roku.


Ścieżki chwały’ (1957)

Reżyseria: Stanley Kubrick

Maciek Bancarzewski, korespondent z Londynu