MAREK  EDELMAN
Trzeba protestować, wychodzić na ulice, krzyczeć
9 maja 2006 r., na wieść o nominacji Romana Giertycha ze skrajnie prawicowej partii LPR na ministra edukacji około 4 tys. osób (głównie studentów i uczniów) oburzonych tym skandalicznym faktem przemaszerowało spod głównej bramy Uniwersytetu Warszawskiego pod Sejm, gdzie odbył się dwugodzinny wiec. Po drodze do protestujących dołączali przechodnie, zaś pod Sejmem do demonstracji dołączyła grupa działaczy społecznych powracających właśnie z Europejskiego Forum Społecznego. Powstaje kampania przeciw Giertychowi.
Kampania Giertych Musi Odejść skontaktowała się z Markiem Edelmanem, który bardzo chętnie udzielił oświadczenia w tej sprawie. Edelman przesłał pozdrowienia uczestnikom antygiertychowego spotkania na Uniwersytecie Warszawskim, które miało miejsce 30 maja 2006 r. Nie mógł w nim sam uczestniczyć, ale odczytano jego oświadczenie.
Oświadczenie Marka Edelmana (30 maja, 2006 roku)
“Powołanie Romana Giertycha na stanowisko ministra edukacji uważam za błąd kolosalny. Rząd oddał oświatę młodzieży w ręce ministra, który jest ekstremalnym nacjonalistą. To jest kolosalny błąd rządu solidarnościowego, który sie porównuje z ruchami nacjonalistycznymi. „Solidarność” była dla wszystkich. Uważam, że Roman Giertych powinien być zdymisjonowany. Taki człowiek nie powinien być ministrem w wolnej Polsce. Roman Giertych i Młodzież Wszechpolska reprezentują to samo co przedwojenna endecja. Nie będę powtarzał jakie były endecja, ONR, Falanga – szowinistyczne na granicy faszyzmu. Konsekwencje pozostawienia go na stanowisku ministra edukacji będą złe, jeżeli będzie kształcić młodzież tylko w - że tak powiem - więź narodową, „Polaka-katolika”. Polska jest dla wszystkich obywateli. Moja rada dla młodych ludzi, którzy chcą się zaangażować w kampanie przeciw Giertychowi jest oczywista. Trzeba walczyć przeciwko temu, co on reprezentuje: protestować, wychodzić na ulice, krzyczeć. Przyłączam się do apelu przewodniczącego Związku Nauczycielstwa Polskiego o udział w demonstracji organizowanej m.in. przeciw Giertychowi pod Sejmem w dniu 9 czerwca. Pokonanie polityki nienawiści Giertycha i skrajnej prawicy to jedyne wyjście dla Polski, żeby być krajem europejskim.”