OPZZ - NSZZ „S” – FZZ
Cud Tuska – jedność związkowa
W dniu 5 listopada pod Sejmem i Kancelarią Premiera około 5 tysięcy związkowców wzięło udział w proteście przeciwko rządowym planom ograniczenia liczby osób uprawnionych do emerytur pomostowych. Sprzeciwiano się też komercjalizacji służby zdrowia i zmianom w systemie oświaty proponowanym przez rząd.
Wśród
protestujących byli górnicy, hutnicy, kolejarze i nauczyciele - te grupy
zawodowe, które, zgodnie z projektem rządowym, utraciłyby prawo do przejścia na
wcześniejszą emeryturę. Demonstracja była przygotowana przez Ogólnopolskie
Porozumienie Związków Zawodowych. Uczestniczyli w niej też członkowie NSZZ "Solidarność" i Forum
Związków Zawodowych. Przewodniczący
Forum Związków Zawodowych Wiesław Siewierski podkreślił, że wobec postawy rządu
związki muszą trzymać się razem i mówić jednym głosem.
Związkowcy skandowali hasło: "Związki razem, rząd do domu!".
Przewodniczący NSZZ "Solidarność" Janusz Śniadek
wytknął rządowi, że na zagrażający Polsce kryzys finansowy ma jedną receptę
–największy konflikt społeczny od wielu lat.
Przewodniczący OPZZ Jan Guz powiedział zaś, że nie będzie zgody na odebranie
praw emerytalnych tysiącom osób. - Rząd prowadzi politykę niskich płac i
głodowych emerytur - mówił Guz
Następnego dnia, 6 listopada, w czasie, gdy w Sejmie odbywało się głosowanie w sprawie rządowego projektu ustawy o emeryturach pomostowych, zgodnie z którą prawo do wcześniejszej emerytury utrzyma niecałe 240 tys. osób z około miliona uprawnionych, przed budynkiem sejmu demonstrowało kilkuset związkowców.
W tym samym dniu związkowcy z PKP w proteście przeciw reformie emerytalnej zablokowali ruch pociągów w Katowicach i Bydgoszczy. W Bydgoszczy około 150 związkowców wyszło na tory i blokowało ruch pociągów przez dwie godziny. Jeśli rząd nie będzie chciał spełnić ich postulatów kolejarze grożą eskalacją protestu. Nie tylko na kolei, ale w całym kraju.
Związki zawodowe słusznie uważają, że rząd zdecydował się na wojnę z nimi. Zapowiadają jednak dalsze działania i protesty aż do skutku. Jest też rozpatrywana możliwość strajku generalnego, choć brakuje tu jednoznacznych postaw największych central związkowych. Natomiast zaszła poważna zmiana w wzajemnym relacjach miedzy związkami. Jak powiedział szef ,,Solidarności'' Janusz Śniadek– To jest jeden z cudów Tuska, że związki zawodowe się zjednoczyły w obronie praw pracowniczych.
Okupacja u premiera
Związkowcy z „Sierpnia 80” wspomagani przez rybaków ze Związku Rybaków Polskich zajęli na 3 dni biuro poselskie Donalda Tuska. Okupacja zaczęła się 12 listopada, kiedy około 200 związkowców zjawiło się w biurze premiera, by się z nim spotkać. Ponieważ do tego nie doszło, około 30 osób rozlokowało się w pokojach biura czekając na jego przybycie.
Związkowcy okupujący biuro poselskie Tuska protestowali m.in. przeciwko rządowym rozwiązaniom w sprawie emerytur pomostowych, prywatyzacji służby zdrowia, przemysłu stoczniowego oraz przeciwko działaniom rządu wobec rybaków.
Związkowców w biurze Tuska odwiedził szef OPZZ Jan Guz ze słowami poparcia. Na wspólnej konferencji z przewodniczącym związku, Bogusławem Ziętkiem, Guz powiedział: Mamy wspólne postulaty dotyczące zabezpieczenia emerytalnego i zdrowotnego ludzi pracy. Będziemy zastanawiać się nad ich realizacją.
Po dwóch dniach okupacji biura poselskiego Donalda Tuska związkowcy z Sierpnia 80 opuścili je, ponieważ nie doczekali się na przybycie premiera. Tusk zamiast rozmawiać ze związkowcami wolał zlikwidować swoje biuro i przenieść je w inne miejsce. Bogusław Ziętek w rozmowie z dziennikarzami przed budynkiem gdzie mieściło się biuro zgłosił gotowość pomocy przy przeprowadzce, zapowiedział tez dalsze akcje protestacyjne. Jak mówił: „biur poselskich nie zabraknie”. Wezwał też inne związki do podjęcia strajku generalnego 8 grudnia.
Citibank - 14 miast świata
Protestują od Dublina po New Delhi
21 października w 14 miastach na całym świecie przed siedzibami Citibanku odbyły się pikiety na rzecz pracowników sektora ochrony w Polsce. Związkowcy zrzeszeni w Union Network International apelowali o poprawę warunków pracy i płacy polskich pracowników ochrony. Pikiety na rzecz pracowników ochraniających Citibank odbyły się w: Warszawie, Hongkongu, Brukseli, Paryżu, Berlinie, Amsterdamie, Sztokholmie, Madrycie, Genewie, Dublinie, Chicago, Panamie, New Delhi, Sydney. Do Warszawy przyjechali przedstawiciele pracowników ochrony z Poznania i Wrocławia.
STOCZNIE
Walka trwa
17 listopada kilkuset pracowników Stoczni Gdynia wzięło
udział w wiecu, na którym związki zawodowe przedstawiły obecną sytuację i
perspektywy zakładu. Trwają rozmowy między rządem a przedstawicielami związków
zawodowych stoczniowców w sprawie przyszłości stoczni, którym grozi upadłość.
Według przedstawicieli załogi projekty ustawy przygotowane przez rząd to wyrok
na stocznie, a na to nie będzie zgody.
Związkowcy zapowiedzieli, że jeśli nie zostaną spełnione dwa warunki -
gwarancje zatrudnienia dla załogi i przetrwanie stoczni - pojadą manifestować
do Warszawy.
Górnictwo – Śląsk
Górnicy wzywają do strajku generalnego
Na
Śląsku narastają nastroje strajkowe. Zasadniczą przyczyną tego stanu rzeczy są
planowane w niektórych spółkach węglowych obniżki płac lub zwolnienia. Zarządy
tłumaczą to zmniejszonym popytem na węgiel spowodowanym światowym kryzysem
finansowym. Jednak oliwy do ognia dolała arogancja rządu Tuska, wobec
pracowników. 18
listopada 11 górniczych związków zawodowych przyjęło wspólne stanowisko w
którym, wobec braku dialogu społecznego ze strony rządu w zakresie uprawnień
emerytalnych, zdrowotnych i pogarszającej się sytuacji życiowej ludzi pracy,
zgłosiło gotowość do udziału w ogólnopolskim strajku generalnym.
Górnicy wezwali także wszystkie centrale związkowe do jak najszybszego podjęcia
decyzji w sprawie przeprowadzenia strajku generalnego.
Blokada związkowców
Dom Pomocy Społecznej - Sieradz
W obronie zwolnionych
W Sieradzu 23 października odbyła się demonstracja w obronie dwóch zwolnionych pracownic. W proteście wzięło udział 1,5 tys. osób. Oprócz związkowców z woj. łódzkiego byli tam obecni też związkowcy z innych regionów Polski. Demonstrujący żądali przywrócenia obu pracownic do pracy po ich niesłusznym zwolnieniu za udział w demonstracji "O godną pracę i godną emeryturę", która odbyła się 29 sierpnia w Warszawie.
Whirlpool - Wrocław
Firma zapowiada zwolnienie prawie 500 osób na około 2,6 tys.
pracowników. Jest to spowodowane spadkiem popytu na jej produkty wywołanym
recesją w światowej gospodarce.
Póki co trwają rozmowy z pracodawcą, dlatego nie podjęliśmy jeszcze żadnych
decyzji co do naszych ewentualnych działań" – powiedział
wiceprzewodniczący dolnośląskiej "Solidarności" Kazimierz Kimso.
Str. 9 Joanna Puszwacka