Inicjatywa “Stop Wojnie” - stopwojnie.org

Zjednoczmy się przeciw ekspansji NATO i wojnie

Europejski ruch antywojenny wzywa do masowych protestów w czasie przyszłorocznego szczytu NATO  w Strasburgu, we Francji. Planowana jest międzynarodowa demonstracja oraz kontr szczyt.

Jest to kluczowa szansa dla ruchu antywojennego – z prostego powodu.

NATO stało się głównym narzę­dziem imperialnej strategii USA i ich sojuszników. I termin jest pomyślny – nastroje dążące do zmian, dzięki którym Barack Obama jest teraz prezydentem USA mają miejsce jednocześnie z pojawieniem się głębokich problemów dla imperialnych planów USA.

Działania NATO destabilizują znaczną część Europy i Azji. NATO kontroluje 47-tysięczne tzw.  „Między­narodowe Siły Wspierające Bezpie­czeństwo” (ISAF) w Afganistanie,  które w rzeczywistości  okupują ten kraj.

Nie chcąc przyznać się do klęski w obliczu wzrastającej opozycji, liderzy NATO obecnie rozważają dokonanie militarnej „szarży” w Afganistanie oraz więcej ataków na terytorium Pakistanu.

Dwóch najstarszych rangą wojskowych USA, gen. David Petraeus i adm. Michael Mullen  obecnie poddaje rewizji dotychczasową afgańską strategię i planuje  jak uporać się z „bezpiecznymi przystaniami dla terrorystów” w Pakistanie.

Od początku września do pierwszego tygodnia listopada miało miejsce 17 krwawych ataków na Pakistan. Zachodnie mocarstwa dały Pakistanowi wybór – albo rozprawi się z opozycją na tzw. „terytoriach plemiennych” albo NATO może wziąć sprawy w swoje ręce.

Założenie jest takie, że wzrasta opór w Afganistanie, ponieważ istnieją „bazy terrorystyczne” w Pakistanie.

W rzeczywistości  jest  odwrotnie – wzrastająca niestabilność w Pakistanie jest bezpośrednim skutkiem brutalnej okupacji NATO w Afganistanie.

Tymczasem plany NATO dotyczące ekspansji na wschód w Europie ryzykują konfrontację z Rosją.

Dzień po wyborze Obamy, prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew ogłosił, że jego kraj rozmieści w graniczącym z Polską obwodzie kaliningradzkim rakiety uzbrojone w głowice nuklearne.

Powiedział, że ma to “zneutralizować” tzw. „tarczę antyrakietową”, którą USA  instalują wokół Rosji.

Jednak to także znak oporu Rosji po jej wojnie z Gruzją tego lata  oraz wobec prób NATO włączenia Gruzji i i Ukrainy we własną orbitę.

Chociaż USA wciąż są najpotężniejszym państwem świata, kryzys ekonomiczny i fakt, że ich wojska są pogrążone w Iraku i Afganistanie powodują, że prawdopodobnym jest  pojawienie się dalszych przypadków sprzeciwu wobec dominacji USA.

Wojskowi dowódcy USA ostatnio powtórzyli swój apel, by państwa NATO wysłały więcej żołnierzy do Afganistanu. [Niestety polski rząd już pokazał, że jest gotów pójść na rękę Waszyngtonowi. W Afganistanie obecnie stacjonuje 1600 polskich żołnierzy. – red. PD]

Protesty w Strasburgu dają nam szansę mobilizować ludzi wokół zmian,  na które mają nadzieje miliony. Mogą one stanowić początek globalnej kampanii przeciw okupacji Afganistanu.

Mogą także zmusić podżegaczy wojennych do defensywy.

Każdy, kto pamięta Genuę w 2001 r.[wielki protest przeciwko szczytowi G8] wie, że ogromne międzynarodowe protesty mogą mieć elektryzujący efekt na aktywistów na całym świecie.

Chris Nineham

(jeden z organizatorów Koalicji „Stop Wojnie” w Brytanii)