Odpowiedź Tuska na kryzys – niech zapłacą niezamożni
W Polsce kryzys jest coraz bardziej dotkliwy. W czasie kampanii wyborczej rok temu Irlandia miała stanowić cud gospodarczy. Dziś Irlandia znajduje się w recesji.
Prognozy polskiego wzrostu gospodarczego są wciąż na plusie, ale stopniowo maleją.
W budżecie na rok 2009 rząd prognozuje 4,8 proc. wzrostu. Natomiast Komisja Europejska ostatnio opublikowała szacunek 3,8 proc., a agencja ratingowa Moody's: 2,3 proc. (z możliwością obniżenia tej prognozy). Analitycy międzynarodowego banku JP Morgan obcięli prognozę wzrostu PKB w Polsce do 1,5 proc. w 2009 r.
Bezrobocie w Polsce, które oficjalnie osiągnęło poziom poniżej 9 proc. w październiku, ma ponownie wzrastać.
Firmy ogłaszają falę masowych zwolnień - np. Tele-Fonika Kable, czwarty w Europie a największy w Polsce producent kabli, planuje wyrzucić na bruk 900 pracowników. "Redukcja wynika ze spadku zamówień płynących z rynków zagranicznych" mówi rzecznik firmy Aleksy Pachwicewicz. AGD Whirlpool zapowiedział zwolnienie we Wrocławiu 470 osób (patrz s. 9). Około 1200 osób chcą zwolnić Krośnieńskie Huty Szkła.
Opłakany stan amerykańskiego przemysłu samochodowego już doprowadził w październiku do 15-dniowej przerwy w produkcji w zakładach Opla w Polsce. Do końca roku zapowiadane są jeszcze cztery takie przerwy.
ArcelorMittal, największy producent stali na świecie i właściciel ok. 70 proc. polskiego sektora stalowego, musiał wygasić piec w Nowej Hucie, a na Śląsku piece pracują na zmiany.
Wiele osób w Polsce musi teraz zrezygnować z kupna mieszkania, ponieważ hipoteki są udzielane na bardzo restrykcyjnych warunkach. Trudno teraz o pracę na budowie.
Jaka jest odpowiedź rządu Tuska na ten kryzys? Kontynuacja i zaostrzanie ataków na pracowników.