Głosujmy
na Polską Partię Pracy
Trzeba
się zjednoczyć!
Nawet przed wyborami możemy
wyciągnąć wnioski na przyszłość.
Jeśli chcemy pokonać politykę
służącą wielkiemu biznesowi, musimy stworzyć szeroką alternatywę.
Absurdalne jest, że co najmniej cztery komitety wyborcze na lewo od
LiD chcą startować w wyborach: Polska Partia Pracy, Racja Polskiej
Lewicy, Polska Partia Socjalistyczna oraz Zieloni 2004. Są też
komitety Unii Lewicy III RP i Demokratycznej Partii Lewicy (chociaż
nie wszystkie kandydują do Sejmu i Senatu - Racja Polskiej Lewicy i
Zieloni 2004 startują tylko do Senatu).
Jeśli chcemy walczyć o
politykę socjalną i antywojenną, najbardziej aktywne z tych partii
muszą się zjednoczyć.
Niestety, nie mamy list wyborczych
zjednoczonych partii i aktywistów.
Najbardziej konsekwentną
alternatywą dla polityki sejmowych partii jest Polska Partia Pracy,
która startuje do Sejmu. PPS mówi, że też kandyduje do Sejmu, ale już
“15 września Zachodniopomorska Rada Wojewódzka Polskiej Partii
Socjalistycznej przyjęła uchwałę, w której wyraziła poparcie dla
inicjatywy samodzielnego startu w wyborach parlamentarnych Polskiej
Partii Pracy” (lewica.pl).
PPP zamierza walczyć o mandaty do
Sejmu we wszystkich okręgach wyborczych. Hasło wyborcze PPP to: "Dość
wyzysku - ludzie pracy razem".
Im większą liczbę głosów
dostanie PPP, tym łatwiej będzie w przyszłości przekonywać do
wspólnego startu np. lewicę Zielonych i niezrzeszonych
alterglobalistów, ponieważ widać będzie, że ludzie są gotowi popierać
radykalną opcję na lewo od LiD.
Dobry wynik tej partii byłby
oczywistym sygnałem, że może być on jeszcze lepszy w przypadku startu
zjednoczonej listy w przyszłości.
Warto włączyć się więc do
kampanii PPP, nawet jeśli wiemy, że partia ta nie ma szans na
zwycięstwo.
Chodzi o to, aby stworzyć jak największą przestrzeń
dla przeciwników antysocjalnej i prowojennej polityki, by móc
wypracować strategię naprawdę mogącą doprowadzić do skutecznej walki
z korporacjami i rządzącymi.