Zwiększyć płacę
minimalną
W negocjacjach Komisji Trójstronnej
(przedstawicieli rządu, pracodawców
i związków) nawet ugodowi liderzy
jak Janusz Śniadek z Solidarności
zauważają, że rząd wpisuje do
pakietu antykryzysowego głównie
swoje pomysły.
Rząd się śpieszy, gdy idzie o zwiększenie
elastyczności pracowników, ale
nie ma czasu dyskutować o ważnym
postulacie związków by podwyższyć
płacę minimalną z obecnych 40 proc. do
50 proc. przeciętnego wynagrodzenia.
"Zgodziliśmy się, że regulacje dotyczące
płacy minimalnej zostaną wypracowane
w KT do końca roku, ale musimy
o tym rozmawiać już teraz, bo jest
integralna część pakietu antykryzysowego"
- powiedział kolejny ostrożniak,
przewodniczący OPZZ Jan Guz.
Dlaczego liderzy związkowi pozwalają
rządowi zwlekać?
Potrzebne są masowe akcje protestacyjne
- nie kolejne rozmowy - by
zwiększyć płacę minimalną.