Ewolucja człowieka
„Afrykańska Ewa”
i nonsens rasizmu
Pytanie czy gatunek homo sapiens ewoluował jednocześnie czy też faktycznie istnieją różne rasy ma ważne znaczenie zarówno społeczne jak i historyczne.
Fryderyk Engels i Karol Marks z gorliwością przeczytali dzieło Karola Darwina „O pochodzeniu gatunków”, kiedy zostało po raz pierwszy opublikowane.
Pochwalali tę pracę jako znamienne odrzucenie religijnego kreacjonizmu - wierzenia, iż Bóg stworzył świat.
Wpłynęło to na ich własne teorie na temat, w jaki sposób ludzie ewoluowali i jaka jest ich relacja z naturą.
Fakt, iż człowiek posiadał rozum i zdolność do wspólnej pracy pozwolił mu przetrwać głód i katastrofy.
Wciąż bardzo żywa jest pośród antropologów debata, w jaki sposób wyewoluowali ludzie miliony lat temu i jak to się stało, że opuścili Afrykę.
Wszystkie dowody wspierają teorię, że praczłowiek rozwinął się z małpy człekokształtnej ponad 3 miliony lat temu. Liczące 3,2 miliona lat znalezione w Etiopii szczątki archaicznego ‘małpoluda’, nazwanego przez archeologów Lucy, uznaje się za należące do najstarszego znanego przodka ludzkości.
Jednakże kwestia, w jaki sposób owa archaiczna małpa rozwinęła się w homo sapiens i kiedy ci pierwsi ludzie zaczęli rozprzestrzeniać się po świecie, jest wciąż kontrowersyjna.
Niektórzy archeolodzy twierdzą, że praczłowiek ewoluował niezależnie w Azji i Afryce w przeciągu ostatnich milionów lat, wytwarzając różne fizyczne i psychiczne zdolności, zanim gatunki te się skrzyżowały.
Doktor Alice Roberts jest anatomem i antropologiem na Uniwersytecie w Bristolu.
Twierdzi ona: „Jesteśmy bardzo młodym gatunkiem i jesteśmy wszyscy bardzo blisko ze sobą ‘spokrewnieni’. Stąd też rasizm jest takim nonsensem.”
„Pojęcie ‘rasy’ w biologii nie ma żadnego sensu. To pojęcie powstałe przez wrzucenie do jednego worka wybranych cech fizycznych, elementów kultury i religii oraz miejsca urodzenia.
Nowe dowody wskazują na to, że ‘człowiek myślący’ pochodzi od jednej afrykańskiej kobiety, nazywanej „Afrykańską Ewą” (mitochondrialną Ewą), która żyła około 200 tysięcy lat temu.
Ta cezura, wyznaczona na podstawie badań DNA, pasuje idealnie do wcześniej znanych skamielin Homo sapiens.
Niedawno ponownie określono wiek dwu czaszek i niekompletnego szkieletu, które zostały znalezione w Omo w Etiopii w 1967 roku na około 195 tysięcy lat – są one najstarszymi znanymi przedstawicielami naszego gatunku.
--------------------------------------------
Pojęcie ‘rasy’ w biologii nie
ma żadnego sensu. To pojęcie
powstałe przez wrzucenie do
jednego worka wybranych
cech fizycznych, elementów
kultury i religii oraz miejsca
urodzenia.
-------------------------------------------------
Taki dowód podkopuje teorię ludzkiego rozwoju - znaną jako hipoteza multiregionalna – która stała się bardzo popularna.
Homo erectus – pierwsi bardzo prymitywni ludzie - opuścili Afrykę i osiedlili się w rejonie dzisiejszych Chin.
Twierdzono, że są oni bezpośrednimi przodkami współczesnych Chińczyków. Nawet próbowano dowodzić, że archaiczne czaszki mają wyraźne cechy wschodnio-azjatyckie.
Afrykański wczesny człowiek jest opisywany jako silniejszy, wyższy, z grubą podstawą czaszki i dużą szczęką. Jego Pekiński kuzyn, przeciwnie, uznawany był za mniejszego, ale za to bardziej zwinnego i inteligentnego.
Te opisy są znane każdemu, kto oglądał rasistowskie karykatury Afrykańczyków i Azjatów.
Najnowsze dowody DNA dowiodły raz na zawsze, iż ta teoria jest błędna.
Najświeższe odkrycia pochodzą od chińskiego profesora Jin Li, który używa najnowszej technologii DNA do badania genetyki Homo sapiens.
Pobrał on próbki od 12 tysięcy Chińczyków, aby zobaczyć czy pochodzą oni od człowieka pekińskiego.
Wniosek jest jasny. Jin Li dowiódł, iż jesteśmy potomkami tego samego gatunku praczłowieka, który powstał w Afryce jakieś 200 tysięcy lat temu.
Obecnie uważa się, że człowiek pekiński wyginął, a ludzie ewoluowali z Homo sapiens.
Bardziej rozwinięty praczłowiek, tzw. człowiek heidelberski, zasiedlił większość Zachodniej Azji i Europy. Od niego pochodzi Neandertalczyk. Za narzędzia służyły mu przede wszystkim ostro zakończone odłamki skalne. Oni również wymarli.
Cóż więc wiemy na temat ewolucji ‘człowieka myślącego’ na podstawie dowodów, jakie obecnie posiadamy?
Przez ponad 100 tysięcy lat Homo sapiens nie opuścił Afryki – z wyjątkiem krótkiej wyprawy na Bliski Wschód.
Kiedy wielki eksodus wreszcie rozpoczął się około 85 tys. lat temu, wszystko nabrało tempa. Południowa Azja i Australia zostały zasiedlone 50 tys. lat temu, Północna Azja i Europa 40 tys. lat temu, a Ameryki 15 tys. lat temu.
Prawdopodobnie ludzie rozprzestrzenili się wzdłuż południowego wybrzeża Azji, a później zaczęli penetrować ląd.
Prawie na pewno, ich łowiecko-zbieracki tryb życia, pchnął ich do wędrówki w poszukiwaniu nowych źródeł pokarmu w obliczu wyczerpania zasobów żywności, rozrostu populacji i zmian klimatycznych.
Byli przystosowani do dalekich wędrówek, wytrzymali w marszu i biegu.
Ich manualna zręczność uczyniła ich wyśmienitymi wytwórcami narzędzi, podczas gdy większe mózgi dały im zdolność abstrakcyjnego myślenia, szczegółowego planowania, wytworzenia struktur - językowej i społecznej.
Tworzyli małe, współpracujące grupy - byli zżyci ze sobą.
Mieli, w sensie dosłownym, „kulturę” – ich sposoby zdobywania żywności, kolektywnego życia, dzielenia obowiązków, wytwarzania narzędzi i ozdób, grzebania zmarłych i wiele innych kwestii ustalano w grupie.
Ich społeczność była wczesną formą prymitywnego komunizmu, w wymiarze wskazanym przez Marksa i Engelsa.
Ich cechy gatunkowe pozwoliły im przystosowywać się do radykalnie zmieniających się środowisk naturalnych. W klimacie arktycznym polowali na renifery, w tropikalnym na świnie, małpy i jaszczurki.
Różnicowały się narzędzia adekwatnie do zadań. Zamiast prostych toporków i otoczaków, wytworzyli oni nowy rodzaje ostrz – kamiennych narzędzi o ostrych krawędziach, dłuższych ale wąskich.
Wreszcie – tworzyli także sztukę – malowidła i figury zwierząt, na które polowali przypisując im magiczną moc.
Ponad wszystko, nowy gatunek człowieka eksperymentował i tworzył wynalazki, a sukcesy były przekazywane dalej i kopiowane. Kultura nie była statyczna, ale dynamiczna i kumulatywna.
W przeciwieństwie do wcześniejszych ludzi – albo wymierających albo zmieniających się biologicznie w obliczu nowych warunków, Homo sapiens znalazł rozwiązania praktyczne – lepsze schronienia, cieplejsze odzienie i ostrzejsze narzędzia.
Natura i kultura wzajemnie na siebie oddziaływały. Ludzie stali się dużo lepsi w kontrolowaniu, zmienianiu i wykorzystywaniu ich środowisk życia.
To wyjaśnia proces powstawania rolnictwa ok. 10 tys. lat temu. Łowiectwo zamieniło się w hodowlę.
Zbiór dzikich traw stał się uprawą zboża. Możliwe, że tę zmianę spowodował jakiś rodzaj ekologicznego kryzysu.
Unikalny ‘progresywny’ charakter Homo sapiens jako gatunku sprawił, że stało się to możliwe.
Jak dowodzą analizy DNA ludzie są jednym i tym samym gatunkiem.
Wybitny genetyk Luigi Luca Cavalli-Sforza, który przewodził zbieraniu próbek DNA i badaniom nad nimi, konkluduje: „ Studia nad genetyką ludzkiej populacji i ewolucją dają najsilniejszy dowód, iż nie ma naukowych podstaw rasizmu.”
Jako gatunek – potomkowie Afrykańskiej Ewy – przeszliśmy daleką drogę, ale największe wyzwania są jeszcze przed nami.
Neil Faulkner
Tłumaczyli Maciej Bancarzewski i Elżbieta Kosiorek