Naszym zdaniem * Naszym zdaniem * Naszym zdaniem *
Potrzebujemy
alternatywy
na lewo od SLD
W całym
kraju nasilają się protesty pracownicze. Rząd musiał ustąpić
kolejarzom, by zapobiec otwarciu kolejnego frontu walki pracowniczej
poza nauczycielami oraz pracownikami służby zdrowia.
Jednocześnie
ruch antywojenny i alterglobaliści dali o sobie znać w Rostocku
protestując przeciwko szczytowi G8 i na demonstracji przeciwko
wizycie George'a W. Busha na Helu.
W kraju większość ludzi jest
przeciwna polskiemu udziałowi w okupacji Iraku i Afganistanie i nie
chce baz USA w Polsce (w ramach śmiesznie nazwanej "tarczy
antyrakietowej").
Wzrasta liczba osób, które odrzucają nie
tylko politykę nienawiści Giertycha, ale także prawicowego populizmu
Kaczyńskich.
Oficjalna „lewicowa” opozycja nie
pokazuje jednak tym ludziom żadnej alternatywy. Były prezydent
Kwaśniewski ogłosił, że będzie stał na czele rady programowej Lewicy
i Demokratów. LiD będzie więc kontynuował i intensyfikował
neoliberalną (antysocjalną) politykę prowadzoną przez SLD, SdPl i
demokratów.pl (byłej Unii Wolności - partii Balcerowicza). LiD będzie
także chciał wchłonąć bardziej aktywnych przeciwników prawicy - m.in.
związkowców, działaczy antywojennych, ekologów - tak jak częściowo
udawało się to robić SLD w przeszłości.
Już wiemy do czego taki
scenariusz może doprowadzić: do kolejnego rządu neoliberalnego i
prowojennego. Gdy rządzili Kwaśniewski i Miller doświadczyliśmy
wzrostu nędzy, wysłano polskie wojska do Iraku i prawdopodobnie
zezwolono na umieszczenie więzień CIA w Polsce.
Dlatego, jak
głosimy od dawna w Pracowniczej Demokracji, potrzebny jest
kierunek polityczny na lewo od LiD, który może naprawdę wyrazić
sprzeciw wobec prywatyzacji, cięć socjalnych i wojny oraz stanowić
prawdziwą alternatywę wobec populistycznej i skrajnej prawicy oraz
liberałów w PO i LiD.
W czerwcu mamy dobrą okazję, by
współpracować w celu budowy takiego kierunku politycznego.
W dniu
23 czerwca w Warszawie odbędzie się Kongres Porozumienia Lewicy,
który został zainicjowany przez Ruch Odbudowy Gospodarczej im Edwarda
Gierka. Na spotkaniu w lutym kilka organizacji lewicowych i
związkowych postanowiło zorganizować kongres w czerwcu.
Kilka
rzeczy trzeba jednak wyjaśnić;
* Edward Gierek nie jest
naszym zdaniem jakimś pośmiertnym duchowym liderem lewicy, chociaż
niektórzy za takiego go uważają. Jednak dziś najważniejszy nie jest
stosunek do PRL, lecz walka z antysocjalną i prowojenną
polityką obecnych władz.
* Na kongresie będą reprezentowane
dwa wyraźne sprzeczne ze sobą kierunki. Z jednej strony będą tacy
ludzie, jak Bogusław Ziętek (lider Polskiej Partii Pracy i WZZ
"Sierpień 80"), którzy chcą budować prawdziwie lewicową
alternatywę wobec LiD (patrz obok). Jest to bardzo dobra postawa.
Trzeba pracować nad tym, by poparło ja jak najwięcej związkowców,
alterglobalistów, działaczy antywojennych i ekologów.
*Z drugiej
strony są tacy ludzie, jak były sekretarz generalny SLD Marek Dyduch,
którzy chcą wciągnąć Kongres do orbity liberałów pseudolewicy. Jak
podał Wprost (21 maja): "Bardzo żałuję, że SLD i SDPL
zrezygnowały ze współpracy z porozumieniem. Mam nadzieję, że zmienią
jeszcze zdanie. W perspektywie wyborczej bardzo by się to opłaciło -
mówi „Wprost“ Marek Dyduch, który ma mediować między
Wojciechem Olejniczakiem a Porozumieniem Lewicy."
* Nie jest
jeszcze przesądzone, w którym kierunku pójdzie Porozumienie Lewicy.
Ważne jest, żeby ludzie, którzy chcą budować nową siłę polityczną na
lewo od Kwaśniewskiego przybyli na Kongres 23 czerwca, by przedstawić
mocne argumenty przeciwko jakiemukolwiek zbliżeniu się do partii
tworzących LiD i za tworzeniem politycznej opcji, która będzie:
-
przeciw polityce neoliberalnej, która służy tylko wielkim
międzynarodowym korporacjom i najbogatszym polskim biznesmenom.
-
przeciw polityce prowojennej (np. budowanie baz USA w Polsce,
uczestnictwo w okupacji Afganistanie i Iraku i gotowość do udziału w
kolejnych imperialistycznych wojnach Waszyngtonu).
- przeciw
dyskryminacji kobiet i różnych mniejszości
- przeciw degradacji
środowiska.
* Jeśli będziemy skuteczni, taka lewicowa opcja
zjednoczy zarówno ludzi, którzy uważają, że można zastąpić system
kapitalistyczny prawdziwą demokracją pracowniczą, jak i tych, którzy
chcą stworzyć sprawiedliwszy kapitalizm. Jedną i drugą grupę
łączy chęć działania dziś, by walczyć o lepszy świat.