Strajki* Protesty* Strajki* Protesty*

Kopalnia Szczygłowice
Wygrana górników

W kopalni Szczygłowice w Knurowie górnicy strajkując wywalczyli podwyżki wynagrodzeń. Strajk  został zorganizowany przez Sierpień 80, a impulsem do jego rozpoczęcia była informacja że tegoroczne podwyżki dla maja wynosić dla pracowników dołowych 90 zł,  dla administracji 120 zł, a dozór  miał dostać 150 zł brutto.
Górnik na ścianie, pracujący najciężej ze wszystkich, dostanie ledwie 62 zł na rękę, najmniej ze wszystkich. A to przecież on haruje na całą tę kopalnię. Ktoś tu chyba upadł na głowę – tak   powiedział o tej sytuacji  Marcin Płaczek, górnik ze Szczygłowic. Jego koledzy  uważają podobnie. Mimo że strajk rozpoczął się spontanicznie, był masowy. Pracy odmówiła cała pierwsza i druga zmiana pracowników dołowych. Po dwóch dniach protestu zarząd kopalni ugiął się pod presja pracowników i zaproponował bardziej korzystne podwyżki dla górników.

Miejski transport – Warszawa
Grożą strajkiem

25 kwietnia w Warszawie na pl. Bankowym pod ratuszem protestowali domagając się podwyżek wynagrodzeń i poprawy funkcjonowania firm odpowiedzialnych za komunikację publiczną Warszawy pracownicy Tramwajów Warszawskich i Miejskich Zakładów Autobusowych wspierani przez kolegów z Lublina i Gdańska.
Kierowcy oczekują między innymi, że ratusz dofinansuje zakup nowych autobusów (600 autobusów nadaje się tylko do wymiany - gdy pada deszcz woda przez dziury w suficie leje się na głowy pasażerom). Tramwajarze również narzekali na fatalny stan wagonów, niskie płace i złe ustalanie rozkładów.
W czasie protestu mówiono też o podwyżkach wynagrodzeń, które musza nastąpić, jeśli stolica ma mieć sprawną komunikację. Niskie pensje odbijają się na jakości pracy kierowców i motorniczych, np. kierowca z 15-letnim stażem na rękę dostaje najwyżej 1800 zł miesięcznie, a nowi kierowcy tylko 1300 zł
Demonstranci przekazali petycję władzom miasta i dali im miesiąc na zajęcie stanowiska. - Mamy nadzieję, że w tym czasie rozpoczną się rozmowy. Jeśli nie, naszym następnym posunięciem będzie strajk – zapowiadają związkowcy.

PKP Cargo – Lublin
Blokada torów
Kilkudziesięciu kolejarzy zablokowało na dwie godziny tory przy dworcu Głównym w Lublinie.
Pracownicy PKP Cargo protestowali przeciwko przekazaniu lokomotyw innej kolejowej spółce.  Związkowcy obawiają się utraty pracy po tym, jak w marcu PKP Cargo S.A sprzedało PKP Przewozom Regionalnym osiem elektrowozów. Zwolnienia, według związkowców, grożą mechanikom, którzy je konserwują.
Pracownicy Rafinerii Trzebinia S.A rozpoczęli protest głodowy w obronie miejsc pracy. Dwóch z nich musiało zrezygnować ze względu na zalecenia lekarza, ale na ich miejsce zaraz pojawili się następcy, którzy kontynuowali protest. Protestujący walczą przede wszystkim o to, by skład celny paliw płynnych pozostał w Trzebini i by ministerstwo skarbu umożliwiło jego dalsze funkcjonowanie.

 MPK – Rzeszów
Autobusy nie wyjadą na ulice?
           
                
Związkowcy z MPK i Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych  w Rzeszowie weszli w spór zbiorowy z zarządem spółki Rzeszowska Gospodarka Komunalna.
Powodem są m.in. zbyt niskie podwyżki, jakie zaproponowano pracownikom MPK (zaproponowano 3 proc., żądania dotyczyły 18 proc.). W obydwu firmach przeprowadzono referendum, w którym większość pracowników opowiedziała się za strajkiem. Związkowcy się skarżą, że średnia płaca dla pracowników fizycznych w MPK za rok 2006 wynosi jedynie 1395,42 zł brutto. Resztę muszą wypracowywać dodatkowo, m.in. jeżdżąc nocą, pracując w niedziele i święta, oszczędzając paliwo czy sprzedając bilety.
Jeśli zarząd nie spełni naszych żądań, autobusy nie wyjadą na ulice - ostrzegają związkowcy z Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji, a pracownicy  MZBM  w ramach protestu planują odejść od miejsc pracy

TEMA Polska – Kielce
O pensje i miejsca pracy
400 pracowników kieleckiej fabryki TEMA Polska - strajkiem wymusiło na zarządzie firmy wypłacenie zaległej pensji za marzec. Dopiero, gdy na ich konta wpłynęły pieniądze, wrócili do pracy. Drugim powodem rozpoczęcia protestu była obawa o przyszłość firmy. Właściciel pakietu kontrolnego akcji chce ogłosić upadłość spółki, na co pracownicy nie chcą pozwolić, dlatego strajk został tylko zawieszony, a nie zakończony.

OPEL – Gliwice
Walka o podwyżki

W maju w gliwickim Oplu będzie przeprowadzone referendum strajkowe, w którym załoga ma zdecydować o przystąpieniu do akcji protestacyjnej. Jeśli w referendum pracownicy opowiedzą się za akcją zorganizowany zostanie strajk ostrzegawczy. Załoga Opla  już w lutym wystąpiła z 21 postulatami dotyczącymi poprawy warunków pracy i płacy. Miedzy innymi domaga się ona 500-złotowego comiesięcznego dodatku do pensji.

Impel – Wrocław
Przeciwko łamaniu praw pracowniczych

19 kwietnia prawie 700 osób demonstrowało w centrum Wrocławia przeciwko łamaniu praw pracowniczych przez firmę Impel ( w której pracuje w usługach porządkowych, ochronie i cateringu ponad 30 tys osób). Protest  został zorganizowany przez Komitet Pomocy i Obrony Represjonowanych Pracowników oraz Wolny Związek Zawodowy Sierpień'80 a wzięli w nim udział osoby m.in. z Warszawy, Krakowa, Poznania, Łodzi, Bydgoszczy i Bełchatowa. - Przyszliśmy zaprotestować przeciwko praktykom, jakie odbywają się w Impelu. Sprzeciwiamy się łamaniu praw pracowników poprzez podpisywanie z nimi pozakodeksowych umów regulujących stosunek pracy. Pracownicy powinni być zatrudniani na stałe i mieć powinni zapewnione lepsze warunki pracy- mówili protestujący. Przewodniczący WZZ "Sierpień'80" Bogusław Ziętek, powiedział, że protest dotyczył nie tyko Impela., ale także wielu innych firm w których są łamane prawa pracownicze a pracownicy pozbawieni są gwarancji kodeksowych. Chodzi o firmy, które w większości zatrudniają na czas określony lub za pośrednictwem agencji pracy.

Rafineria Trzebinia S.A.
Głodówka w obronie miejsc pracy

Pracownicy Rafinerii Trzebinia S.A rozpoczęli protest głodowy w obronie miejsc pracy. Dwóch z nich musiało zrezygnować ze względu na zalecenia lekarza, ale na ich miejsce zaraz pojawili się następcy, którzy kontynuowali protest. Protestujący walczą przede wszystkim o to, by skład celny paliw płynnych pozostał w Trzebini i by ministerstwo skarbu umożliwiło jego dalsze funkcjonowanie.

s.9 Joanna Puszwacka