Wycofać wojska z Iraku i Afganistanu*
Brutalni
okupanci
Okupanci w Afganistanie zachowują się tak
brutalnie, że protestuje nawet marionetkowy prezydent Hamid Karzaj.
Jak podaje Gazeta Wyborcza 2 maja "Karzaj wezwał do swojego
pałacu zachodnich ambasadorów i generałów, i nie kryjąc złości,
oznajmił im, że "zrzucanie bomb i niszczenie całych wsi tylko
dlatego, że z ich strony padł jakiś strzał, jest niedopuszczalne".
Według Associated Press (5 maja) Karzaj powiedział także: "Śmierć
cywilów i arbitralne decyzje, by przeszukiwać domy ludzi osiągnęły
poziom nie do zaakceptowania". Karzaj zwołał spotkanie po tym,
jak komisja złożona z przedstawicieli afgańskich władz i ONZ
ustaliła, że pod koniec kwietnia w wyniku trzydniowej operacji USA w
zachodniej prowincji Herat zginęło 51 cywilów, w tym 18 kobiet i
dzieci. Drugie tyle zostało rannych. Dach nad głową straciło ponad
1,5 tys. ludzi.