WALKA Z KRYZYSEM
W Warszawie 26 marca około 3 tysiące związkowców protestowało pod hasłem: "Nie będziemy płacić za wasz kryzys". Organizatorami tej demonstracji były Wolny Związek Zawodowy "Sierpień 80", Krajowy Związek Zawodowy Pracowników Ratownictwa Medycznego oraz Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Służb Ratowniczych. Wzięli w niej także udział członkowie Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza i Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ "Solidarność".
Przed gmachem Ministerstwa Zdrowia, gdzie rozpoczęła się manifestacja, ratownicy medyczni przedstawili swoje postulaty dotyczące m.in. zaprzestania prywatyzacji placówek ochrony zdrowia i usług ratownictwa medycznego. Następnie protestujący przeszli pod Ministerstwo Gospodarki gdzie przedstawiono problemy - górników, hutników, stoczniowców, a także pracowników przemysłu zbrojeniowego i wielkich sieci handlowych.
Skandowano m.in. "Złodzieje" i "Nasze prawo - prawo pracy".
Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego – ŁAPY
Ponad 1000 przed Kancelarią
Redukcją zagrożonych jest blisko 50 proc. z 18 tys. pracowników. Powodem tej dramatycznej sytuacji jest brak zleceń na naprawy, modernizację oraz zakup nowych wagonów w wyniku spadku przewozów (ok. 30 proc.) i restrukturyzacji PKP Cargo. Dla ZNTK w Łapach zamówienia te stanowiły 80 proc. produkcji. Pracę straci tam 400 osób na 750 zatrudnionych. Zgromadzeni pod kancelarią premiera zarzucali rządowi brak zainteresowania problemami pracowników z mniejszych miejscowości i żądali podjęcia zdecydowanych działań
Związkowcy z wszystkich 23 organizacji z Grupy Energa SA i zarząd spółki podpisali 7 kwietnia porozumienia kończące 3 spory zbiorowe.
Piotr Piorun ze Zrzeszenia Związków Zawodowych Energetyków powiedział, że zostały wypracowane porozumienia kończące spory zbiorowe w sprawach: podwyżki płac, planowanych przez zarząd zmian w obsłudze osobowej grupy oraz wypłaty rekompensat za niewypłacone dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne w 2008 roku.
Na początku marca około 4 tys. pracowników Energi uczestniczyło w Gdańsku w pikiecie i manifestacji na ulicach miasta.
STOCZNIA GDYNIA
Groźba strajku generalnego
Związkowcy z „Solidarności”, Stoczniowca oraz Wolnego Związku Zawodowego Pracowników Gospodarki Morskiej 6 kwietnia ogłosili, że wchodzą w spór zbiorowy z zarządem Stoczni Gdynia. Akcja ta jest związana z żądaniem związków, by wstrzymano zwolnienia stoczniowców w ramach programu dobrowolnych odejść oraz przedłużono czas jego realizacji dla już zwolnionych pracowników.
Już od jakiegoś czasu narastało w stoczni niezadowolenie ze sposobu, w jaki przeprowadzane są zwolnienia pracowników. 6 Stycznia weszła w życie ustawa o likwidacji Stoczni Gdynia i Stoczni Szczecin. Został w niej zawarty program przeprowadzenia zwolnień osób zatrudnionych w tych przedsiębiorstwach. Mimo tych obietnic zwalniani stoczniowcy nie otrzymują należnej im pomocy przy poszukiwaniu nowej pracy.
Przedstawiciel związkowców poinformował, że stoczniowcy zwolnieni półtora miesiąca temu do tej pory nie odbyli żadnych szkoleń i czekają po dwa tygodnie na rozmowę z doradcą zawodowym. Z grupy 5, 2 tys. osób zatrudnionych w stoczni w Gdyni, zwolnionych zostało już około 690, a do końca maja mają zostać zwolnieni wszyscy. Związkowcy stwierdzili, że oczekują zdecydowanego działania ze strony zarządu firmy, w przeciwnym wypadku mogą zorganizować strajk ostrzegawczy, a następnie strajk generalny.
SKOK – Ornontowice
Protest przeciwko zwolnieniom
W Ornontowicach 8 kwietnia przed siedzibą centrali Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej Kopernik odbyła się pikieta prawie 150 byłych i obecnych pracowników firmy. Był to protest przeciwko zwolnieniom przeprowadzanym przez zarząd komisaryczny firmy, których obawiają się pracownicy. Do tej pory zwolniono już 66 osób w maju ma być zwolnionych kolejnych 150.
Kompania Węglowa
Wygrana walka o podwyżki
2 kwietnia wszystkie
działające w Kompanii Węglowej związki zawodowe i zarząd firmy doszły do
porozumienia w sprawie podwyżek płac w tym roku.
Kompania zgodziła się spełnić żądania górników, gdy ci zapowiedzieli na 7 kwietnia 24-godzinny strajk.
Mimo sukcesu w walce o podwyżki lider WZZ „Sierpień 80” Bogusław Ziętek zapowiedział: „Niech nikt nie liczy na to, że porozumienie nie będzie realizowane. Gdyby tak było, to zaraz będziemy mieli strajk w kopalniach Kompanii”.
Porozumienie to stało się impulsem do dalszej walki związkowców z Katowickiego Holdingu Węglowego i Jastrzębskiej Spółki Węglowej o podwyżki
W KHW Sierpień ’80 walczy o 12-proc. podwyżki i czeka na wyznaczenie mediatora w sporze zbiorowym. W JSW Sierpień ’80 domaga się 10 proc. podwyżki, pozostałe związki są skłonne rozmawiać o podwyżkach od II kwartału.
Możliwe, że po sukcesie górników w KW związkowcy w JSW założą wspólny komitet protestacyjny. – Jest spora szansa na porozumienie w tej sprawie – mówi Bogusław Ziętek z Sierpnia ’80.
Kierowcy z "Solidarności", pracujący w holenderskiej firmie transportowej Schavemaker w Kątach Wrocławskich (Dolnośląskie) zorganizowali strajk, by bronić kolegów. Protest rozpoczął się, gdy dotarła do nich wiadomość o brutalnym potraktowaniu kierowców protestujących na terenie holenderskiej bazy.
31 marca kierowcy firmy Schavemaker zrzeszeni w "S” uczestniczyli w akcji protestacyjnej z powodu zwolnień związkowców i obniżeniu płac przez holenderskiego pracodawcę. Wynajęta przez niego ochrona siłą usunęła z bazy firmy kierowców. Jeden ze związkowców został w wyniku ciężkich obrażeń głowy przewieziony do szpitala. Policja, która przybyła na miejsce, zatrzymała zarówno ochroniarzy, którzy pobili Polaków jak i właściciela firmy.
Strajk okupacyjny przeprowadzony w Kątach, zatrzymanie wszystkich samochodów na terenie bazy, wymusił na przedstawicielach firmy przystąpienie do rozmów z reprezentacją załogi i weryfikację podjętych już decyzji o zwolnieniach.
Dwa największe związki zawodowe z KGHM, "Solidarność" oraz Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego, domagają się 8 proc. podwyżek płac.
W przypadku braku zgody na ten postulat związkowcy zapowiadają rozpoczęcie sporu zbiorowego z kierownictwem spółki.
Str. 9: Joanna Puszwacka