PYTANIA W RUCHU
Klasa pracownicza
i zmiana społeczna
Według Marksa klasa pracownicza jest „jedyną prawdziwie rewolucyjną klasą” (Manifest Komunistyczny), „wyzwolenie klasy robotniczej musi być wywalczone przez nią samą” (Zasady Międzynarodowego Stowarzyszenia Robotników), a od kapitalizmu do socjalizmu można przejść „jedynie poprzez dyktaturę proletariatu”(Krytyka Programu Gotajskiego).
Ta koncepcja rewolucyjnej roli klasy pracowniczej została określona przez Lenina jako „główna historyczna teza marksizmu”, lecz jest to idea trudna do zaakceptowania przez wiele osób. Z jednej strony intelektualiści tacy, jak Herbert Marcuse czy T. W. Adorno, ze Szkoły Frankfurckiej identyfikowali się z marksistowska krytyką kapitalizmu, ale twierdzili że klasa robotnicza została beznadziejnie skorumpowana i indoktrynowana przez system. Z drugiej strony zwykli ludzie, sami robotnicy, często mówią po prostu: „to się nigdy nie zdarzy”.
Nie jest to zaskoczeniem. Stwierdzenie że robotnicy są w oczywisty sposób niezdolni do wyzwolenia i kierowania społeczeństwem jest podstawową teza burżuazyjnej ideologii -kapitalistycznego poglądu na świat lansowanego przez media, system edukacji i całe nasze społeczeństwo. Jest to idea kierowana przede wszystkim do intelektualistów z klasy średniej i znajduje potwierdzenie w warunkach ich życia. Jest to również zgodne z życiowym doświadczeniem robotników, którzy od wczesnego dzieciństwa są ćwiczeni do posłuszeństwa, a ich pewność siebie jest podkopywana.
Samowyzwolenie
Mimo to Lenin miał rację: samowyzwolenie pracowników jest kluczową ideą marksizmu. Bez niej wszystkie ekonomiczne i historyczne teorie stają się w najlepszym wypadku biernym komentowaniem świata, zamiast próbą jego zmiany lub, co gorsza, stalinizmem albo maoizmem, ideologiami maskującymi interesy różnych klas (zwykle państwowokapitalistycznej biurokracji). Spójrzmy więc na przyczyny identyfikowania przez Marksa klasy pracowniczej jako głównego czynnika zmiany społecznej i sprawdźmy czy wciąż są one aktualne.
Powinniśmy zacząć od tego, że pogląd Marksa NIE opierał się na obecnej świadomości samych robotników. Marks wiedział, że dominującymi ideami w społeczeństwie są te wyznawane przez klasę rządzącą i że po dłuższym czasie większość z nas podporządkowuje się im. Dla większości pracowników to nie świadomość socjalistyczna prowadzi ich do walki rewolucyjnej, ale walka rewolucyjna tworzy świadomość socjalistyczną.
Pogląd Marksa nie wynikał też z samego cierpienia i ucisku robotników. Oczywiście, robotnicy doświadczają w kapitalizmie dotkliwych cierpień i marksiści z tym walczą, lecz nie są to cierpienia większe niż np. niewolników czy chłopów pańszczyźnianych, których nędza i zniewolenie trwały od początku cywilizacji i którzy, jak pokazuje historia, nie byli zdolni do zniesienia podziału klasowego ani stworzenia socjalizmu. Potencjalna siła klasy pracowniczej, która czyni z niej klasę rewolucyjną, wynika z jej ekonomicznej pozycji w społeczeństwie kapitalistycznym.
Wyzysk
Jak wykazał Marks pracownicy w kapitalizmie są nie tylko źle opłacani, ale też wyzyskiwani. Bogactwo, nazywane przez Marksa wartością dodatkową, jest wydobywane z ich pracy. Ta wartość dodatkowa jest źródłem wszystkich zysków kapitalistów i większości bogactwa całego kapitalizmu. Prócz tego burżuazja potrzebuje pracowników (nie jako jednostki, ale jako klasę). Klasa robotnicza jest specyficznym produktem kapitalizmu i zarazem jego twórcą.
Wyzysk także stawia klasę robotnicza w opozycji do kapitalizmu. Tworzy to konflikt interesów miedzy pracą a kapitałem o poziom zarobków, czas i warunki pracy. Konflikty te przeradzają się w społeczne i polityczne starcia, które są „raz ukryte, raz otwarte”, jak ujął to Marks.
Dotąd najczęściej zwycięstwo w tych starciach przypadało burżuazji, mającej do dyspozycji o wiele większe bogactwa i całą potęgę państwa (system prawny, policję wojsko, sądy itd.), lecz niezależnie ile razy pokona ona robotników, wciąż nie może uciec od uzależnienia od ich pracy. Kapitalizm narasta, wiec rośnie też klasa robotnicza, aż w końcu staje się znaczną większością społeczeństwa. W dodatku poza jej wzrostem liczebnym następuje koncentracja klasy robotniczej w dużych zakładach i największych miastach. Daje to nowoczesnym robotnikom dużo wierszą siłę niż rozproszonemu chłopstwu czy dawnym rzemieślnikom zatrudnionym w małych warsztatach.
Jest to nie tylko negatywna siła PRZECIW kapitalizmowi, ale też pozytywna ZA socjalizmem. Klasa pracownicza jest wskutek swej ekonomicznej i społecznej pozycji klasą kolektywistyczną. Może ona stawić opór właścicielom i poprawić swe położenie jedynie poprzez zbiorową akcję, a tylko zbiorowo może przejąć kontrolę nad nowoczesnym przemysłem uspołeczniając go jako wspólne dobro. Gdy chłopi przejmowali ziemie od panów feudalnych mogli dzielić ją na małe gospodarstwa. W przypadku nowoczesnego przemysłu jest to niemożliwe. Polityczna władza we współczesnych społeczeństwach jest skupiona w największych miastach, gdzie ulokowane są też kluczowe gałęzie przemysłu. Przemysłowy charakter proletariatu umożliwia mu zdobycie władzy politycznej (dyktatura proletariatu) przy jednoczesnym pozostawaniu główną klasą produkującą. Jest to droga do ostatecznego obalenia podziału na rządzących i rządzonych, co otwiera drogę do bezklasowego społeczeństwa socjalistycznego.
Rewolucyjna rola
Tak w skrócie przedstawia się analiza Marksa dokonana 160 lat temu. Od tego czasu miało miejsce wiele przypadków odgrywania przez klasę pracowniczą rewolucyjnej roli, jak podczas Komuny Paryskiej 1871, Rewolucji Rosyjskich w 1905 i 1917, Rewolucji Niemieckiej 1919-24, Rewolucji Hiszpańskiej 1936, Rewolucji Węgierskiej 1956 czy Rewolucji Portugalskiej 1974. Mimo to nie brakuje oczywiście komentatorów, naukowców i ekspertów twierdzących stanowczo, że marksizm się przeżył. Przyjrzyjmy się ich argumentom.
Mówią oni, że klasa robotnicza straciła swój rewolucyjny charakter, gdyż nie istnieje już tak dotkliwa nędza jak za czasów Marksa. Jest prawdą, że podniósł się ogólny poziom życia wielu, choć nie wszystkich, robotników na świecie, włączając Europę i Koreę Płd. Jednak kluczowy jest nie poziom płac, ale konflikt interesów spowodowany próbami zabezpieczenia ich poziomu. Stosunkowo dobrze opłacani robotnicy mogą być zmuszeni do wspólnej walki w obronie wysokości zarobków, a walka ta może prowadzić do akcji rewolucyjnej i wzrostu socjalistycznej świadomości.
Sprzedaż siły roboczej
Krytycy marksizmu twierdzą też, że wraz z upadkiem wielkich zakładów takich jak kopalnie, huty czy porty w rozwiniętych krajach kapitalistycznych klasa robotnicza szybko zanika i nie stanowi już większości społeczeństwa. Argument ten bazuje na fałszywym spojrzeniu na klasę robotniczą definiowaną w oparciu o tradycyjne formy jej pracy. W rzeczywistości liczy się nie charakter pracy, fizyczny czy biurowy, tylko relacje zatrudnienia i produkcji. Pracownicy różnych branż, takich jak telekomunikacja, supermarkety, szpitale czy szkoły, są tak samo zmuszeni do życia ze sprzedaży swej siły roboczej, jak górnicy czy kierowcy. Tak, jak oni są wyzyskiwani i także posiadają wielką wspólną siłę. Na przykład pracownicy sieci telefonicznych i supermarketów przystępując do strajku mogą wywrzeć niszczący wpływ na zyski swych szefów.
I wreszcie stwierdzenie że klasa robotnicza zanika jest kompletnie niezgodne z tym co dzieje się na świecie. Tak naprawdę w drugiej połowie XX w. nastąpił olbrzymi wzrost liczebności klasy robotniczej w wielkich miastach Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej, takich jak Seul, Kuala Lumpur, Kair, Johannesburg, Meksyk czy Sao Paulo - obecnie coraz większy na skutek niezwykłego wzrostu ekonomicznego Chin (i w mniejszym stopniu Indii). Globalna klasa robotnicza jest dzisiaj nieskończenie większa, bardziej międzynarodowo powiązana i potężniejsza niż była w czasach Marksa czy Lenina. Dziś bardziej niż kiedykolwiek jest to siła mogąca odmienić świat.
John Molyneux
tłum. Piotr Ciesielski