|
* Ze świata * Ze świata * Ze świata * Ze świata * |
|
List ze Szwajcarii |
|
W ostatnim referendum, obywatele Szwajcarii przegłosowali większością 57,5% głosów wprowadzenie do konstytucji artykułu mówiącego: “Budowanie minaretów jest zabronione”. Udział w głosowaniu, przeprowadzonym w całym kraju 29 listopada 2009 roku, był bardzo wysoki jak na standardy Szwajcarii,na poziomie 53,4 procent. Obecnie są tylko cztery minarety w Szwajcarii, w Genewie, Bazylei i Winterthur. Społeczności tych trzech miast głosowały przeciwko temu zakazowi. |
|
Referendum ogłoszono po tym, gdy działacze przeciwko minaretom zebrali 100 tysięcy podpisów w ciągu 18 miesięcy, jak tego wymaga konstytucja. Kampania poprzedzająca głosowanie sugerowała, że minarety mają być budowane w Szwajcarii na masową skalę, ale nigdy nie był to faktyczny problem. Minaret został użyty jako symbol “niebezpieczeństwa rosnącej islamifikacji Szwajcarii”. Antyminaretowe plakaty nie pozostawiały wątpliwości, co do faktycznego przesłania kampanii. |
|
W społeczeństwie liczącym 7,5 miliona, 1,7 miliona to obcokrajowcy. Dwie trzecie tych imigrantów pochodzi z Unii Europejskiej albo Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu - EFTA. Rząd Szwajcarii podkreśla, że to jest niezwykłe, zauważając, że imigracja do innych krajów Europy Zachodniej pochodzi głownie spoza Unii Europejskiej. |
|
Istnieje oficjalna stygmatyzacja imigrantów z zachodnich Bałkanów (głownie Kosowian i Albańczyków). Do tej demograficznej podstawy, ci, którzy prowadzili kampanię na rzecz referendum, dodali “islam”. Kampania ta stanowi odmianę w stosunku do ksenofobicznych inicjatyw przeszłości. Po pierwsze, wcześniejsze próby nigdy się nie udawały. Ale ta inicjatywa otworzyła drzwi dla szerszej ksenofobii i rasizmu. |
|
W rzeczywistości, w kraju jest tylko 400 000 muzułmanów, z czego nie więcej niż 12 procent jest praktykująca. Ostatnia kampania islamofobiczna została zapoczątkowana przez dużą część największej partii politycznej w Szwajcarii, Szwajcarskiej Partii Ludowej (SVP). SVP, sojusz łączący główne siły kapitalistyczne z szerszym ludowym członkostwem, przez dekady był częścią krajowego rządu jednościowego obok socjaldemokratów i dwóch partii prawicowych. |
|
W Szwajcarii, nawet minimalne zrozumienie dla konfliktu między kapitałem a światem pracy zostało niemal całkowicie wykorzenione, dzięki aktywnej mobilizacji socjaldemokratów i związków zawodowych w obronie “pracowniczego pokoju” przeciwko walce robotniczej. Dlatego sfabrykowane zagrożenie muzułmanami ma zdolność oddziaływania w szerokich warstwach pracowniczych. To poszukiwanie kozła ofiarnego zdobywa legitymację w kontekście mitów na temat islamu uwiecznianych przez międzynarodowe media. |
|
Po 2000 roku przeprowadzono już kilka referendów wrogich muzułmanom w różnych niemieckich landach i gminach Szwajcarii. Podłoże było wiec przygotowywane. W Zurychu, w 2003 roku, SVP prowadziła kampanię na rzecz cofnięcia uznania dla religii niechrześcijańskich. W kampanii używano hasła: “Żadnych pieniędzy z podatków na szkoły koraniczne”. Tamta kampania została pokonana. |
|
Tym razem rezultat można tłumaczyć nie tylko skalą ksenofobii uprawianej przez rząd, lecz także przez tych, którzy chcieli wyrazić swoje frustracje w czasie socjoekonomicznej traumy i kryzysu ekonomicznego. Do tych wyborców przyłączyli się ci, którzy jak twierdzili, bronią “świeckości” - faktycznie, gromadzili się oni wokół haseł “świeckiego chrześcijaństwa” albo “feminizmu”. Można się tylko zastanawiać, w jaki sposób konstytucyjna stygmatyzacja muzułmanów może współgrać z żądaniami kobiet. |
|
Były również poważne różnice między socjaldemokratami i szerszymi środowiskami w opozycji do prawicy. Socjaldemokraci wciąż argumentowali, że są “dobrzy”, zasymilowani muzułmanie i “źli” muzułmanie, którzy się nie integrują. |
|
Natychmiast po referendum socjaldemokraci i konserwatyści wezwali do wprowadzenia zakazu noszenia chust w szkołach. Ta sprawa nigdy nie stanowiła problemu w Szwajcarii, ale teraz udaje się, że stanowi. W odpowiedzi na to odbyły się demonstracje przeciwko ksenofobii i rasizmowi, organizowane głównie przez młodych Szwajcarów i imigrantów. Rewolucyjni socjaliści stoją przed nowym zadaniem. |
|
Charles-André Udry ze szwajcarskiego MPS (Ruchu na rzecz Socjalizmu) |