* Klimat * Klimat * Klimat * Klimat * Klimat * Klimat *
O zdradzie w Kopenhadze
Nie mieliśmy pojęcia.
Umowa, która wynikła z ONZ-owskich negocjacji klimatycznych jest gorsza niż spodziewał się ktokolwiek z 35 tys. działaczy i ekspertów, którzy pojechali do Kopenhagi.
Nikt z nas nie sądził, że tak może się to skończyć. Nie mieliśmy pojęcia. Sceptycy - tacy, jak ja - spodziewali się, że nie dojdzie do porozumienia i, że będzie ono odroczone do negocjacji w przyszłym roku.
Natomiast oto co nastąpiło:  Barack Obama przyleciał w ostatnim dniu szczytu – w piątek. Wygłosił krótką, obrażliwą przemowę, która niczego nie obiecywała. Potem spotkał się z premierem Chin, Wen’em, przez 55 minut. Następnie ci dwaj spotkali się z prezydentem Brazylii, Lulą, premierem Indii, Singh’em oraz prezydentem RPA, Zumą.
Tych pięciu mężczyzn zawarło „Porozumienie Kopenhaskie”. Biały Dom wydał je prasie bez dalszego uzgodnienia z kimkolwiek. Następnie Obama poleciał do domu.
ONZ-owska Konferencja Klimatyczna skończyła się o trzeciej nad ranem. Przewodniczący powiedział, że „odnotowano” Porozumienie i zakończył konferencję uderzając młotkiem w stół.

Porozumienie Kopenhaskie
Porozumienie ma 2,5 strony. Poprzednia Umowa z Kioto ustaliła cele redukcji emisji gazów cieplarnianych dla bogatych krajów. Według Porozumienia każdy kraj będzie wybierać własny cel, jakikolwiek ma ochotę - i poinformować o tym ONZ przed 31 stycznia.
Spodziewaliśmy się, że następnego grudnia dojdzie do dalszych negocjacji w mieście Meksyk. Większość krajów nadal tego oczekuje. Ale w Porozumieniu jest napisane, że pierwszy przegląd celów będzie miał miejsce w 2015 roku.
W Porozumieniu nie ma celów koniecznych do wprowadzenia w życie ani prawnie zobowiązujących . Nie ma celów „politycznie” obowiązujących. Nic. Spodziewaliśmy się niepowodzenia w zawieraniu umowy i dalszego ciągu negocjacji. To, co mamy nie jest niepowodzeniem. Jest szybką, brutalną, skoordynowaną destrukcją jakiejkolwiek międzynarodowej umowy, by obniżyć emisje. Jest sukcesem tych, którzy chcą zapobiec działaniu.
 
Zabójcy
Cały szum w mediach, jak i wśród aktywistów, polegał na tym, że konferencja w Kopenhadze będzie sporem między bogatymi krajami a Globalnym Południem: Azją, Afryką i Ameryką Łacińską. Wielu miało wielkie nadzieje, że Obama będzie zbawicielem ostatniego dnia.
W rzeczywistości przodujący w destrukcji byli rządzący USA, Chin, Indii, Brazylii i RPA. Lula, lider wielkich strajków podczas dyktatury w Brazilii, Zuma, bojownik o wolność, wybierany przez lewicę i związki zawodowe w RPA oraz Obama.
W sobotę rozmawiałem z kolejnymi ekspertami ekologicznymi. Wszyscy już wiedzieli, co się stało. Były przewodniczący brytyjskiej organizacji pozarządowej, człowiek umiarkowany, pokazał mi Porozumienie ze łzami w oczach, mówiąc: „Po co zadali sobie trud? Dwa lata, dziesiątki tysięcy ludzi, wszystko dla tego, tego, tego – kawałku gówna?”

Dlaczego?
Jak to się stało? W końcu rządy rozpoczęły dwa lata temu proces mający prowadzić do wadliwej, słabej umowy. My wiedzieliśmy, że będziemy ich krytykować, i że one będą czuć się zadowolone.
Tym, co zmieniło się przez te dwa lata, jest skala globalnego kryzysu gospodarczego. Kapitalizm równa się konkurencji. A kryzys gospodarczy oznacza, że każda część systemu coraz bardziej jest w rozpaczliwej konkurencji z każdą inną jego cześćią. Narodowe sojusze korporacji – kapitału amerykańskiego, kapitału indyjskiego, niemieckiego, chińskiego, japońskiego – konkurują ze sobą obecnie z bardzo małym marginesem dla sukcesu. Kapitaliści i ich politycy nie myślą, że stać ich część kapitału na koszty związane z jakimkolwiek przeciwdziałaniem zmianom klimatycznym.
Dwa lata temu myśleli, że mogą dokonać niewielkich ruchów. Teraz tak nie myślą. Tak więc przez ostatni rok wszystkie główne rządy w Ameryce Północnej, Europie i na Globalnym Południu odsuwały się od poczynienia czegokolwiek.    
Spójrzmy na pięć krajów, które jako jedyne napisały i podpisały Porozumienie: USA, Chiny, Indie, Brazylię i RPA. Razem mają ciut poniżej połowy ludności świata, ciut poniżej połowy światowych emisji dwutlenku węglą, ciut powyżej jednej trzeciej gospodarki światowej w dolarach, ponad połowę przymysłowych robotników świata. Są to kraje produkujące węgiel. Węgiel jest najgorszym z paliw kopalnych pod względem emisji dwutlenku węgla. Chiny, USA i Indie to trzy największi produdenci węgla na świecie. RPA jest piąta. Brazylia ma wielkie zasoby ropy i niszczy lasy w Amazonii.
Dla wszystkich tych krajów będzie trudniej i drożej obniżyć emisje niż dla potęg przemysłowych w Unii Europejskiej. Właśnie dlatego sabotowały nadzieję. Kopenhaga była triumfem “Wielkiego Węgla”. Ale liderzy europejscy nie byli gotowi z nimi walczyć. W przypadku przywódców brytyjskich wiadomo, że instynktownie podporządkowują się Waszyngtonowi. Inaczej bywa w prypadku Niemiec i Francji - Merkel i Sarkozy-ego. Bywało, że rządy te przeciwstawiały się USA. Tutaj tego nie zrobiły.
Nikt publicznie nie skrytykował Obamy. Nikt  publicznie nie odmówił  podpisania Porozumienia. Nikt nie opuścił konferencji w proteście i nie pozostał na zewnątrz. Czasami w przypadku biedniejszych krajów powodem było to, że liderzy byli osobiście kupowani lub zastraszani przez bogate kraje. Ale wynikało to również z tego, że korporacje i banki we Francji i Niemczech obawiają się kosztów związanych z jakimkolwiek działaniem przeciw zmianom klimatycznym.  

Konsekwencje
Na warsztatach w Kopenhadze sprawozdania naukowców i aktywistów z kraju po kraju pokazały, że skutki zmian klimatycznych już są odczuwalne tu i teraz.
Delegat z Ghany powiedział, że w jednej miejscowości na północy kraju w tym roku 261 osób zmarło z powodu zmian klimatycznych. Podczas operacji w szpitalu elektryczność się wyłączyła. Po porodzie nie mieli wody, żeby umyć dziecko i matkę.
Rządzący świata zdradzili tych, którzy teraz cierpią – ludność Bangladeszu, Sudanu, Kenii, Czadu, Ghany, Afganistanu, Luizjany, Misisipi, Tuvalu, Malediwów i wielu innych miejsc. Zdradzili przyszłość Afryki, Azji i wielkich miast wybrzeży, takich jak Nowy Jork, Amsterdam, Londyn, Szanghai, Kalkuta – i Kopenhaga. Zdradzili Ciebie i mnie. Oraz moje dzieci. Zdradzili nie tylko niedźwiedzie polarne i żaby, ale przyszłość każdej żywej istoty na planecie.
Jonathan Neale
(Artykuł został skrócony)
Tłumaczyła Ellisiv Rognlien