10-miliardowy prezent Tuska dla bogatych
W nowym roku Donald Tusk powiedział, by w obliczu kryzysu „nie żądać coraz więcej i więcej ”. Niektórzy nie muszą żądać – rząd im daje. Bogaci będą teraz płacili mniej podatków. Dotychczasowa skala podatkowa – 19, 30 i 40 procent -została zmieniona 1 stycznia na dwustawkową – 18 i 32 procent. Projekt przygotował jeszcze rząd Kaczyńskiego, a w życie wprowadził rząd Tuska. Prawie wszyscy płacą podatki według najniższej stawki. W 2006 r. aż 93,34 proc. podatników rozliczało się według pierwszej stawki podatkowej, 5,54 proc. według drugiej i zaledwie 1,12 proc. według trzeciej. Zamożni i bogaci oczywiście zyskują najwięcej w nowym systemie. Według wyliczeń Gazety Podatkowej , osoba zarabiająca 1200 zł. miesięcznie płacy zasadniczej zyska 72 zł. rocznie. Natomiast osoba zarabiająca 15 tys. zł. będzie co rok miała 10 tys. 223,11 zł. w portfelu więcej. Bogacze dostali więc od PO i PiS trzynastą pensję. Nawet Ministerstwo Finansów szacuje, że zmiany te będą kosztować budżet ok. osiem miliardów złotych (i to w czasach kryzysu!). Bardziej realne szacunki mówią o 10 -miliardowych stratach. W zacytowanym wywiadzie dla „Dziennika Polska” Tusk podkreślił, że każdy odpowiedzialny rząd musi pamiętać o najsłabszych. „To nie znaczy, że serce przesunęło mi się radykalnie na lewą stronę, ale gdy każdego dnia zmieniają się kursy walut, upadają firmy, trzeba pamiętać o najbardziej bezbronnych.” Chciał zapewne dodać: „trzeba pamiętać, żeby dokopać najbardziej bezbronnym”. Tusk powinien też pamiętać, że ci rzekomo „bezbronni” czasem obalają rządy.
Str. 2-3: Andrzej Żebrowski, Filip Ilkowski