Fiat
Auto Poland
Pracownicy
chcą dodatkowego 1000 zł.
W spółce Fiat Auto Poland odbyło się zorganizowane przez NSZZ ”Solidarność” referendum strajkowe, w ·którym załoga miała zdecydować czy przystąpi do strajku i określić termin jego rozpoczęcia.
Głównym postulatem pracowników jest 1000-złotowa podwyżka wynagrodzeń.
W wyniku negocjacji płacowych, które trwały od listopada ubiegłego roku, część organizacji związkowych działających na terenie spółki podpisała porozumienie przyznające pracownikom średnio 310 zł podwyżki z premią, jednak załoga opowiedziała się za wyższym wzrostem wynagrodzeń.
Solidarność domaga się kontynuacji negocjacji płacowych, nieutrudniania prowadzenia działalności związkowej i wycofania się zarządu z eksmisji komisji zakładowej z zajmowanego pomieszczenia.
Wanda Stróżyk, przewodnicząca Solidarności w spółkach grupy Fiata, uważa, że w tej chwili strajk jest jedyną formą zmuszenia pracodawcy do podjęcia rozmów, ponieważ zarząd unika rozpoczęcia negocjacji.
Podobna presja pracowników na wzrost wynagrodzeń ma miejsce we wszystkich spółkach grupy Fiata. Negocjacje placowe trwają w CNH Płock i w Powertrain. Podwyżek domagają się również pracownicy sosnowieckich firm RSI Poland i Magnetti Marelli.
Kolejarze
"Nikt
nie chce pracować za 1000 zł”
Kolejarze żądają podwyżki wynagrodzeń o 50%. Na razie trwają trudne rozmowy między związkami kolejarskimi a PKP Cargo i Spółką Przewozy Regionalne. Leszek Miętek, szef Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych, powiedział, że postulaty płacowe wysuwane przez związki znane są od września, i że niskie pensje powodują brak napływu nowych kadr do pracy na kolei, a także negatywnie wpływają na bezpieczeństwo pasażerów, ponieważ „nikt nie chce wykonywać odpowiedzialnej i związanej z bezpieczeństwem pasażerów pracy za 1 tys. zł brutto”.
SPA
„Klonowicza” Szczecin
Kierowcy
walczą o podwyżki
Kierowcy
pracujący w SPA „Klonowica” w Szczecinie chcą znaczących
podwyżek wynagrodzeń. Dotychczasowe podwyżki po 80-100 zł uważają za
dalece niewystarczające. Reprezentujący ich w negocjacjach z dyrekcją
Związek Zawodowy Kierowców z SPA „Klonowica” zapowiada,
że w razie nie spełnienia przez zarząd spółki żądań płacowych wejdą z
nim w spór zbiorowy.
W SPA "Klonowica" pracuje ponad 150
kierowców. Spółka boryka się z dużą rotacją kadr, ponieważ kierowcy
gremialnie wybierają pracę za granicą.
Poltegor
- Wrocław
Udany
strajk
Sukcesem zakończyła się akcja strajkowa we wrocławskim Instytucie Górnictwa Odkrywkowego Poltegor. Protest był wymierzony przeciwko decyzji rządu o połączeniu Poltegoru z Głównym Instytutem Górnictwa w Katowicach i polegał między innymi na prowadzeniu głodówki przez kilku związkowców od 10 grudnia.
OZZPiP
Pielęgniarki
gotowe do strajku
Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych ogłosił, że 21 stycznia rozpocznie ogólnokrajową akcję protestacyjną. Dorota Gardias, przewodnicząca OZZiP, zapowiedziała, że protest może przyjąć różne formy do odejścia od łóżek pacjentów włącznie.
Pielęgniarki domagają się, by dyrektorzy szpitali i politycy rozmawiali o podwyżkach nie tylko z lekarzami ale także z nimi. Żądają, by część pieniędzy przeznaczonych na wzrost wynagrodzeń, które dostali dyrektorzy szpitali, trafiła do nich.
Pielęgniarki są bardzo zdeterminowane i gotowe do podjęcia radykalnych środków protestu, ponieważ zarówno dyrektorzy palcówek zdrowia jak i ministerstwo zdrowia zapomnieli, że są one bardzo ciężko pracującym i nisko opłacanym personelem. Jeśli teraz pielęgniarki nie ruszą do walki o przyzwoite zarobki, pozostanie im, jak same mówią, albo emigracja albo (dla tych w odpowiednim wieku) emerytura.
Na przykład pielęgniarka po 22 latach pracy w Szpitalu Uniwersyteckim zarabia 1600 zł na rękę. Są też pielęgniarki dostające 1100 zł. brutto.
Jak
ważna jest znacząca podwyżka wynagrodzeń dla zapewnienia prawidłowego
funkcjonowania
ochrony zdrowia w Polsce, mówią choćby dane a
narastających brakach personalnych .
Już teraz w województwie małopolskim brakuje 800 pielęgniarek, żeby obsadzić wszystkie wakaty. Kolejnych 3000 kobiet weszło w wiek, w którym może myśleć o odejściu na emeryturę, a do zawodu nie przychodzą nowe osoby.
Spółki
chemiczne
Presja
na wzrost płac
Związkowcy
reprezentujący załogę Zakładów Azotowych w Puławach podpisali
porozumienie płacowe z zarządem. Rozmowy w sprawie podwyżek trwały
kilka miesięcy. Związki zapowiadały już rozpoczęcie akcji
protestacyjnej w tej sprawie, by wymóc na dyrekcji szybsze spełnienie
żądań. Zarząd spółki przystał na podwyżki najniższego uposażenia, a
także na znaczące zwiększenie funduszu płac, który będzie w tym roku
wyższy o około 20%.
W innych spółkach chemicznych też zaczynają
się rozmowy w sprawie podwyżek. W Zakładach Chemicznych Police
pracownicy domagają się znaczącej podwyżki płacy minimalnej. Pod
koniec stycznia w Zakładach Azotowych w Tarnowie-Mościcach mają się
zacząć negocjacje placowe między władzami spółki a organizacjami
pracowniczymi. Podobnie w zakładach Anwil. Szef tamtejszej
„Solidarności” zapowiedział, że załoga oczekuje, co
najmniej 10% wzrostu wynagrodzeń.
Cukrownia
- Lublin
Walka
o zakład pracy
Załoga Cukrowni Lublin walczy o zachowanie swojego zakładu pracy. Na początku stycznia rozpoczęła strajk okupacyjny w proteście przeciwko planom Krajowej Spółki Cukrowej zamknięcia cukrowni. Zorganizowano też pikietę pod Urzędem Wojewódzkim w obronie zakładu. Wzięło w niej udzial około 300 osób. Skandowano miedzy innymi: "Najlepsza jakość, najnowsza technologia - zniszczyć", "Stop głupocie" i "Polsko B - ratuj się".
Strona 9 - Joanna Puszwacka