Ze Świata * Ze Świata * Ze Świata * Ze Świata *
Kenia
Walka o
demokrację
Gdy aktualny prezydent Mwai Kibaki został ogłoszony zwycięzcą wyborów prezydenckich, które się odbyły 27 grudnia, w Kenii wybuchły zamieszki. Lider opozycji Raila Odinga oskarżył rządzącą partię o fałszerstwo wyborcze.
Niesławne wewnętrzne siły bezpieczeństwa GSU zabiły dziesiątki ludzi, gdy otworzyły ogień do protestujących w całym kraju. Te demonstracje i protesty stanowiły powstanie biednych oraz żądanie zmian i reform.
Pierwsze naprawdę wolne wybory w najnowszej historii Kenii miały miejsce dopiero pięć lat temu. W 2002 r. w kraju zapanowała radość, gdy Kibaki pokonał Uhuru Kenyattę, namaszczonego następcę dyktatora Daniela arapa Moia, który rządził krajem od 1978 roku. W tamtym czasie Kibaki i Odinga byli razem w Narodowej Koalicji Tęczowej - sojuszu przeciwników Moia. Dziś zarzuca się Kibakiemu takie fałszerstwa, które miały zostać ukrócone jego pierwotnym zwycięstwem.
W wyborach do parlamentu odbywających się jednocześnie z prezydenckimi, rząd doświadczył ciężkiej klęski - 20 ministrów straciło mandaty.
Kibaki stawał się coraz bardziej niepopularny po 2002 r. Ludzie obawiali się, że projekt nowej konstytucji był sposobem na powrót do autorytarnych rządów. Projekt został odrzucony w 2005 r. Odinga był jedną z czołowych postaci kampanii na "nie" i niedługo po referendum założył Pomarańczowy Ruch Demokratyczny (ODM), który skupił niezadowolonych i stał się główną siłą opozycyjną w kraju. Drugim powodem spadającej popularności Kibakiego była korpucja wśród wysokich przedstawicieli rządu.W Kenii są 43 grupy etniczne. Największa to Kikuju (ok. 22 proc. całej ludności). Wśród innych grup znajdują się Luo, Luhya i Kalendżin. Kibaki pochodzi z Kikuju, Odinga z Luo. Jednak w 2002 r. etniczność nie była ważnym czynnikiem dla wyborców.
Wielu Kenijczyków wierzy, że wszyscy Kikuju mają przywileje, ponieważ znaczną część rządzącej elity stanowią ludzie z tej grupy.ONZ szacuje, że 250 tys. ludzi uciekło ze swoich domów po atakach etnicznych, które miały miejsce podczas obecnego kryzysu wyborczego.
Znaczna część z kilkuset zabitych zginęła po atakach sił wewnętrznych na protestujących. W tych przypadkach nie chodziło o to, że państwo dominowane przez Kikuju atakowała inne grupy. W Kariobangi, dzielnicy nędzy stolicy kraju, Nairobi, paramilitarna policja GSU zaatakowała mieszkańców którzy są z grupy Kikuju.
Od roku 2002 media są stosunkowe wolne i grupy opozycyjne mają trochę swobody, by się organizować. Jeśli Kibakiemu uda się ukraść te wybory, sytuacja może się zmienić.
Kampania na rzecz albo ponownego liczenia głosów albo przeprowadzenia wyborów musi trwać. W każdym z tych przypadków jest niemal pewne, że Odinga zostanie prezydentem
Jednak w programie Odingi, poza populistyczną retoryką przeciw korupcji i kolesiostwu, nie ma niczego szczególnie radykalnego. Tak jak partia rządząca, ODM Odingi propaguje politykę wolnorynkową. Potrzeba prawdziwej alternatywy wobec istniejącej elity.
W styczniu 2007 r. tysiące aktywistów spotkało się na Światowym Forum Społecznym w Nairobi, by omówić i tworzyć alternatywy wobec neoliberalizmu. Forum rozpoczął się 5-tysięczną demonstracją od Kibery do Parku Uhuru. Protestujący, którzy ostatnio próbowali organizować podobny marsz w tym samym miejscu, zostali atakowani przez policję stosującą armatki wodne i gaz łzawiący.
Onyango Oloo, jeden z organizatorów Forum odpowiedział na apele o spokój w ten sposób: "Nie ma pokoju bez sprawiedliwości". 03.01.08 Nairobi.