Debata na Forum
Ruch a partie polityczne

Sześć tysięcy osób dyskutowało na temat związków pomiędzy partiami politycznymi a ruchami obywatelskimi. Bernard Cassen z ATTAC-u, ruchu przeciwko spekulacjom finansowym, powiedział iż temat ten: "wyłonił się z powodu rozczarowania w społeczeństwie wobec niezdolności partii politycznych i związków zawodowych wprowadzania w życie takiej polityki ekologicznej i socjalnej, której ludzie sobie życzą. Jest ważne, żeby ruchy obywatelskie nie były ani partiami politycznymi ani narzędziem w rękach takowych partii (...)."

Parlamentarzysta niemiecki z Partii Zielonych argumentował, że: "ruchy obywatelskie są prawdziwym silnikiem zmian społecznych. Każdy ruch, który uczestniczy w sprawowaniu władzy zbyt długo staje się częścią establishmentu. Niemiecka Partia Zielonych była w błędzie popierając wojny w Serbii i Afganistanie."

Olivier Besancenot, który zdobył ponad milion głosów podczas ostatnich wyborów prezydenckich we Francji jako kandydat Francuskiej Ligi Komunistycznej, powiedział: "Dla tradycyjnych partii politycznych związki zawodowe i ruchy obywatelskie były tylko narzędziami na ich własny użytek. Gdy związkowcy zrozumieli, że mogą walczyć przeciwko swojej partii sprawującej władzę, był to ogromny krok do przodu. Naszym zadaniem powinno być zbliżenie do siebie antykapitalistycznej lewicy i stworzenie lewego skrydła lewicy otwartego na tradycję ekologiczną, rewolucyjną, marksistowską, feministyczną i wolnościową".

Chris Nineham z Globalise Resistance i SWP (Socialist Workers' Party) z Wielkiej Brytanii podkreślił: "istnieje fundamentalna różnica pomiędzy ruchami obywatelskimi a partiami politycznymi. Koalicja Stop Wojnie z Wielkiej Brytanii skupiła w swoim ruchu ekologów, anykapitalistów, socjalistów, związkowców, muzułmanów i pacyfistów z jednym wspólnym celem - zapobiegnięciu wojnie. Jako, że coraz częściej występujemy przeciwko potężnym i wpływowym będą nas próbowali uciszyć. Wszystkie sprawy poruszane tu na EFS są ze sobą ściśle związane. Nie jesteśmy zaangażowani w serie niepowiązanych ze sobą kampanii, lecz w walkę przeciwko systemowi jako całość. Partie polityczne mogą grać w tej walce kluczową rolę. Nie będą to jednak te partie, które ażeby zdobyć głosy wysuwają radykalne propozycje a później układają się z możnowładcami. Partie polityczne, które chciałbym widzieć na arenie politycznej to partie rewolucyjne, które próbują zjednoczyć się i walczyć przeciwko całemu systemowi."

Największe oklaski na spotkaniu przypadły bez wątpienia Fausto Bertinotti z włoskiej partii Odbudowa Komunistyczna, który powiedział: "Che Guevara napisał, że 'polityka jest nieustającą pasją'. Polityka, prawdziwa polityka, odradza się dzisiaj we właściwym miejscu - na ulicy. Niektórzy ludzie mówili, że ten ruch potrwa tylko kilka lat. Życzyli sobie, by przypadki przemocy ze strony władzy jakie widzieliśmy w Genui zatrzymały jego pochód. Ale ten ruch był mądrzejszy od ruchu mojego pokolenia lat sześćdziesiątych. Nie dał się wciągnąć w spiralę przemocy i represji.

Na partiach politycznych, które chcą identyfikować się z tym ruchem ciąży wielka odpowiedzialność. Partie te mogą stać się częścią ruchu pod warunkiem, że nie będą kierowały się koncepcją bycia partią awangardową. Ruchy i partie powinny trzymać się razem (...)."
Vittorio Agnoletto, jeden z organizatorów Forum powiedział: "Podczas EFS zostal zawarty sojusz. Mamy jedność przeciwko wojnie i neoliberalizmowi. Nie jestem reformatorem. Tutaj nie może być kompromisów z bankami, instytucjami finansowymi i przedsiębiorstwami międzynarodowymi. (...) Co znaczy głosowanie dla rolnika w Zambii, jeżeli polityką jego kraju kierują przedstawiciele Międzynarodowego Funduszu Walutowego i szefowie korporacji wytwarzających genetycznie modyfikowaną żywność.
Ciąży na nas ogromna odpowiedzialność. My, Europa, jesteśmy centrum kapitalizmu. (...) Powinniśmy pracować dla stworzenia jak największej jedności."

Tłumaczył Robert Grzanka