Dlatego jedziemy na Europejskie Forum Społeczne

Jacek Kuroń, Wanda Nowicka i Piotr Ostrowski będą mówcami na konferencjach i seminariach prowadzonych w ramach Europejskiego Forum Społecznego we Florencji 7-11 listopada.
Spytaliśmy ich, dlaczego chcą uczestniczyć w Forum?

Jacek Kuroń jako odpowiedź poprosił nas o podanie jego komentarza do książki Artura Domosławskiego "Świat nie na sprzedaż", który jest drukowany na okładce tej książki:
"Już, już umieliśmy przyzwoicie i na niezłym poziomie żyć. W niektórych rodzinach, środowiskach, państwach. Że to była mniejszość mniejszości? Wydawało się, że można upowszechnić te doświadczenia. Tymczasem zdobycze w dzisiejszym świecie "sprywatyzowały się" w rękach niewielu, natomiast straty zbyt dalece "uspołeczniły się". Po drodze dokonała się jeszcze wielka rewolucja środków komunikacji i teraz albo uporamy się z różnymi tragediami całą ludzkością - wszyscy, albo wcale. W książce Artura Domosławskiego spotkałem ludzi, którzy - choć często stąpają po omacku - weszli na drogę poszukiwań we właściwym, globalnym kierunku. A w mediach mówi się o nich "antyglobaliści"...!

Wanda Nowicka, Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny:
Forum Społeczne we Florencji odegra niewątpliwie dużą rolę w rozwijaniu i umacnianiu nowych form nacisku na globalne instytucje, przedstawicieli władzy i biznesu, którzy już dawno oderwali się od korzeni i traktują biedę, nędzę i dyskryminację jako nieodzowny element tego świata. Coraz więcej ludzi pozostaje poza sferą zainteresowania establishmentu - władze są nieczułe wobec ich sytuacji. Coraz powszechniejsze staje się przekonanie, że nastąpił pewien kres dotychczasowych form działania i wywierania wpływu na politykę od globalnej po lokalną.
Tysiące ludzi reprezentujących najrozmaitsze środowiska i organizacje przybędzie do Florencji, by poruszyć wymagające pilnego rozwiązania: problemy współczesnego świata m.in. nędza, głód, dewastacja środowiska naturalnego, nierówność płci, dyskryminacja wielu grup mniejszościowych. Tworzą się nowe fora, platformy otwarte dla tych wszystkich, którzy są ignorowani przez obecny establishment. Jest coraz więcej ludzi niezadowolonych z tego, w jaki sposób ich interesy są reprezentowane. Biorą sprawy w swoje ręce i tworzą alternatywne formy działania. Im bardziej ludzie są dotknięci polityką rządzących, tym mniej mają do powiedzenia. Argumenty nie docierają do władz, które ustępują dopiero przed silniejszym.
Miejmy nadzieję, że Forum Społeczne we Florencji przybliży niezbędne zmiany, na które czekamy.

Piotr Ostrowski, OPZZ "Konfederacja Pracy":
Forum Społeczne, jak sama nazwa wskazuje, zajmuje się problemami społecznymi. Do takich należą sprawy pracowników, kwestie ich ochrony, sztywności/elastyczności zapisów prawa pracy, relacji związki zawodowe - pracodawcy (związki pracodawców). Ma to szczególne znaczenie w perspektywie umiędzynarodowienia się gospodarki, przejmowania przez Polskę rozwiązań szkodzących ruchowi związkowemu, integracji z Unią Europejską. Jak powinny zachowywać się związki zawodowe? Czy zgodnie z duchem dialogu społecznego iść na kompromis? Jeśli tak, to gdzie leży jego granica? Jeśli nie, to czy jest to znak wyrachowania, czy raczej krótkowzroczności? Jak zmiany w kodeksie pracy wpłyną na zorganizowany ruch pracowniczy? Jak wpłyną na poziom bezrobocia w Polsce? Jakie są alternatywy dla takich zmian? Odpowiedzi na te pytania powinny być tematem dyskusji podczas EFS we Florencji.