Antykapitalizm
- jak ruch może zwyciężyć?
Organizacja Globalise Resistance (Globalizujmy Opór) z Anglii zorganizowała
spotkanie o antykapitalizmie, na którym przedstawiono różne poglądy na to, jak
ruch może zwyciężyć i jakie cele ma osiągnąć.
Christophe Aguiton, wiodący
członek ATTAC - France, argumentował, że "niewiarygodny sukces EFS to dowód
wielkiej zmiany, która ma miejsce. Wchodzimy w krąg mobilizacji takich, jak
w latach 60-tych. Obawialiśmy się, że po 11 września ruch będzie wygasał. W
rzeczywistości wzrósł w siłę i połączył sprawę wojny z innymi sprawami. Obecnie
ruch idzie dalej. Wkracza w bardziej społeczne kwestie, jak bezrobocie i popieranie
pracowników. Nie jest tylko ruchem antyneoliberalnym, ale antykapitalistycznym".
Luca Casarini, reprezentujący włoskich "Disobbedienti" ("Nieposłuszni") powiedział: "nowy krąg globalnych walk reprezentuje potrzebę rewolucji mającej na celu zakończenie niewolnictwa narzuconego przez kapitalizm. Stoimy teraz przed stanem ciągłej wojny. Odpowiada to sposobowi, w jaki funkcjonuje system. Kapitalizm zawsze używał wojen, aby zdominować rynki. Obecnie system osiąga stabilność przez ataki na ludzi w każdym miejscu. Powinniśmy budować dni aktywnego nieposłuszeństwa przeciw tym, którzy prowadzą wojnę".
Alex Callinicos z Globalise Resistance i SWP (Socjalistycznej Partii Pracowniczej w Anglii, siostrzanej organizacji Pracowniczej Demokracji) powiedział, że "tutaj tworzymy przyszłość. Wizję rodzaju demokracji i samorządnej ekonomii czerpiemy z takich spotkań, jak to. Kto powiedziałby dwa lata temu, że 40 tys. ludzi zgromadzi się, by rozmawiać o zmianie świata od stóp do głów?
Ruch nauczył nas kilku lekcji. Najważniejsze są cztery z nich. (1) Demokracja - potrzebujemy otwartości, szerokiego spektrum, samoorganizacji i debaty. (2) Wojna - to centralna sprawa, ponieważ w systemie występuje ciągłe dążenie do wojny. Sprawa ta nie sparaliżowała naszego ruchu. Przeciwnie, w niektórych krajach zbudowaliśmy masowe protesty antywojenne. Musimy uogólnić najlepsze doświadczenia z przeciwstawiania się wojnie. (3) Klasa - istnieje pokusa odrzucenia lekcji z przeszłości i mówienia, że my, szeroko rozumiany lud (multitude), sieć, to jedyne, czego potrzebujemy.
Byłoby to błędem. Najwyższe szczyty
ruchu, jak Seattle, Genua, Porto Alegre czy Barcelona widziały połączenie antykapitalistycznej
sieci uczestników ze zorganizowaną klasą pracowniczą. Przyszłość ruchu zjednoczy
te elementy w trwały sposób. Jak mówiła Róża Luksemburg: "kajdany kapitalizmu
mogą być złamane tam, gdzie się je wykuwa". (4) Rewolucja - było to słowo
wyrzucone z politycznej dyskusji w latach 80-tych. Mówiono nam, że najlepsze
czego możemy oczekiwać, to lata liberalnego kapitalizmu. Obecnie słowo to wraca
na plan. Samowyzwolenie i władza oddolna to pryncypia nowego świata, którego
chcemy".
Tendencja
Międzynarodowego Socjalizmu
Tendencja Międzynarodowego Socjalizmu, której częścią jest Pracownicza Demokracja,
w pełni zaangażowała się w EFS i antywojenną demonstrację. Na Forum było ponad
tysiąc członków TMS. Przyjechali m. in. z Brytanii, Grecji, Hiszpanii, Francji,
Niemiec, Irlandii i - oczywiście - z Polski. We wszystkich tych krajach pracowano
miesiącami, aby uzyskać poparcie EFS od związków zawodowych i innych ruchów
społecznych. Dzięki temu zmobilizowano tam wiele osób.
Po sobotniej demonstracji wszyscy czuli, że przeżyli jedno najfantastyczniejszych
doświadczeń w życiu i że wykonali kawał dobrej roboty w budowaniu nowego ruchu
antykapitalistycznego.
Tłumaczył Filip Ilkowski