Pracownicy
Bresco wymusili
wypłatę strajkiem
Pracownicy Bresco ze Szpitala Kolejowego
i Wojewódzkiego Szpitala im. Gromkowskiego wymusili na firmie wypłatę zaległych
pensji. Zagrozili kolejnym strajkiem jeśli ich pensje nie zostaną wypłacone
w czerwcu.
Pracownicy Bresco roznoszą posiłki, sprzątają i dostarczają wyniki badań w kilku
dolnośląskich szpitalach. Związkowcy z "Solidarności" w Bresco już
wcześniej kilkakrotnie grozili strajkiem generalnym. Tym razem wkroczyli do
akcji. Dali ultimatum, że jeśli nie otrzymają wypłat do 27 maja zastrajkują
dzień później. 29 maja wygrali.
Związek poinformował o istnieniu ryzyka, że z powodu zaległości finansowych
zostaną również wstrzymane dostawy posiłków do Szpitala Psychiatrycznego w Lubiążu.
"Zawiesiliśmy strajk do 10 czerwca, gdyż dyrekcja rozpoczęła wypłacanie
zaległych pensji za kwiecień. Mamy też obiecane, że od tego momentu pensje będą
wypłacane na bieżąco, czyli do 10 każdego miesiąca" - powiedział przewodniczący
zakładowej "Solidarności", Andrzej Hanczko.
Zastępca dyrektora szpitala kolejowego, Janusz Wróbel, wyjaśnił, że wypłacanie
pensji zależy od sumy, jaką szpital otrzyma z Narodowego Funduszu Zdrowia. "Szpital
ma różne zobowiązania, np. musimy kupić leki albo wywieźć śmieci. W pierwszej
kolejności regulujemy te długi, które pozwolą utrzymać szpital na powierzchni.
Jak pieniędzy wystarczy, to wypłacamy pensje"
Tu znów widzimy skutki prywatyzacji części usług w służbie zdrowia i cięć w
szpitalach - brak wypłat, zagrożeni kiepskimi usługami pacjenci. Widzimy też,
że walką pracownicy mogą coś osiągnąć dla siebie i dla pacjentów.