Tradycja antykapitalizmu

50. rocznica
Robotnicze powstanie w NRD

5 marca 1953 r umarł Józef Stalin. Wydarzenie te wywołało nastroje nadziei wśród robotników w Europie Wschodniej. Już na początku czerwca żołnierze wyszli na ulice czeskiego Pilzna, aby rozbić demonstrację.
Kilka dni później wybuchło powstanie w NRD. Ok. 60 robotników budowlanych przerwało pracę. Wszyscy podpisali list, żądając likwidacji nowych norm pracy, które spowodowałyby obniżkę płac o jedną trzecią. 16 czerwca pochód 300 robotników ruszył w kierunku gmachów rządowych. Po drodze demonstranci wezwali innych robotników do przyłączenia się do protestu Szacuje się, że w końcu zgromadziło się ok. 10 tys. robotników.
Protestujący skandowali "Precz z rządem" "Chcemy wolnych wyborów! Chcemy wolności". Na następny dzień zapowiedziano strajk generalny w Berlinie.
Rzeczywiście 17 czerwca nastąpił strajk. Tyle, że w całej NRD. Strajk odbył się w ponad 250 miejscowościach. W każdym przypadku głównym ośrodkiem strajku były wielkie zakłady jak Leuna (28 tys. pracowników) oraz Buna (18 tys.)
Hasła na demonstracjach to m.in. "Precz z normami" "Uwolnić więźniów" "Chcemy chleba i mięsa".
Protestujący w wielu miastach uwolnili więźniów, włamali się do biur SED (rządzącej stalinowskiej partii - Niemieckiej Socjalistycznej Partii Jedności ) i przejęli komisariaty.
Władze ogłosiły stan wojenny. Już w nocy 16 czerwca 25 tys. rosyjskich żołnierzy i 300 czołgów wkroczyło do Berlina.
Te czołgi i ci żołnierze zmiażdżyli powstanie, ale berlińscy robotnicy walczyli dzielnie, chociaż byli uzbrojeni jedynie w butelki, kije i cokolwiek innego co mogli znaleźć pod ręką.
Ilu zostało zastrzelonych przez siły zbrojne ZSRR i podczas następującej represji? Władze NRD twierdziły, że 19, w RFN mówiono o 267. Dziś powołując się na archiwa SED mówi się o 125. "Porządek" został przywrócony przy zastosowaniu brutalnych metod. 1300 protestującym wytoczono proces sądowy - czterech skazano na dożywocie a sześciu na śmierć.
Nawet trzy tygodnie po powstaniu następowały strajki w Berlinie żądające uwolnienia liderów strajku i wyższych pensji.
Władza ignorowała postulaty polityczne, ale zwiększyła dostawy odzieży i żywności. W lipcu płaca minimalna została podwyższona.
Jednak później zdobycze te zostały odebrane a normy przywrócone.
Powody
Lider NRD Walter Ulbricht powiedział, że powstanie była próbą dokonania "faszystowskiego puczu". Podobnie rząd RFN powiedział że rebelia była prozachodnia.
Jednak gdy trwało powstanie, policja z zachodniego Berlina (wówczas w rękach USA, Francji i Wlk. Brytanii) stała na granicy, by zapobiec ruch solidarnościowego ze strony zachodnich robotników. Angielscy i francuscy dowódcy wojskowi nie pozwolili robotnikom z NRD przejść na skróty przez ich strefę, by protestować w centrum Berlina. Gdy rosyjskie siły zbrojne otworzyły ogień, liderzy strajku błagali władze brytyjskie i amerykańskie, zachodnioberlińską policję i zachodnich liderów związkowych o pomoc. Wszędzie spotkali się z odmową.
Po powstaniu nastąpiła czystka w SED tych członków, którzy wspierali protest. Znaczną ich część stanowili dawni członkowie KPD (Komunistycznej Partii Niemiec), którzy walczyli przeciwko Hitlerowi lub byli aktywni nawet wcześniej - w czasie Republiki Weimarskiej.
Prawdziwe korzenie niezadowolenia znalazły się w okropnych warunkach które panowały w NRD. Płace w 1950 r. stanowiły połowę poziomu z 1936 r.
Rząd wciąż zwiększał produkcję w przemyśle ciężkim zmniejszając produkcję dóbr konsumenckich. Mniej eksportowano niż importowano. Chłopi uciekali na zachód, co zmniejszyło produkcje rolną. W 1953 liderzy partii uznali, że plan nie jest wykonalny. Prosili Rosje o pomoc - odmówiono. Dlatego zwiększono normy pracy - czyli zwiększono wyzysk.
Jeden dodatkowy czynnik spowodował, że bunt miał miejsce właśnie w 1953 r.
Po śmierci Stalina nastąpił rozłam wśród panujących biurokratów w Rosji. Reżimy w Europie Wschodniej nie były tak mocno zakorzenione (powstały dopiero 5 - 6 lat wcześniej), jak reżim w ZSRR. Rządzący w krajach bloku byli więc wrażliwi na każdy znak podziału czy zmianę kierunku w kierownictwie rosyjskim. Kierownictwo w NRD było pierwsze, które się podzieliło na wzór Rosjan.
Skutkiem tego były sprzeczne reakcje, gdy strajk wybuchnął w Berlinie, co pozwoliło na rozrost ruchu. Rozkazy zostały wydane dopiero o północy 16 czerwca. Zamieszanie na czele państwa przeniosło się do dołów biurokracji.
Polityczne podziały na czele ZSRR i NRD nie były przypadkowe - śmierć Stalina tylko je przyspieszyła. Wynikały z ekonomicznych problemów związanych z akumulacją za wszelką cenę. W tak zwanych "państwach robotniczych" nastąpiła intensyfikacja wyzysku, żeby umożliwić dalszą akumulację (żeby konkurować militarnie i (w coraz większym stopniu) również w handlu, z zachodem). Dlatego nazywamy ZSRR, NRD i inne kraje dawnego Bloku Wschodniego krajami państwowokapitalistycznymi (nie mającymi nic wspólnego z socjalizmem czyli demokracja pracowniczą).
Dlatego też uważamy powstanie robotników niemieckich w 1953 r. za część naszej antykapitalistycznej tradycji.
W dzisiejszym ruchu antykapitalistycznym i antywojennym ludzie szukają alternatywy wobec kapitalizmu. Nie chcą jednak powrotu do państw typu NRD, ZSRR czy PRL.
Robotnicy w NRD pokazują nam dziś, że zorganizowani pracownicy są siłą, która może wstrząsnąć każdym reżimem i rządem. Muszą być oni sednem ruchu antykapitalistycznego, jeśli ten ruch ma pokonać potęgę wielkich korporacji i państw.

------------

"Rozwiązanie"

Po powstaniu 17 czerwca
Sekretarz Związku Literatów kazał rozdawać
W alei Stalina ulotki mówiące
Że naród zawiódł
Zaufanie rządu i odzyskać je może tylko
Podwójnie wytężoną pracą. Czy nie byłoby
Prościej, gdyby rząd rozwiązał
Naród i wybrał sobie inny?
Bertolt Brecht