Okupacja nazistowska zradykalizowała zwykłych ludzi

Walczyli z okupantem przez 63 dni. Andrzej Witkowicz przedstawia obraz Powstania Warszawskiego w 1944 r. z punktu widzenia samych powstańców a nie dzisiejszych cynicznych
polityków .

"O CO WALCZY NARÓD POLSKI"
15 marca 1944 roku Rada Jedności Narodowej, traktowana jako namiastka parlamentu polskiego państwa podziemnego przygotowała swoją deklarację ideową pod nazwą "O co walczy naród polski". Oto jej fragmenty, dotyczące stosunków społeczno - gospodarczych:
"...Państwo będzie miało prawo przejmowania lub uspołeczniania przedsiębiorstw użyteczności publicznej oraz kluczowych przemysłów, a także aparatu transportu oraz wielkich instytucji finansowych - w wypadku, gdy tego będą wymagały potrzeby ogólne"
"Własność prywatna traktowana będzie nie jako nie ograniczony niczym przywilej osobisty, lecz jako podstawa do pełnienia zleconych funkcji społecznych i państwowych"
"a. Państwo przejmie natychmiast po wojnie na planowe zabezpieczenie przebudowy ustroju rolnego - wszystkie prywatne obszary ziemi przekraczające 50 ha.
b. Z zapasów ziemi będą tworzone jednorodzinne gospodarstwa chłopskie o wielkości od 8 do 15 ha w zależności od gleby, uprawy i położenia, dające możność pracy racjonalnej, wydajnej i zaspakajającej potrzeby rodziny.
c. Do tych norm zostaną powiększone gospodarstwa karłowate.
d. Lasy zostaną upaństwowione." [cyt. za: Jerzy Kirchmayer, Powstanie warszawskie, Warszawa 1984]
Mimo, że deklaracja ta stanowiła zaledwie kompromis między dążącymi do reform partiami centrum i lewicy, a niechętną reformom prawicą, wywołała niepokój nie tylko w kraju [endecki "Warszawski Głos Narodowy" nazwał tę deklarację komunistyczną]. Rząd emigracyjny specjalnym dekretem pośpiesznie określił RJN zaledwie "organem doradczym i opiniodawczym Delegata Rządu", aby deklaracja z 15 marca nie mogła mieć wiążącego charakteru.


"PRZESUNIĘCIE SIĘ ŚWIATOPOGLĄDÓW NA LEWO"
Rząd w Londynie rzeczywiście nie spieszył się z reformami, jednak w okupowanym kraju, i to już od dłuższego czasu, narastały nastroje sprzyjające daleko idącym zmianom. Jeszcze w lutym 1944 Biuro Informacji i Propagandy Armii Krajowej informowało o "ogólnym przesunięciu się światopoglądów na lewo". Kolejne partie polityczne polskiego podziemia wprowadzały do swoich programów coraz bardziej radykalne hasła.
Wobec zmiany sympatii społecznych nawet Stronnictwo Narodowe rzuciło hasło "uspołecznienia własności" rozumiane jako udziały robotników w kapitalistycznych zakładach, ale inne partie poszły znacznie dalej. W zasadzie wszystkie ugrupowania odrzucały skompromitowany, sanacyjny ład polityczny i domagały się demokratyzacji życia politycznego. Poza tym jednak bardzo charakterystyczne były projekty rozwiązań społeczno - gospodarczych.
Centrowo - chadeckie Stronnictwo Pracy ogłosiło program "narodowej dynamiki gospodarczej", która "zachowuje swobodę twórczą jednostek, ale koordynuje ją w ramach jednego planu, zaprzęga do pracy dla celów zbiorowych i poddaje pod kontrolę państwową" - przewidując dekartelizację, uspołecznienie przemysłu i banków, upaństwowienie poczty, kolei i lasów, reformę rolną za odszkodowaniem, a wreszcie równy dostęp do oświaty
Stronnictwo Ludowe - Roch zapowiadało gospodarkę planową, upaństwowienie "przemysłów i urządzeń mających charakter kluczowy dla całości gospodarki" i wielkich obszarów leśnych, kredytu i handlu, reformę rolną powyżej 50 ha bez odszkodowania, powszechne i bezpłatne nauczanie na wszystkich szczeblach, upowszechnienie kultury, służby zdrowia, opieki społecznej i ubezpieczeń.
Polska Partia Socjalistyczna - Wolność Równość Niepodległość żądała nie tylko reformy rolnej bez odszkodowania czy uspołecznienie przemysłu, ale także trybunału "przed którym staną dygnitarze cywilni i wojskowi regime'u sanacyjnego, odpowiedzialni za jego nadużycie i szkody wyrządzone państwu oraz masom ludowym". PPS - WRN stała na stanowisku, że masy ludowe powinny przygotowywać się do walki nie tylko z obu okupantami, ale i z do "zdecydowanej walki z rodzimą reakcją".
Także partie znajdujące się poza RJN, choć nie tak popularne w społeczeństwie jak PPS - WRN czy SL, formułowały wtedy programy daleko idących reform.
Stronnictwo Demokratyczne deklarowało, że władza "należeć będzie do ludu", wprowadzona zostanie gospodarka planowa, reforma rolna bez odszkodowania, uspołecznienie i upaństwowienie banków i kredytu, nacjonalizacja kluczowych dla całości gospodarki przedsiębiorstw i kontrola państwowa i społeczna nad pozostałymi.
Secesjoniści z SD - Stronnictwo polskiej Demokracji przyjęli jeszcze bardziej radykalne "Tezy Ideowe" mówiące o oddaniu na własność społeczeństwa wszelkich dóbr służących zbiorowej wytwórczości - i to bez odszkodowania, reformę rolną bez odszkodowania, a nawet "ideę Stanów Zjednoczonych Europy, jako podstawy do harmonijnej współpracy wszystkich ludów świata..."
Robotnicza Partia polskich Socjalistów zapowiadała, że "Pierwszym czynem rewolucyjnym Polski socjalistycznej będzie zniesienie ustroju kapitalistycznego".
Centralizacja Stronnictw Demokratycznych, Socjalistycznych i Syndykalistycznych, starająca się uchodzić za "trzecią siłę" [po RJN i komunistach] w deklaracji z 4 marca 1944 roku opowiedziała się za Polską Rzeczpospolitą Ludową, w której "cała władza spocznie w rękach mas pracujących". Deklarowała, że w przyszłej Polsce stworzy "ustrój gospodarki planowej, tworzący jedną wielką wspólnotę gospodarczą, kierowaną i kontrolowaną przez odpowiednie organy samorządu społecznego i państwa", i zapowiadała dekrety o "uspołecznieniu środków produkcji i tych wszystkich zakładów, które stanowią źródło wyzysku" i "przeprowadzeniu reformy rolnej bez odszkodowania" [cytaty za: W. Bonusiak, Polska podczas II wojny światowej, Rzeszów 1995].