Wojna o nowy podział świata

Druga wojna światowa nie była wojna o demokrację, lecz wojną o nowy podział świata. Dlatego najlepiej ją nazwać wojną imperialistyczną.
Pułkownicy rządzący polską marzyli przed wojną o koloniach, ale Polska nie była w pierwszej lidze światowych mocarstw.
Przed wojną największe imperium świata należało do Wlk. Brytanii.
Cele strategiczne Churchilla były jasne i dobrze wyrażone w 1942 r. przez jednego z jego czołowych urzędników z Departamentu ds. Indii: "zmiażdżenie Hitlera to tylko środek do osiągnięcia istotnego celu - zachowania Imperium Brytyjskiego i wszystkiego, co ono reprezentuje na świecie". Dlatego brytyjski król ogłosił, że setki milionów ludzi na subkontynencie indyjskim było w stanie wojny z Niemcami. Brytyjskie samoloty i żołnierze były używane przeciwko ludziom w Indiach w obronie imperium.
W Indochinach Wlk.Brytania pozwoliła pokonanej Japonii zachować "porządek" by nie dopuścić do niepodległości Wietnamu. Oddano kolonię Francji, co stanowiło początek 30-letniej wojny przeciwko Francji i USA, w której zginęły miliony.
Druga wojna światowa zrobiła z USA supermocarstwo numer jeden. W interesie USA było zastąpienie brytyjskiego imperium amerykańską dominacją militarną i ekonomiczną. Dlatego pomoc amerykańska musiała być zapłacona koloniami np. Wlk. Brytania wycofała się z Zachodnich Indii by otrzymać stare niszczyciele od Roosevelta.
ZSRR - Stalin chciał Wschodnią Europę głównie Polskę. Przez dziesięciolecia wielu lewicowców na świecie myślało, że ZSRR nie mógł być imperialistyczny. W pewnym etapie rozmów Wielkiej Trójki (Stalina Churchilla Roosevelta/Trumana) Stalin zażądał dla ZSRR byłej włoskiej kolonii Tripolis nad Morzem Śródziemnym.
W końcu każdy dostał swoją działkę. Stalin i Hitler już podzieli Polskę w 1939 r. teraz Stalin dostał cała Polskę i w dodatku Węgry, Czechosłowację, Rumunię, Bułgarię i Wschodnie Niemcy. Zachód otrzymał Francję, Italię, Grecję oraz zachodnie kolonie "wyzwolone" z rąk Japończyków.
Żadne z mocarstw nie chciało by powstańcy opanowali terytorium w "ich" strefie, aby stworzyć sprawiedliwsze społeczeństwo. W tym kontekście trzeba rozumieć zachowanie Stalina w czasie Powstania Warszawskiego. Nie udzielając znaczącej pomocy powstańcom (w postaci wojskowych lub broni) działał podobnie jak zachodni alianci w innych okupowanych krajach. Zachód zresztą nie nalegał zbytnio by pomóc powstańcom.
Stalin później odwdzięczył się.
A więc zachodni alianci ogłosili we Włoszech w drugiej połowie 1944 roku, że nie będą prowadzić ofensywy aż do wiosny 1945 r., co spowodowało śmierć wielu włoskich partyzantów. Partyzanci i tak wyzwolili główne miasta (oprócz Rzymu) w środkowych i północnych Włoch
We Francji Paryż został wyzwolony partyzantów i w Grecji również ruch oporu obalił nazistów.

Francja, Włochy, Grecja
We Francji, Włoszech i Grecji najważniejszą siłą polityczną w ruchu oporu byli komuniści. Niestety te partie byli ślepo posłuszne wobec Stalina, który przekonywał by oddali broń aliantom. W Grecji nawet doszło do uzbrojenia byłej faszystowskiej milicji przez aliantów. Polityka Stalina wobec komunistów nie powinna nas dziwić. W latach 1937-38 wymordował polskich komunistów i rozwiązał partię.
Dziś też nie należy wierzyć w demokratyczne zamiary USA i Wlk. Brytanii w Iraku (czy ich słabszego polskiego partnera) lub wybierać między mocarstwami, popierając nowy silniejszy Euroimperializm stworzony przez państwa Unii Europejskiej.
Nasza strona w 1945 r. to powstańcy we Włoszech, Francji i Grecji, w koloniach i... w Warszawie tak jak dziś nasza strona to ludzie w wielkim globalnym ruchu antywojennym i powstańcy w Iraku.
Andrzej Żebrowski