Budujmy EFS
budujmy opór

Następnym ważnym krokiem w budowie alternatywy politycznej na lewo od partii współtworzących rząd Belki jest mobilizacja do Europejskiego Forum Społecznego.
Unia Lewicy nie może stanowić takiej alternatywy ponieważ główną siłą polityczną w UL jest Unia Pracy, na czele której stoi Jaruga Nowacka, a Jaruga Nowackas jest wicepremierem w neoliberalnym prowojennnym rządzie.
Alternatywa lewicowa musi być oparta na aktywistach, którzy budują i uczestniczą w protestach czy będą to demonstracje uliczne czy pracownicze strajki.
Współpraca niezbędna do zorganizowania wyjazdu licznej grupy uczestników na EFS zaowocuje w lepszym współdziałaniu w kampaniach wyborczych i innych akcjach.
EFS w Londynie jest już trzecim forum. Pierwsze odbyło się we Florencji w 2002 r., drugie rok temu w Paryżu.
Florencja była przełomem dla ruchu globalnego oporu przeciwko dyktaturze wielkich państw i korporacji zwanym ruchem alterglobalistycznym lub antykapitalistycznym. Po kilkudniowych obradach w których uczestniczyło może 40 tys. osób zorganizowano wielką, milionową demonstrację antywojenną. Po tej demonstracji ogłoszono 15 lutego 2003 r. dniem globalnego protestu antwyojenngo. Okazało się, że w tym dniu miał miejsce największy ogólnoświatowy protest w historii. Demonstrowały miliony ludzi. Ruch antywojenny był większy niż ruch antykapitalistyczny, ale bez aktywistów ruchu antykapitalistycznego nie byłoby tak wielkiego ruchu antywojennego.
Odtąd ruch antykapitalistyczny i antywojenny współdziałają i wzmacniają się wzajemnie.
W Paryżu w zeszłym roku widzieliśmy dalszy rozwój ruchu. W EFS uczestniczyło 50 tys. ludzi
Polska mobilizacja do tegorocznego EFS w Londynie ma miejsce w kluczowym momencie dla ruchu w całej Europie.
Idea ruchu antkapitalistycznego zostały rozpowszechnione w ruchu związkowym.
Jednocześnie nastąpiły strajki generalne w Grecji, Włoszech i Hiszpanii oraz wielkie związkowe demonstracje antyrządowe w Niemczech i Austrii.
W Europie również widzimy tworzenie politycznych partii/koalicji na lewo od socliberałów (socjaldemokratów prowadzących neoliberalną politykę).
W tej sytuacji możemy się wiele nauczyć od działaczy w innych krajach: od związkowców, od ludzi w najskuteczniejszych ruchach wojennych, od ludzi prowadzących kampanie wyborcze.
Ale możemy również wnieść ważny wkład w ruch alterglobalistyczny w Europie. Pamiętajmy, że na początku lat dziewięćdziesiątych, co prawda, na krótki czas, opinia publiczna w Polsce i innych krajach naszego regionu była entuzjastyczna wobec nowych reform.
Dziś wzmocnienie ruchu oporu w Polsce pomoże całemu ruchowi w Europie (i w reszcie świata) obalić twierdzenie, iż "nie ma żadnej alternatywy" dla neoliberalizmu.

Włacz się do przygotowań do EFS w Londynie w październiku patrz. strona 12