Na Zachodzie bez zmian
Czy wyobrażaliście sobie świat bez
wojen? To takie dziwne?! Wystarczy spojrzeć na naszą planetę oczami jakiegoś
przybysza z innego świata. Jedna rasa - ludzka - ciągle się wzajemnie morduje.
Co za absurd! Nas już jakoś to nie dziwi. Ulegliśmy znieczuleniu, a niektórzy
nawet twierdzą, że to całkiem normalne trochę powojować, tzn. jest to całkowicie
zgodne z naszą naturą.
Tak, jak normalna jest nasza obecność wojskowa w Iraku dla majora Fiszera. Dla
niego każda wojna to wspaniały trening dla armii. To już nie chodzi o iracką
ropę, czy demokrację? Teraz ważny jest wspaniały, naturalny poligon z prawdziwi
granatami i z prawdziwą ludnością cywilną!
Kuriozalne, ale to właśnie nasza tuba wojenna, Gazeta Wyborcza, wydała w swojej
kolekcji "manifest pacyfizmu"- "Na zachodzie bez zmian"
Ericha Marii Remarque'a.
To prawdziwy opis I wojny światowej. Historii powinniśmy się uczyć właśnie z
takich lektur. Tutaj poznajemy wojnę od środka, jak działa jej okrutny mechanizm
i w jaki sposób pożera swoje mięso armatnie. Remarque nie komentuje, nie wyciąga
wniosków, nie moralizuje- po prostu opisuje wojnę jaką widział. A czytelnik
rozumie już sam. Patrzymy na losy bohatera- dwudziestoletniego Pawła, który
musi ukrywać się w okopach. Choć mógłby przecież przebywać w swoim rodzinnym
domu, czytając książki, które tak lubił zanim został skierowany na front. Jego
jedyną profesją stało się teraz zabijanie, to jego zawód- zupełnie nieprzydatny
w czasie pokoju. Ciągle nie może pojąć dlaczego musi mordować swoich rówieśników
tylko dlatego, że są Francuzami lub Anglikami. Tak, jak chcą tego decydenci
rozkazując, kto ma być wrogiem, a kto przyjacielem.
Czy takie jest właśnie naturalne zachowanie człowieka?!
"Rozkaz uczynił te ciche stworzenia naszymi wrogami, rozkaz mógłby ich
odmienić w przyjaciół. Przy jakimś tam stole jacyś tam ludzie, których nikt
z nas nie zna, podpisują papiery i o to na lata całe najwyższym naszym celem
staje się to, co w innych warunkach ściąga na siebie pogardę życia i najsurowszą
karę".
Maciek Bańcarzewski