WALKA Z NEOLIBERALIZMEM
Ideologia kapitału
Przed zbliżającym się Europejskim
Forum Społecznym w Paryżu trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, co rozumiemy
przez pojęcie "neoliberalizm", ponieważ od tego będzie zależeć nasza
dalsza strategia.
Dla niektórych termin ten znaczy tyle, co cały system międzynarodowego kapitalizmu,
dla innych to trwające właśnie stadium tego systemu, inaczej określane mianem
globalizacji, jeszcze inni traktują go jako określone rozwiązania gospodarcze
stosowane przez poszczególne rządy.
Różne rozumienie terminu "neoliberalizm" będzie prowadziło do innych
strategii działania ruchów zwalczających korporacyjną globalizację. Jeśli neoliberalizm
to po prostu synonim systemu kapitalistycznego, to odpowiedzią może być tylko
rewolucja. Natomiast, jeśli jest to układ wzajemnych gospodarczych uzgodnień
między rządami poszczególnych krajów, to można by zakładać, że do jego zwalczenia
wystarczy przeprowadzić umiarkowane reformy. Tak uważa między innymi przywódca
organizacji Attack z Francji, Bernard Cassen, wzywający do wprowadzenia podatku
Tobina czyli opodatkowania obrotu kapitałowego. Inni ekonomiści widzą wyjście
z sytuacji w powrocie do keynesowskiej interwencji państwowej. Wszyscy oni zakładają,
że można zwalczyć neoliberalizm odwołując się do elit finansowych i politycznych
a nie prowadząc masową akcję wśród zwykłych pracowników.
W rzeczywistości neoliberalizm to ideologia ekonomiczna, której zwolennicy twierdzą,
że ma gotowe recepty umożliwiające uniknięcie powtarzających się kryzysów gospodarczych,
tak charakterystycznych dla kapitalizmu.
Ideologia wolnego
rynku
Sam termin "liberalizm ekonomiczny" powstał jako synonim ideologii
wolnego rynku, dominującej wśród kapitalistów przed Wielkim Kryzysem lat trzydziestych
XX wieku. Zakładała ona minimalną interwencję państwa w procesy gospodarcze.
Jednak w rzeczywistości takie podejście do ekonomii sprawdziło się tylko szczególnych
okolicznościach, w jednym dużym państwie kapitalistycznym - Wielkiej Brytanii
i to w stosunkowo krótkim okresie po zniesieniu ustawy o handlu zbożem - tzw.
prawa zbożowego (corn laws) - pod koniec lat 40-ych XIX wieku. W tym czasie
szybko uprzemysłowiona brytyjska gospodarka potrzebowała teorii ekonomicznej
propagującej wolny handel, by utrzymać się na czele konkurujących z nią państw
i zapewnić sobie nieograniczony dostęp na ich rynki. I co ciekawe, mimo, że
liberalizm ekonomiczny zwalczał interwencjonizm państwowy, nie przeszkodziło
to kapitalistom brytyjskim w wykorzystaniu ogromnej siły militarnej państwa,
by zbudować wielkie imperium, gdzie wprowadzano prawa dające im przewagę nad
rywalami. Ci ostatni natomiast zaczęli głosić potrzebę odejścia od idei wolnego
rynku w gospodarce i wprowadzenia interwencjonizmu państwowego, głównie po to
by zmniejszyć dominującą pozycję gospodarki brytyjskiej i zapewnić sobie własne
terytoria kolonialne.
Brytyjska klasa rządząca zagrożona utratą swojej dominującej roli na świecie
uznała, że jeszcze silniejszy interwencjonizm państwowy wzmocni jej pozycję.
Na przykład Angielsko-Perska Kompania Naftowa została znacjonalizowana pod rządami
liberałów w 1913 roku, a linie lotnicze i przedsiębiorstwa energetyczne upaństwowił
rząd konserwatystów w latach trzydziestych.
Militaryzacja
I choć zasada wolnego handlu pozostała główną ideologią klasy kapitalistycznej,
w rzeczywistości na świecie doszedł do głosu kapitalizm państwowo - monopolistyczny
i jego brat bliźniak - imperializm prowadzący do militaryzacji gospodarki i
wyścigu zbrojeń. Efektem tego procesu trwającego w czasie II Wojny Światowej
i po niej, była przejściowa poprawa sytuacji klasy pracującej przejawiająca
się między innymi pełnym zatrudnieniem. W związku z tym państwo kapitalistyczne
musiało coś dać, by uniknąć niepokojów wśród pracowników .
Jak to ujął prawicowy polityk Quentin Hogg podczas wojny - jeśli nie dasz ludziom
reform dostaniesz rewolucję.
W latach 40-tych i 50-tych teorie keynsowskie skupiły się wokół interwencji
państwa a kapitalistyczne planowanie zastąpiło stary wolnorynkowy liberalizm.
Lecz ideologia nadal zniekształcała rzeczywistość jednocześnie ją odzwierciedlając.
Reformiści, zarówno politycy jak i nauczyciele akademiccy, widzieli sprawy na
odwrót, przypisując stan pełnego zatrudnienia i opiekę socjalną łaskawości państwa
- nie rozpoznając w nich efektów ubocznych militarystycznego barbarzyństwa.
Faza kryzysów
Przerwa keynsistów trwała zaledwie 30 lat. W lat 70-tych nastąpiła kolejna faza
kryzysów, której interwencja państwa zapobiec nie mogła. Nawet poprzez użycie
najbardziej barbarzyńskich środków, państwa nie były w stanie zwiększyć swojej
kontroli nad kapitalistami prowadzącymi coraz więcej interesów w różnych krajach.
Ideolodzy keynsizmu utrzymują, że wraz z interwencją państwa kapitalizm może
działać w interesie wszystkich klas. W obliczu nowego okresu kryzysów znaleźli
się w dość kłopotliwej sytuacji. Zachęciło to ludzi, aby żądać zastosowania
jeszcze bardziej radykalnych środków w celu złagodzenia kryzysu - jeśli obecne
rządy nie mogą wprowadzić takich środków, wówczas może pracownicy powinny stworzyć
owe mechanizmy sami.
Wśród ideologów klasy rządzącej nastąpił gwałtowny zwrot w stronę starego wolnorynkowego
liberalizmu, uznali oni interwencje państwa za źródło istniejących problemów.
Nowy czy też "neo" liberalizm był ideologicznym przedsięwzięciem opracowanym,
aby ustrzec się przed zbadaniem rzeczywistych źródeł problemów.
Rozpadające się państwowe firmy i zakłady mogły wpłynąć na obracających się
przeciwko nim grup pracowników przekonując ich, że jedynym sposobem chronienia
rozpadającego się systemu jest poświęcenie swojej pracy i warunków, aby przetrwać
rywalizację z innymi grupami. To natychmiast przyniosło korzyści materialne
kapitalistom, którzy wykupywali państwowe monopole. Prywatyzacja okazała się
bardzo intratna dla interesów niektórych kapitalistów, mimo iż system jako całość
stał się bardziej podatny na kryzys.
Na całym świecie MFW i Bank Światowy oświadczyły, że procedury ustanowione w
celu ochrony interesów kapitalistów z małych i średnich krajów rozpadły się,
tym samym umożliwiając największym światowym firmom przejęcie rynku i wykup
mniejszych firm.
„Nie ma alternatywy“
"Neoliberalizm" tłumaczył stawiającym mu opór, że nie było alternatywy
- i w rzeczy samej nie było alternatywy rozwiązania problemu przy użyciu metod,
które działały, gdy system był wolny od kryzysu. W konsekwencji, najwięksi kapitaliści
zalecili dietę neoliberalizmu dla reszty kapitalistów na całym świecie - a ci
w większości to kupili.
Materialne interesy, rywalizacja kapitalistów pomiędzy sobą, popchnęła ich w
tym kierunku. Pcha także, pomimo ideologii, największych kapitalistów do dalszego
polegania na państwie. Ponieważ nie ma żadnej innej siły, która walczy o ich
interesy na całym świecie przeciwko innym kapitałom i państwom
Dominująca grupa w administracji Busha nazywa siebie neokonserwatystami, a nie
neoliberałami. Dlatego, że neoliberalna ideologia wolnego rynku jest czymś,
co narzuca się innym. Lecz to nie pozbawia możliwości wykorzystywania państwa,
aby żerować na innych.
Problemem wobec którego obecnie stoimy nie jest czysta ideologia, 'neoliberalizm',
lecz wielkie kapitalistyczne i imperialistyczne interesy, które rozgrywają się
wszędzie tam gdzie odpowiada to kapitalistom. Pokonamy je jedynie wówczas gdy
od 'edukacji' przejdziemy do masowej akcji; parafrazując Marksa, gdy siła argumentu
zostanie zastąpiona przez argument siły.
Chris Harman
(redaktor naczelny
brytyjskiej gazety Socialist Worker)
Tłumaczyły Joanna Puszwacka
i Katarzyna Puzon