PKS Kozienice
Strajk w obronie
działacza związkowego

W kozienickim PKS trwa strajk w obronie jednego z pracowników - przewodniczącego związku "Solidarność", którego zarząd firmy bezzasadnie dyscyplinarnie zwolnił z pracy. Dwustu jego kolegów z zakładu stanęło za nim i rozpoczęło protest. Ich akcję popierają związkowcy z całego regionu radomskiego.
Początkowo zarząd firmy groził załodze zwolnieniami, by zmusić ich do odstąpienia od protestu. Gdy okazało się to nieskuteczne opuścił zakład. Komitet strajkowy uznał, że zarząd PKS dobrowolnie i samowolnie porzucił mienie przedsiębiorstwa, więc przejął nad nim kontrolę by zapewnić jego sprawne funkcjonowanie: opiekuje się firmą, pilnuje, żeby nie doszło do uszczuplenia majątku. Od kilku dni zakładem rządzą jego szeregowi pracownicy, a w sprawie prezesa zawiadomili prokuraturę zarzucając mu samowolne opuszczenie stanowiska pracy.