Skąd się bierze nienawiść wobec homoseksualistów?

Kapitalizm stosuje różne formy zasady "dziel i rządź", by trzymać ludzi w ryzach i powstrzymać bunt przeciw całemu systemowi. Mamy czuć wrogość wobec ludzi o innej narodowości, kolorze skóry, seksualności - zamiast wobec tych, którzy mają władzę polityczną i gospodarczą.
W kapitalistycznym społeczeństwie idealizuje się określony wzór rodziny (ojciec, matka, dzieci). Wszyscy, którzy nie żyją według tego wzoru są podatni na ataki materialne lub ideologiczne - np. samotne matki, ludzie żyjący beż ślubu, homoseksualiści.
Rodzina jest ekonomicznie i ideologicznie ważna dla kapitalizmu - w jej ramach wychowuje się, karmi i utrzymuje siłę roboczą w jak najtańszy sposób, oszczędza się wydatki na publiczne przedszkola, stołówki, pralnie itd. Wmawia się nam, że nasze problemy - materialne i emocjonalne - mają być rozwiązane wewnątrz tej najmniejszej jednostki społecznej. Jeśli nam się nie uda, jest to nasz problem prywatny, mamy się czuć nieudacznikami (którzy nie odnaleźli się w "nowej rzeczywistości" lub coś podobnego), zamiast zwracać uwagę na warunki społeczne i politykę rządzących, którzy pogarszają sytuację zwykłych ludzi i rodzin. Mamy czuć jedynie solidarność rodzinną zamiast szerszej solidarności klasowej, która może być skierowana przeciw szefom i rządowi. W rodzinie mamy poza tym nauczyć się posłuszeństwa wobec autorytetów, jest ona małym odzwierciedleniem hierarchii w kapitalistycznym społeczeństwie, które przekazuje tradycyjny tryb życia. Im bardziej prawicowa polityka tym surowiej jest propagowana hierarchia rodzinna.
Sprawa seksualności jest związana z rolą rodziny. Dochodzi do tego specyficzna rola Kościoła - szczególnie w Polsce. Dla Kościoła seks, który nie ma za cel prokreacji, jest grzechem. Pomysł, żeby ludzie mogli prowadzić życie seksualne dla własnej przyjemności i radości, jest nie do przyjęcia. Gdyby ludzie stracili poczucie grzeszności i winy związane z seksem, Kościół straciłby w dużej mierze swoją władzę nad nimi. Stąd potępienie zjawisk takich jak masturbacja, antykoncepcja, aborcja i homoseksualizm.