HUTA CZĘSTOCHOWA
Referendum strajkowe, by ratować miejsca pracy

W przededniu wyłonienia inwestora strategicznego dla Huty Częstochowa związki zawodowe postanowiły upomnieć się o swoje i zagroziły strajkiem. W hucie 11 i 12 lutego miało odbyć się referendum strajkowe, w którym miała zapaść decyzja czy rozpocznie się strajk generalny. Hutnicy obawiają się, że przy sprzedaży huty zostaną zagrożone ich prawa pracownicze, pracę może stracić nawet pięć tysięcy osób.
"Solidarność" postuluje przede wszystkim o sprzedaż całego majątku huty łącznie ze spółkami i zatwierdzenie przez inwestora pakietu socjalnego w porozumieniu ze związkami zawodowymi. Pracownicy domagają się, by przy wyborze przyszłego inwestora dla huty kierowano się dobrem osób tam zatrudnionych, a nie interesem urzędników z Ministerstwa Skarbu.
Naszym zdaniem dobrem osób zatrudnionych jest sprzeciwianie się samej prywatyzacji. Ewentualny strajk powinien stać się pierwszym krokiem w tym kierunku.