Strajk okupacyjny w Jedynce Wrocławskiej

Ponad stu związkowców rozpoczęło strajk okupacyjny w siedzibie Jedynki Wrocławskiej. "Zostaniemy tu tak długo, aż zarząd zacznie z nami poważnie rozmawiać" - podkreśla Zbigniew Rudnik, przewodniczący NSZZ "Solidarność" w WPBP "Jedynka Wrocławska"
Lista zarzutów wobec zarządu firmy jest długa: obniżanie pensji, odebranie posiłków regeneracyjnych, dopłat do dojazdów do pracy, łamanie praw pracowniczych. "Doszło do tego, że ludzie, którzy pracują po 20-30 lat i stracili zdrowie na budowach, zarabiają 700 zł na rękę" - mówi Zbigniew Rudnik- "a jednocześnie ich szefowie kupują sobie nowe auta".
Zarząd firmy twierdzi, że są to konieczne oszczędności, ponieważ spółka ma kłopoty finansowe, lecz spodziewa się poprawy sytuacji w związku z przewidywanymi kontraktami w Iraku.
Widać, komu ma przynieść korzyści ta haniebna wojna i okupacja prowadzona niby to w " obronie demokracji". Dla kapitalistów najważniejszy jest zysk, nieważne jest, jaką cenę płacą za ich plany zwykli ludzie; robotnicy budowlani w Polsce żyjący na głodowych pensjach czy tysiące cywilnych ofiar wojsk okupacyjnych w Iraku.