Ukraina: kłótnia elit

Druga tura wyborów prezydenckich na Ukrainie odbędzie się 21 listopada. Zostało dwóch kandydatów - Wiktorzy Juszczenko i Janukowycz - którzy dostali po ok. 40 proc. głosów w pierwszej turze. Dzień wyborów, 24 października, był dniem napięcia. Rząd wysłał opancerzone pojazdy i armatki wodne na ulice Kijowa.
Ukraina jest państwem o strategicznym znaczeniu. O wpływy walczą tam Rosja, Unia Europejska i USA. Polscy panujący próbują zyskać na międzynarodowym znaczeniu jako pośrednik między ważniejszymi zachodnimi graczami. Ostatnie fiasko listopadowej wizyty Cimoszewicza pokazuje, że i tu, jak w Iraku, polskie władze tylko się ośmieszają (z tym, że z mniej tragicznym skutkiem).
Gospodarka tej byłej republiki ZSRR spadła do poziomu 35 proc. jej stanu przed powstaniem niepodległej Ukrainy w 1991 r. Prywatyzacja stworzyła nieliczną klasę superbogatych.
W ostatnim czasie gospodarka się wzmocniła, co jednak tak, jak w Polsce, nie dało efektów zwykłym ludziom.

Janukowycz jest kandydatem administracji prezydenta Kuczmy, który jest podejrzany o zlecenie porwania dziennikarza, Giorgija Gongadze, w 2000 r. Ciało Gongadze zostało później znalezione bez głowy.
Jest winiony za ogromna korupcję i kontroluje główne kanały telewizyjne.
Kontrkandydat, Wiktor Juszczenko, to bankier, który stał się szefem banku centralnego a w grudniu 1999 r. - premierem. Został odwołany w kwietniu 2001 r. po votum nieufności w parlamencie.
Ukraina ma ok. 1600 żołnierzy w Iraku. Obecność w Iraku jest tu niepopularna. Obaj kandydaci obiecują wycofanie stamtąd ukraińskich wojsk.
Sytuacja jest bardzo spolaryzowana.
Janukowycz cieszy się silnym poparciem ze strony Rosji Putina. Ma on najsilniejsze poparcie we wschodniej Ukrainie, gdzie znajduje się najwięcej ludzi, których pierwszy język to rosyjski. Baza Juszczenki to zachód Ukrainy, gdzie mieszka najwięcej ukraińskojęzycznych wyborców.
Juszczenko uważa, że ukraiński kapitalizm został osłabiony przez korupcję i że Ukraina powinna bardziej wzorować się na krajach Zachodu.
Jego żona, Kateryna Czumaczenko, jest obywatelką USA oraz byłą urzędniczką w amerykańskim Departamencie Stanu.
Antykorupcyjne i prozachodnie przesłanie Juszczenki wspiera widoczna na ulicznych protestach masowa, młodzieżowa organizacja "Pora".
W Polsce Młodzieżówki Platformy Obywatelskiej i Unii Wolności także występują ostatnio na ulicznych akcjach popierających Juszczenkę.
Jednak liberał Juszczenko nie chce przeciwdziałać prywatyzacji, więc skuteczna walka z korupcją będzie niemożliwa. Gdy wygra jego balcerowiczowska polityka, zachowa on stan nędzy milionów Ukraińców.
Niestabilna sytuacja może nawet doprowadzić do podziału Ukrainy. Od 1991 r. Moskwa chce anektować Krym i części wschodniej Ukrainy. Istnieją obawy o możliwy zamach stanu.
Kłótnia wśród elit może jednak umożliwić skuteczniejszą samoorganizację związkowców i antykapitalistów.
A skuteczna mobilizacja związków zawodowych jest najlepszym sposobem na zapobieżenie ewentualnemu przewrotowi wojskowemu.