Nowy kozioł ofiarny rządu - samotne matki

Gdy rządy są niepopularne wybierają często jakąś grupę społeczną na potępienie, żeby gniew i niezadowolenie zwykłych ludzi nie było kierowane w rządzących.
Rząd Belki wybrał do wypełnienia roli kozła ofiarnego... samotne matki.
Okazuje się, że liczba rozwodów lawino rośnie od czasu wprowadzenia przez Ministerstwo Polityki Społecznej przepisu, na mocy którego samotne matki dostają 170 złotych miesięcznie na każde z wychowywanych dzieci. Dla wielu rodzin te pieniądze stanowią niebagatelną sumę.
By tropić fałszywych rozwodników pracownicy opieki społecznej wypytują w szkołach, gdzie uczą się dzieci samotnych matek, czy nie odprowadza ich tata. Są też wywiady z najbliższymi sąsiadami, wychowawcami, opiekunami lub nauczycielami dziecka oraz innymi osobami, które mogą posiadać "niezbędne informacje" o rodzinie.
Oto jeden przypadek jednej z matek w Bydgoszczy: "Dziewczyna straciła pieniądze tylko dlatego, że jej były mąż odwiedzał dzieci, bo sąd nie ograniczył mu praw rodzicielskich", powiedziała Beata Mirska ze stowarzyszenia "Damy radę" , które wspiera osoby samotnie wychowujące dzieci.
Mirska dodała, że jej stowarzyszenie skieruje do marszałka Sejmu protest przeciwko naruszaniu dóbr osobistych rodziców samotnie wychowujących dzieci i pobierających świadczenia rodzinne.