Rozłam w NATO

Globalny ruch antywojenny doprowadził do rozłamu między państwami NATO. Podziały w NATO między Francją, Niemcami i Belgią z jednej strony a USA i ich lojalnymi zwolennikami z drugiej są wynikiem faktu, że te trzy państwa inaczej postrzegają swoje interesy niż Stany Zjednoczone. Jednak bez potężnego globalnego ruchu antywojennego podziały te prawdopodobnie nie ujawniłyby się w ten sposób. Nawet jeśli trójka państw ulegnie presji USA, NATO nigdy nie będzie takie same.
Co więcej, nie można już udawać że w Polsce jesteśmy bezpieczni, bo każde państwo bez wahania przyjdzie bronić członka NATO, który twierdzi że jest zagrożony - jak dzis robi to Turcja.
Na tle ruchu antywojennego Francja, Niemcy i Rosja żądają więcej czasu dla inspektorów. Nie można liczyć na cynicznych polityków, którzy rządzą tymi państwami. Tacy ludzie chętnie przystąpią do wojny, gdy tylko uznają, że to dla nich jest korzystne. Sprawa jednakpokazuje, że jeśli przyciągniemy więcej ludzi do ruchu antywojennego możemy spowodować podziały wśród elit, co ułatwia nampowstrzymanie Busha.