Naszym zdaniem* Naszym zdaniem* Naszym zdaniem* Naszym zdaniem*
Możemy powstrzymać wojnę Busha z Irakiem
Globalna demonstracja 15 lutego zapowiada
się na największą w historii demonstrację antywojenną przed wybuchem wojny.
Bush jest zdeterminowany, by toczyć wojnę. Tysiące niewinnych ludzi ma zginąć
dla ropy i dominacji świata w interesie panujących w USA.
Ale nie wszystko zależy od woli Busha czy od poparcia takich malutkich polityków,
jak Miller i Kwaśniewski.
Nasza wola, wola ludzi chcących zapobiec tej wojnie, może być silniejsza. Wszystko
zależy od tego jak każdy z nas będzie budował ruch antywojenny w przyszłych
tygodniach.
Jaka
jest nasza rola w Polsce?
Niektórzy mówią, że protesty w Polsce są nieważne ponieważ Polska nie jest bynajmniej
potęgą militarną a dotychczasowe demonstracje antywojenne liczyły się tylko
w setkach, a nie w tysiącach (a co dopiero w dziesiątkach czy setkach tysięcy
osób).
To prawda, że protesty w samych USA mają ogromne znaczenie - mają miejsce w
samym sercu imperium.
Brytyjskie protesty także są kluczowe, bo tamtejszy ruch antywojenny jest wśród
najbardziej masowych w Europie. Wlk Brytania jest najbliższym sojusznikiem Busha
(wysłała już 35 tys. żołnierzy do regionu Zatoki Perskiej). Gdyby Blair został
zmuszony do opuszczenia Busha, USA byłyby znacznie osłabione.
Jednak protesty w Polsce są również ważne. Po pierwsze, Polska jest członkiem
NATO i najważniejszym sojusznikiem Busha w regionie.
Miller i Kwaśniewski propagują wizerunek Polski jako kraj w stu procentach popierający
rządzących w USA. Należy zmienić ten obraz i pokazać Bushowi, że również w Polsce
ma kłopoty.
Polskie protesty są obecnie niezbyt liczne. To się zmienia. Antywojenni aktywiści
zauważają wyraźną zmianę nastrojów na ulicach, gdy się organizuje akcje przeciw
wojnie.
Każdy, kto uczestniczy w antywojennych protestach może mobilizować co najmniej
kilka osób - znajomych, członków rodziny, koleżanek i kolegów z pracy, uczelni
czy szkoły.
Tak jest w Polsce, tak jest w każdym kraju.
Naszym zadaniem, wraz z naszymi nieznanymi przyjaciółmi w innych krajach, jest
tworzenie globalnego ruchy antywojenne który powstrzyma Busha od wojny z Irakiem.
Co robić, aby powstrzymać wojnę?
1. Budować ogólnokrajową demonstrację
15 lutego, rozpowszechniać informację o niej wśród znajomych w szkole, w pracy,
wśród sąsiadów. Kolportowac plakaty i ulotki itp.
2. W każdym mieście organizować pikiety w dzień/dzień po ataku na Irak. Trzeba
zrobić plakaty informujące o proteście już teraz.
3. Tworzyć lokalne oddziały Inicjatywy “Stop Wojnie” w każdym mieście, miasteczku,
dzielnicy itp. podejmujące własne akcje: otwarte spotkania antywojenne, pikiety,
akcje ulotkowe itp. Docierać w ten sposób do nowych ludzi zainteresowanych działalnością
antywojenną i angażowac ich we wszystkie akcje.
4. Każdy może skupić wokół siebie grupę ludzi chcących działać przeciw wojnie
z Irakiem.