BUSH STOP!

W swoim orędziu o stanie państwa, 28 stycznia, George Bush, jak szef mafii, przyrzekł, że Irak niebawem dozna "całej potęgi i siły Stanów Zjednoczonych”.
Nazwał setki tysięcy żołnierzy i pilotów, którzy będą bombardować i wystrzeliwać rakiety “ludźmi, którzy będą zachowywać pokój". Powiedział Irakijczykom, że okupacja USA będzie "dniem waszego wyzwolenia" i że "was wróg nie otacza, wasz wróg wami rządzi".

Szok i przerażenie
Chyba miał na myśli “zachowujące pokój” w siły zbrojne USA, które mają wystrzelić 800 rakiet Cruise w pierwszych dniach wojny - uderzenie, które Pentagon określa jako "szok i przerażenie".

Bush chwalił się, że USA obecnie nie stosują legalnych procedur, jeśli ktoś jest "podejrzany o terroryzm". Powiedział, że obok tysięcy aresztów, "wielu innych spotkał inny los. Powiedzmy w ten sposób - oni już nie stanowią problemu dla Stanów Zjednoczonych". FBI, CIA, Departament Obrony oraz Ministerstwo Bezpieczeństwa Kraju utworzą w Stanach Zjednoczonych zintegrowane centrum gromadzenia informacji o terroryzmie - zapowiedział Bush.
W wyniku tego, znikną zabezpieczenia dla obywateli USA gwarantowane w konstytucji.
Ostatnie wielkie kłamstwo Busha to twierdzenie, że Saddam Hussein chce "zastraszyć świat". To nie Irak zastrasza świat - tylko Bush i jego sojusznicy.

Ten tekst i kolejne cztery: Andrzej Żebrowski